limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:114137.00 km (w terenie 6290.00 km; 5.51%)
Czas w ruchu:5998:30
Średnia prędkość:19.03 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2903
Średnio na aktywność:39.33 km i 2h 04m
Więcej statystyk

DNPD

Poniedziałek, 4 października 2021 | dodano: 04.10.2021

Zaczynają się już regularne starty nocne do pracy. Dziś o 6:08. Jest całkiem ciemno kiedy ruszam.
Termicznie tak, że zdecydowałem się na krótkie spodenki i lekką górę w dwóch warstwach. Dało radę, choć w Będzinie żałowałem trochę, że nie wdziałem długich spodni. Tam zawsze jakoś zimniej jest. Przelot w wariancie małobądzkim.
Od podjazdu na Środulę, za izbą wytrzeźwień, robi się zauważanie cieplej.
Generalnie przyjemny i spokojny dojazd do pracy w tempie niespiesznym. Na mecie zapas 3 min.


Powrót planowo przez Będzin ale w nieco nieplanowanym wariancie. Wszystko przez autobus, który mi zastawił przejazd. Żeby nie stać to zawinąłem inaczej. I tak: centrum Zagórza, Makro, Mydlice, Warpie. Podjeżdżam do serwisu ale znów zamknięte. Kręcę dalej przez Zamkowe i las grodziecki na ścieżkę wzdłuż "913" i nią prosto do domu.
Warunki na powrocie przyjemnie, prawie letnie. Nawet w cieniu nie było szczególnie chłodno. Dużo słoneczka. Aż szkoda, że ma się to od środy zmienić.


Kategoria Praca

DPD

Piątek, 1 października 2021 | dodano: 01.10.2021

Start o 6:15.
Przy panujących warunkach - temperatura +5, mgły, bez wiatru - zdecydowanie powinienem był wystartować wcześniej. Nogi nie chciały podawać.
Trasa przez Będzin w opcji małobądzkiej. Przelot bez sensacji ale z obsuwą na 5 min.


Powrót również przez Będzin choć tym razem ścieżką przy Kościuszki i przez miasto. Podjeżdżam pod serwis ale zamknięty. Chciałem kupić nowy kask i umówić Rzeźnika na przeszczep ale nie wyszło.
Dalej kręcę przez Zamkowe na ścieżkę do Grodźca i dalej do Gródkowa. Stamtąd po własnych śladach prosto do domu.
Warunki na powrocie nawet przyjemne choć większość porannego wdzianka miałem na sobie. Jedynie kurtka jedzie w plecaku. Słonecznie, lekki wiaterek, znośna temperatura, sucho.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 30 września 2021 | dodano: 30.09.2021

Rozruch niewiele lepszy niż wczoraj, start takoż - 6:13.
Warunki takie, że jezdnie schnące po nocnych opadach. Musiały być niewielkie, bo po drodze nawet za bardzo kałuż nie było. Ciepło +13. Bez zauważalnych podmuchów. Na niebie trochę chmurek.
Trasa przez Będzin w opcji małobądzkiej. Sprawnie i prawie bez ekscesów. Prawie, bo na Środuli mi wyjechała z osiedlowej dróżki jakaś zaspana królewna. Tak coś ją wyczułem już z daleka i bacznie obserwowałem. Lekko mi ciśnienie skoczyło.
Na mecie równo o 7:00. Przyjemny dojazd do pracy.


Powrót umęczony. Pewnie przez to, że mnie dzień w pracy zwalcował.
Pogoda słoneczna ale nie za ciepła i lekko wietrzna.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Tempo takie sobie. Na bieżni P3 mi baba wjechała w koło. Obyło się bez strat w sprzęcie z mojej strony. Jedynie mi się jeden mięsień naciągnął. Jej coś tam odpadło, dzwonek czy lampka. Jeszcze pretensje miała. Potem jeszcze mi chciał dostawczy wyjechać w Sarnowie. Jakiś dziś pechowy ten dzień.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 29 września 2021 | dodano: 29.09.2021

Czas poprawić procedurę przedstartową bo robi się zimniej rano i zaczyna brakować czasu na dojazdy.
Start o 6:16. +7 na termometrze. Jakby lekki ruch powietrza mniej więcej ze wschodu. Niebo tylko ze szczątkowymi chmurkami.
Trasa przez Będzin w opcji małobądzkiej. Sprawnie i bez sensacji. Na mecie 3 min. obsuwy.
Wdzianko na długo i było ok. Jedynie uszy nieco na początku cierpiały aż się nie rozgrzałem. Potem robiły za radiatory ;-p


Powrót w nieco lżejszym wdzianku. Początkowo bez rękawiczek ale po kilku kilometrach jednak się do nich uśmiechnąłem. Słońce ledwo przebijające przez chmury. Wiaterek nie za ciepły. Generalnie jednak warunki dobre do jazdy. Ale wyginać i naginać już mi się nie chce.
Trasa przez Mortimer i Reden w stronę Mostu Ucieczki. Potem przez zieloną na czarny szlak do Łagiszy i dalej skrótem wzdłuż torów na Stachowe. Podjazd pod magazyny i reszta grzecznie asfaltem do domu, z haczeniem o paczkomat i piekarnię.
Spokojnie, niespiesznie, przyjemnie.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 28 września 2021 | dodano: 28.09.2021

Z bajek o misiach to zaspałomisie. Na szczęście tylko trochę ale i tak odjazd lekko obsunięty - 6:15.
Z konieczności trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej. W miarę sprawnie i bez ekscesów.
Termicznie słabiej niż wczoraj. Termorurka zeznała +10 więc w użycie idą długie gacie. Reszta bez zmian. Bez wiatru. Nieco niegroźnych chmurek. Nawet przyjemnie się jechało.
Na mecie równo o 7:00.


