limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2026

Dystans całkowity:618.00 km (w terenie 15.00 km; 2.43%)
Czas w ruchu:41:29
Średnia prędkość:14.90 km/h
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:28.09 km i 1h 53m
Więcej statystyk

O

  • DST 7.00km
  • Czas 00:23
  • VAVG 18.26km/h
  • Sprzęt Indiana Fat Bike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 lutego 2026 | dodano: 27.02.2026

Do pracy nierowerowo.
Dopiero po powrocie do domu małe kółeczko. Najpierw zagięcie do poczty i potem powrót zagięciem obok remizy.
W okolicach zachodu słońca +12. W dzień było jeszcze cieplej. Słonecznie. 


Kategoria Inne

DNPD

Czwartek, 26 lutego 2026 | dodano: 26.02.2026

Nie udało mi się zebrać sprawnie. Wytaczam się o 6:05.
-2, bezchmurne niebo, bez podmuchów. Przy tych warunkach to tak trochę czasu na styk zostało. Kręcę bez ociągania ale też i bez maksymalnego ciśnienia.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Finisz z rezerwą 2 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami dolnymi.
Obawiałem się, że może być ślisko. Na szczęście wilgoć z wczorajszego popołudnia gdzieś się straciła zanim spadła temperatura.

Na powrocie znacznie cieplej. Ładne słoneczko.
Trasa przez Mec, centrum Zagórza, Mydlice i Ksawerę z finiszem po własnych śladach.
Przyjemnie się jechało.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 25 lutego 2026 | dodano: 25.02.2026

Cieplej to i ze startem się nie spieszę. Dziś wytaczam się o 6:02.
Termometr zeznał +5. Jezdnie lekko mokre i momentami miałem wrażenie, że jakieś drobne kropelki kalibru mżawki lecą. Bez podmuchów. Już nie całkiem ciemno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 8 min. Dobrze się jechało.

Na powrocie odczuwalnie znacznie chłodniej niż rano. Na finiszu termometr pokazał +2. Jakby lekki opór powietrza z kierunku przeciwnego.
Trasa przez Mydlice i Ksawerę. Na finiszu piekarnia.


Kategoria Praca

PD

Wtorek, 24 lutego 2026 | dodano: 24.02.2026

Rano transportem alternatywnym do pracy.
Powrót na własnych kołach czekającym od wczoraj w pracy Błękitnym.
Trasa lekko gięta. Przez ścieżki Lenartowicza, Blachnickiego i Mieroszewskich toczę się w stronę Pogoni przy okazji sprawdzając jak z przejazdem pod torami na Nowopogońską. Kiedyś był tu jeden kierunek. Po remoncie ruch dwustronny. Dalej kręcę zwykłą trasą do Czeladzi i Wojkowic. Z Wojkowic zagięcie do Strzyżowic i przez Belną staczam się do domu.
Przyjemnie się jechało choć pizgało złem z północnego zachodu. Termicznie zauważalnie chłodniej niż wczoraj ale jeszcze na plusie. Tak na oko z +5. Jezdnie schnące po przelotnych deszczach dnia dzisiejszego.


Kategoria Praca

DNPSD

  • DST 32.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 17.45km/h
  • Sprzęt Indiana Fat Bike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 lutego 2026 | dodano: 23.02.2026

Start o 5:59.
+8. Mokre jezdnie ale nie pada. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu 10 min. zapasu.
Całkiem przyjemnie się jechało.

Z pracy zbiorkomem na Środulę po odbiór Czarnego Mamuta z serwisu po poważnych przeszczepach. Wymiana hamulców z mechanicznych na hydrauliczne. Wymiana napędu ze zmianą konfiguracji z 1/7 na 1/8. Do tego przejście z wolnobiegu na kasetę i ogólny przegląd. Od razu powrotna jazda testowa.
Staczam się w stronę Fakopu żeby sprawdzić czy da się tam przebyć tory na drugą stronę. Mocne zaskoczenie jak się pozmieniało. Machnęli luksuśny przejazd rowerowy pod torami.


Druga strona taka sama.

