Maj, 2026
| Dystans całkowity: | 743.00 km (w terenie 11.00 km; 1.48%) |
| Czas w ruchu: | 40:17 |
| Średnia prędkość: | 18.44 km/h |
| Liczba aktywności: | 24 |
| Średnio na aktywność: | 30.96 km i 1h 40m |
| Więcej statystyk | |
Po pieczywo
-
DST
21.00km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:38
-
VAVG
12.86km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trasą objazdową z udziałem terenu i widoków. Tam przez Strzyżowice, Górę Siewierską, Goląszę Dolną, Dąbie, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Powrót terenem na żółty szlak i przez Gródków z zagięciem wzdłuż torów do Dino.
Termicznie neutralne +21 w cieniu. Słoneczko na przemian z chmurami. Lekkie podmuchy. Przyjemnie. Obawiałem się bagna w terenie po ostatnich opadach, ale nie było źle.
Panorama z górki paralotniarskiej w Górze Siewierskiej.
Panorama na Dąbie.
Panorama na pola w Psarach mniej więcej od strony osiedla w Malinowicach.
Kategoria Inne
DPOD
-
DST
48.00km
-
Czas
02:33
-
VAVG
18.82km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start mniej więcej w czasie.
Dziś warunki nieco bardziej wymagające. +10. Bez podmuchów. Odczuwalnie chłodno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min.
Na powrocie niby ładnie ale termicznie nędza. W słoneczku, jak nie wiało prawie dobrze. Poza tym może max +20.
Trasa powrotna się w locie wydłużyła. Przez Mortimer, Park Hallera i Koszelew staczam się do Będzina. Na moście nad Czarna Przemszą zjeżdżam się z Maćkiem. Dzięki klubowym barwom przyuważyłem go jak jechał wzdłuż rzeki. Chwilę rozmawiamy a potem ruszamy współnie wzdłuż Czarnej Przemszy na Zieloną i dalej na Pogorię 3. Objeżdżamy od strony Łęknic do przejazdu na Pogorię 4 gdzie jeszcze chwilę schodzi na pogaduchach, a potem się żegnamy. Przez Preczów i Sarnów toczę się do domu utrzymując żwawe tempo, żeby się trochę rozgrzać.
Kategoria Praca
DPDZD
-
DST
37.00km
-
Czas
02:02
-
VAVG
18.20km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znów start na krawędzi okna i przyszło się sprężać na dojeździe.
Warunki sprzyjające. +17. Słoneczko. Bez większych podmuchów. Przyjemnie nawet we wdzianku na krótko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Przelot poszedł tak sprawnie, że na mecie jeszcze 4 min. w zapasie.
Powrót zagiąłem przez Mec, Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. W domu dłuższa przerwa karmieniowa i minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie.
Warunki optycznie ładne ale wiało dość konkretnie i to nie za ciepłym powietrzem. Z tego też powodu powrót w tempie spacerowym.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
19.81km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wytaczając się z domu odkrywam awarię plecaka. Nici z wyjazdu w rezerwie czasowej. Muszę się wrócić, przepakować do drugiego. Ostatecznie wylot na krawędzi okna startowego. Z tego też powodu przyszło się przykładać do kręcenia.
Warunki zbliżone do wczorajszych. +13. Słonecznie. Minimalne podmuchy. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Udaje się dogonić czas po drodze i na mecie jestem z zapasem 2 min.
Powrót przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i od Nerki na swoje ślady. Na finiszu Warzywa Po Kolei i piekarnia.
Przyjemnie się jechało. Cieplutko, wiaterek, słoneczko. Lato w pełni. Na finiszu termometr zeznał +26 w cieniu.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:43
-
VAVG
19.22km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start mniej więcej w czasie.
Warunki bardzo przyjemne. +14 ale odczuwalnie ok. Słoneczko. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min. Całkiem dobrze się jechało.
Na powrocie lato z przyjemnymi podmuchami.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Nerki i potem na własne ślady.
Przyjemnie się kręciło.
Kategoria Praca
Po pieczywo
-
DST
12.00km
-
Czas
00:38
-
VAVG
18.95km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do wsiowej piekarni zwykłym zagięciem przez Brzękowice Dolne i Dąbie. Na finiszu wygięcie przez żółty szlak do Gródkowa.
Przyjemne lato. Słoneczko. +23. Minimalne ruchy powietrza.
Sporo rowerzystów w okolicy.
Kategoria Inne
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:53
-
VAVG
18.58km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś udaje mi się wytoczyć z zapasem czasu, dlatemu też jazda w spokojniejszym tempie.
Warunki niezłe. +11. Słoneczko. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.
Na powrocie przyjemne lato.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i od Będzina na własne ślady.
Niechcemiś więc tempo spacerowe.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
19.43km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na krawędzi okna czasowego.
Warunki dzisiaj nawet całkiem całkiem. +14. Nieznaczne ruchy powietrza chyba z kierunku sprzyjającego. Trochę niegroźnych chmurek, za którymi chowa się słoneczko. Odczuwalnie przyjemnie na tyle, że w użyciu wdzianko lekkie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. i całkiem dobrym czasem przelotu. Dawno takiego nie miałem. W ogóle jechało się bardzo dobrze.
Powrót trasą improwizowaną w locie.
W centrum Zagórza dopada mnie rzęsisty deszczyk, a chmura wisi mniej więcej nad Dąbrową Górniczą. Szybki look na radar opadów i widzę, że w tamtą stronę nie ma co jechać. Ominę opad kręcąc w stronę Makro, Decathlonu i dalej do Będzina. Stamtąd już na własne ślady.
Na finiszu piekarnia i paczkomat.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
18.86km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Lekko obsunięty start i przyszło mi nieco przyłożyć się do kręcenia.
Optycznie ładnie. Termicznie na +8. Słoneczko. Bez większych podmuchów. W jednym miejscu lekka mgła.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.
Na powrocie w słońcu bardzo przyjemnie. W cieniu jeszcze czuć, że dmucha nieciepłym powietrzem.
Trasa powrotna przez Mydlice, Koszelew i od Będzina na własne ślady tempem niewymuszonym.
Przyjemny powrót z pracy.
Kategoria Praca
DPDZD
-
DST
38.00km
-
Czas
02:05
-
VAVG
18.24km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie czasowym więc nie muszę cisnąć.
Warunki takie, że większość trasy we mgle o różnej intensywności ale głównie konkretnej. Bez podmuchów. Termicznie w okolicach +10 ale odczuwalnie, przez wilgoć w powietrzu, znacznie mniej.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.
Na powrocie optycznie lato. Odczuwalnie w słoneczku przyjemnie, ale w cieniu jeszcze chłodnawo. Lekkie podmuchy wiatru. Dało radę we wdzianku na krótko.
Trasa powrotna jak wczoraj.
W domu dłuższa przerwa i potem minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Ten kurs Szarym Mamutem.
Kategoria Praca






