Nieco cieplej na powrocie ale nie na tyle, żeby zdjąć coś więcej niż rękawiczki. Momentami czuć było chłodek jak zawiało w cieniu.
Tarasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Tempo niespieszne.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 27 września 2021 | dodano: 27.09.2021

Rozruch w miarę dobry ale ostatecznie wytaczam się o 6:11.
Całkiem ciepło. Na wyjściu termometr wskazywał jakieś +14. Przy tym jest pochmurno, a powietrze jest w nieznacznym ruchu. Decyduję się na krótkie spodenki i lekkie buty. Może nie jest idealnie ale da się jechać.
Trasa, ze względu na małą rezerwę czasu, krótka, przez Będzin. Wariant małobądzki.
Przelot spokojny i nieszczególnie spieszny. Na mecie 3 min. obsuwy.


Powrót w niespiesznym tempie przez Mortimer, Reden, Łęknice, Piekło, Preczów i Sarnów.
Warunki takie, że w krótkim wdzianku było ok tylko w słoneczku i jak nie wiało. Sam przelot spokojny.


Kategoria Praca

DPDZD

Piątek, 24 września 2021 | dodano: 24.09.2021

Dziś dobry rozruch i start o 6:00.
Warunki niezłe choć nieidealne. W nocy padało i na jezdniach mokro. Wiatr dość mocny mniej więcej z zachodu, czyli dla mnie większość trasy wspomagający. Wieczorem był cieplejszy niż dziś rano. Pochmurno.
Trasę, z racji większej rezerwy czasowej, wybieram przez Sarnów, Preczów, przejazd między Pogoriami, Łęknice, Reden i Mortimer. Trochę mnie okapało, ale niegroźnie, na szczęście.
Na mecie minuta po czasie. Spokojny dojazd do pracy.


Powrót w tempie niespecjalnie spiesznym. Wszystko przez wiatr, który na powrocie miałem w sporej części drogi przeciwny. Termicznie tak sobie. Było trochę słońca.
Trasa przez Mortimer, Mydlice, Koszelew, Brzozowicę i Gródków. W domu chwila na przepak i z sakwami zwykłe zagięcie do wsiowego Lewiatana po zaopatrzenie. Zjazd z balastem prosto do domu.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 23 września 2021 | dodano: 23.09.2021

Start o 6:06.
Warunki takie, że ubrałem się za ciepło. Zbędna była czapka i lekka warstwa z długim rękawem pod kurtką. Na oko tak z +12. Pochmurno, raczej bezwietrznie, sucho. Przyjemne warunki do jazdy.
Trasa przez Będzin w wariancie M. Spokojnie, nieszczególnie spiesznie, żeby się nie zagotować.
Na mecie 4 min zapasu.


Start w, zdawałoby się, przyjemnych warunkach. Słoneczko, wiaterek, dość ciepło. Szybko jednak pojawiają się chmury i już nie jest ciepło. Za to wietrznie. Jednak już do końca jazdy nie wyciągam kurtki z plecaka.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Tempo niespecjalnie spieszne. Bez sensacji.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 22 września 2021 | dodano: 22.09.2021

Warunki jak ICM przewidywał: mokro, mniej więcej do 5:00 padało, temperatura +10, niemal nieruchome powietrze. Mogło być gorzej.
Startuję o 6:05.
Trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej. Większość po ścieżkach i chodnikach żeby się za bardzo nie uflejać.
Na mecie z minutą zapasu. Całkiem przyjemny dojazd do pracy. Pewnie dzięki temu, że była rezerwa czasowa i mogłem sobie kręcić po lekku.


Powrót na sucho. Poza tym pochmurno, trochę wiało, zdecydowanie nieciepło.
Trasa przez Mortmer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Na wiosce dodatkowo haczenie o piekarnię.
Tempo niespieszne. O ile pobieranie tlenu bez problemu, to nogi zdecydowanie protestują przeciwko spadkowi temperatury i nie podają zbyt rewelacyjnie.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 21 września 2021 | dodano: 21.09.2021

+5 na starcie. Pod koniec jazdy jest już słoneczko. Nieznaczny ruch powietrza.
Start o 6:08. Trasa przez Będzin w wariancie małobądzkim.
Niespiesznie, bo nogi nie lubią takich temperatur.

Pierwotnie powrót miałem zrobić na kierunku przez Dąbrowę Górniczą ale akurat tam wisiała przeciekająca chmura. Wracam więc przez Będzin, prawie całość po swoich śladach. Jedyna różnica to zamiast ścieżki małobądzkiej, ścieżka przy Kościuszki i 11-go Listopada.
Tempo niespieszne. Sporo pod wiatr. Trochę też pokapało. Niegroźnie, na szczęście.
Były po drodze dwa króliczki ale za to we mnie nie było za grosz chęci walki czy pogoni. Może "innom razom".


Kategoria Praca