limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2026

Dystans całkowity:743.00 km (w terenie 11.00 km; 1.48%)
Czas w ruchu:40:17
Średnia prędkość:18.44 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:30.96 km i 1h 40m
Więcej statystyk

Po pieczywo

Niedziela, 31 maja 2026 | dodano: 31.05.2026

Trasą objazdową z udziałem terenu i widoków. Tam przez Strzyżowice, Górę Siewierską, Goląszę Dolną, Dąbie, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Powrót terenem na żółty szlak i przez Gródków z zagięciem wzdłuż torów do Dino.
Termicznie neutralne +21 w cieniu. Słoneczko na przemian z chmurami. Lekkie podmuchy. Przyjemnie. Obawiałem się bagna w terenie po ostatnich opadach, ale nie było źle.


Panorama z górki paralotniarskiej w Górze Siewierskiej.


Panorama na Dąbie.


Panorama na pola w Psarach mniej więcej od strony osiedla w Malinowicach.


Kategoria Inne

DPOD

Czwartek, 28 maja 2026 | dodano: 28.05.2026

Start mniej więcej w czasie.
Dziś warunki nieco bardziej wymagające. +10. Bez podmuchów. Odczuwalnie chłodno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min.

Na powrocie niby ładnie ale termicznie nędza. W słoneczku, jak nie wiało prawie dobrze. Poza tym może max +20.
Trasa powrotna się w locie wydłużyła. Przez Mortimer, Park Hallera i Koszelew staczam się do Będzina. Na moście nad Czarna Przemszą zjeżdżam się z Maćkiem. Dzięki klubowym barwom przyuważyłem go jak jechał wzdłuż rzeki. Chwilę rozmawiamy a potem ruszamy współnie wzdłuż Czarnej Przemszy na Zieloną i dalej na Pogorię 3. Objeżdżamy od strony Łęknic do przejazdu na Pogorię 4 gdzie jeszcze chwilę schodzi na pogaduchach, a potem się żegnamy. Przez Preczów i Sarnów toczę się do domu utrzymując żwawe tempo, żeby się trochę rozgrzać.


Kategoria Praca

DPDZD

Środa, 27 maja 2026 | dodano: 27.05.2026

Znów start na krawędzi okna i przyszło się sprężać na dojeździe.
Warunki sprzyjające. +17. Słoneczko. Bez większych podmuchów. Przyjemnie nawet we wdzianku na krótko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Przelot poszedł tak sprawnie, że na mecie jeszcze 4 min. w zapasie.

Powrót zagiąłem przez Mec, Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. W domu dłuższa przerwa karmieniowa i minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie.
Warunki optycznie ładne ale wiało dość konkretnie i to nie za ciepłym powietrzem. Z tego też powodu powrót w tempie spacerowym.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 26 maja 2026 | dodano: 26.05.2026

Wytaczając się z domu odkrywam awarię plecaka. Nici z wyjazdu w rezerwie czasowej. Muszę się wrócić, przepakować do drugiego. Ostatecznie wylot na krawędzi okna startowego. Z tego też powodu przyszło się przykładać do kręcenia.
Warunki zbliżone do wczorajszych. +13. Słonecznie. Minimalne podmuchy. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Udaje się dogonić czas po drodze i na mecie jestem z zapasem 2 min.

Powrót przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i od Nerki na swoje ślady. Na finiszu Warzywa Po Kolei i piekarnia.
Przyjemnie się jechało. Cieplutko, wiaterek, słoneczko. Lato w pełni. Na finiszu termometr zeznał +26 w cieniu.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 25 maja 2026 | dodano: 25.05.2026

Start mniej więcej w czasie.
Warunki bardzo przyjemne. +14 ale odczuwalnie ok. Słoneczko. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min. Całkiem dobrze się jechało.

Na powrocie lato z przyjemnymi podmuchami.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Nerki i potem na własne ślady.
Przyjemnie się kręciło.


Kategoria Praca

Po pieczywo

Niedziela, 24 maja 2026 | dodano: 24.05.2026

Do wsiowej piekarni zwykłym zagięciem przez Brzękowice Dolne i Dąbie. Na finiszu wygięcie przez żółty szlak do Gródkowa.
Przyjemne lato. Słoneczko. +23. Minimalne ruchy powietrza.
Sporo rowerzystów w okolicy.


Kategoria Inne

DPD

Piątek, 22 maja 2026 | dodano: 22.05.2026

Dziś udaje mi się wytoczyć z zapasem czasu, dlatemu też jazda w spokojniejszym tempie.
Warunki niezłe. +11. Słoneczko. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.

Na powrocie przyjemne lato.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i od Będzina na własne ślady.
Niechcemiś więc tempo spacerowe.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 21 maja 2026 | dodano: 21.05.2026

Start na krawędzi okna czasowego.
Warunki dzisiaj nawet całkiem całkiem. +14. Nieznaczne ruchy powietrza chyba z kierunku sprzyjającego. Trochę niegroźnych chmurek, za którymi chowa się słoneczko. Odczuwalnie przyjemnie na tyle, że w użyciu wdzianko lekkie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. i całkiem dobrym czasem przelotu. Dawno takiego nie miałem. W ogóle jechało się bardzo dobrze.

Powrót trasą improwizowaną w locie.
W centrum Zagórza dopada mnie rzęsisty deszczyk, a chmura wisi mniej więcej nad Dąbrową Górniczą. Szybki look na radar opadów i widzę, że w tamtą stronę nie ma co jechać. Ominę opad kręcąc w stronę Makro, Decathlonu i dalej do Będzina. Stamtąd już na własne ślady.
Na finiszu piekarnia i paczkomat.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 20 maja 2026 | dodano: 20.05.2026

Lekko obsunięty start i przyszło mi nieco przyłożyć się do kręcenia.
Optycznie ładnie. Termicznie na +8. Słoneczko. Bez większych podmuchów. W jednym miejscu lekka mgła.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.

Na powrocie w słońcu bardzo przyjemnie. W cieniu jeszcze czuć, że dmucha nieciepłym powietrzem.
Trasa powrotna przez Mydlice, Koszelew i od Będzina na własne ślady tempem niewymuszonym.
Przyjemny powrót z pracy.


Kategoria Praca

DPDZD

Wtorek, 19 maja 2026 | dodano: 19.05.2026

Start w oknie czasowym więc nie muszę cisnąć.
Warunki takie, że większość trasy we mgle o różnej intensywności ale głównie konkretnej. Bez podmuchów. Termicznie w okolicach +10 ale odczuwalnie, przez wilgoć w powietrzu, znacznie mniej.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.

Na powrocie optycznie lato. Odczuwalnie w słoneczku przyjemnie, ale w cieniu jeszcze chłodnawo. Lekkie podmuchy wiatru. Dało radę we wdzianku na krótko.
Trasa powrotna jak wczoraj.
W domu dłuższa przerwa i potem minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Ten kurs Szarym Mamutem.


Kategoria Praca