Stamtąd lecę na ścieżkę małobądzką, którą po drodze porzucam na rzecz ścieżki wzdłuż Czarnej Przemszy. Od nerki standard ku Łagiszy i na ścieżkę wzdłuż "913". Na finiszu piekarnia.

Zmiana konfiguracji napędu (mniejszy blat na korbie, jedna więcej tarcza na tyle) drastycznie poprawiła komfort jazdy. Kręci się nieporównanie lepiej niż w poprzednim układzie. Taki jak teraz powinien być w tym rowerku od początku. No i hamowanie znacznie lżejsze i pewniejsze.

Dzień idzie na konto Czarnego żebym potem miał łatwiej wyszukać akcje serwisowe jemu dedykowane.


Kategoria Praca, Hamulec, Kaseta, klamki, Korba, Łańcuch, Serwis

Z

Sobota, 21 lutego 2026 | dodano: 21.02.2026

Rundka zaopatrzeniowa do wsiowej Stokrotki i najbliższej piekarni. Zagięte obok remizy.
+4. Pochmurno. Czasem pojedyncze, leniwe płatki śniegu.


Kategoria Inne

DNPD

Piątek, 20 lutego 2026 | dodano: 20.02.2026

Nieco grzebany rozruch i na kołach jestem dopiero o 5:47.
-4 na termometrze ale odczuwalnie chyba niżej. Suche jezdnie. Bez zauważalnych podmuchów. Ogólnie przyzwoite warunki.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00. Dziś końcówki dolne nie zmarzły bo jechałem na chemii.
Dzień się zauważalnie wydłuża również rano.

Na powrocie może i formalnie cieplej ale odczuwalnie dalej niesympatycznie. Pizgało złem z północy. I nawet ładne słoneczko nie było w stanie podgrzać atmosfery.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew, nerkę i na własne ślady wzdłuż "913".
Tempo niespieszne ze względu na "niechcemisia" i dopakowany plecak. Finisz jeszcze przed zachodem słońca. W sumie nieźle się jechało.


Kategoria Praca

DNPD

Czwartek, 19 lutego 2026 | dodano: 19.02.2026

Rozruch poszedł lepiej niż wczoraj i na kołach jestem o 5:40.
-2 na termometrze. Suche jezdnie i ścieżki. Bez podmuchów. Już nie jest tak ciemno całą drogę.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 11 min. i lekko zmarzniętymi końcówkami dolnymi - dojazd bez chemii.

Powrót przez Mortimer, Park Hallera, Ksawerę i z finiszem po własnych śladach oraz wjazdem do piekarni.
Odczuwalnie jakoś tak nieprzyjemnie. Bez słońca. Temperatura chyba niewiele odstawała od zera.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 18 lutego 2026 | dodano: 18.02.2026

Strasznie grzebany rozruch i start o 5:52. Trzeba mi było nadganiać.
Na szczęście warunki sprzyjają. Na termometrze +2. Przy gruncie minus ale nie jest ślisko. Ścieżki i jezdnie czyste. Gdzieś po drodze rozkręcił się delikatny śnieżek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami dolnymi.

Powrót trasą jak wczoraj. Miałem przez chwilę nadzieję, że będzie w słoneczku, ale jak startowałem to już się za chmurami schowało. Miałem też wrażenie, że z zachodu lekko napiera zimnym powietrzem.
Ogólnie jechało się dobrze, choć tempo nieambitne. Miejscami na trasie dość mokro.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 17 lutego 2026 | dodano: 17.02.2026

Dziś udało mi się lekko podkręcić rozruch i na kołach jestem o 5:40.
Znacznie cieplej niż wczoraj, tzn. zero. Wieczorem podsypało kosmetycznie. U mnie jezdnia biała ale "913" już czarna. Po drodze różnie. Ścieżki też w stanie różnym. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min. i zmarzniętymi końcówkami dolnymi. Dziś bez chemii.

Powrót przez Mortimer, Park Hallera i Koszelew do będzińskiej nerki. Stamtąd w stronę Łagiszy i na swoje ślady wzdłuż "913". Na finiszu piekarnia.
Warunki przyjemne. Ścieżki przeważnie czyste. Na finiszu termometr zeznał +4.


Kategoria Praca