limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:114137.00 km (w terenie 6290.00 km; 5.51%)
Czas w ruchu:5998:30
Średnia prędkość:19.03 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2903
Średnio na aktywność:39.33 km i 2h 04m
Więcej statystyk

DNPS

  • DST 24.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 20.87km/h
  • Sprzęt Scott Spark 750
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 18 października 2021 | dodano: 18.10.2021

Taki sobie rozruch i start - 6:10.
Na wstawaniu jezdnie suche ale na wylocie już nie. Kapie niegroźnie. Jest w miarę ciepło i nie wieje. Znośne warunki do jazdy.
Trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej. Spokojnie i bez sensacji.
Na mecie równo o 7:00.


Powrót połowiczny. Przez centrum Zagórza i obok Makro do Będzina, do serwisu. Tu zostawiam Rzeźnika na przeszczep m. in. napędu.
Pogoda taka, że coś wody kapało z powietrza i trochę wiało.
Z Będzina zbiorkomem.


Kategoria Praca, Serwis

DNPD

Piątek, 15 października 2021 | dodano: 15.10.2021

Rozruch całkiem bez werwy i start o 6:13.
Termometr zeznał +10. Na jezdniach śladowa wilgoć z nocy. Lekko dmucha, dla mnie niepomagająco. Generalnie dobre warunki do jazdy.
Trasa przez Będzin w wariancie małobądzkim. Tempo niespecjalnie ambitne. Przy piątku jakoś mi się nie chciało cisnąć.
Na mecie 3 minuty obsuwy.


Powrót w tempie niespiesznym z pewnym udziałem terenu.
Przez las zagórski na Reden. Potem Most Ucieczki i Zielona. Na koniec czarnym szlakiem do Łagiszy, terenem na Stachowe i za magazynami powrót na asfalt, którym prościutko do domu.
Jakiś dziś wypruty jestem kompletnie i tempo na powrocie mocno spacerowe.
Warunki takie, że większość drogi pod chmurami, dopiero na mojej wiosce pojawiło się na chwilę słoneczko. Poza tym też wiało z kierunku przeciwnego przez część drogi. Termicznie tak sobie.


Kategoria Praca

DNPD

Czwartek, 14 października 2021 | dodano: 14.10.2021

Ciemno, zimno i mgła. Przy starcie o 6:09 to warunki do jazdy takie na styk.
Trasa przez Będzin w opcji małobądzkiej. Gdzie się da korzystam ze ścieżek. Przy osłabionej widoczności tak bezpieczniej.
Przelot spokojny z minutą obsuwy na mecie.


Na powrocie względnie dobre warunki. Trochę powietrza w ruchu ale niespecjalnie uciążliwego. Niebo zachmurzone.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Na wiosce jeszcze ma ucho przez Park Żurawiniec do piekarni i potem prosto do domu.
Tempo niespecjalnie spieszne. Dostosowane bardziej do temperatury i wiatru.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 13 października 2021 | dodano: 13.10.2021

Dziś sprawniejszy rozruch i start o 6:05.
Warunki takie, że na jezdniach prawie sucho. Trochę wieje ale przy tym jest w miarę ciepło. Niebo zachmurzone.
Trasa przez Będzin w opcji małobądzkiej tempem raczej spokojnym.
Na mecie ze 2 min. zapasu. Przyjemny dojazd do pracy.


Na powrocie pół drogi pod chmurami, pół w słoneczku. Do tego ruch zimnego powietrza z kierunku niespecjalnie sprzyjającego. Na szczęście niezbyt mocny.
Trasa powrotna przez Mortimer, Reden, Most Ucieczki, Zieloną, czarny szlak do Łagiszy i Sarnów.
Tempo niezawrotne.



Wahadełko na moście na ul. Lenartowicza w Sosnowcu. Wkrótce ma tu być o wiele większy rozkurz.


Gęsto i w ślimaczym tempie na ul. Starocmentarnej w Dąbrowie Górniczej.


Na skręt do przejazdu pod "94" też musiałem chwilę odstać.


Most Ucieczki.


Na parkingu przy molo na Pogorii 3 pustawo. Takoż w parku na Zielonej i w ogóle wszędzie gdzie normalnie rekreacja się odbywa.


Kawałek ścieżki spod mola na Pogorii 3 do Parku Zielona. Zwykle jest tu jakiś ruch. Dziś pusto.


Kokpit też się załapał na foto.


Słoneczko i śladowa aktywność na czarnym szlaku z Zielonej do Łagiszy.


Na wylocie z Łagiszy.


Na wlocie do Sarnowa.


Kategoria Praca

DNPDZ

Wtorek, 12 października 2021 | dodano: 12.10.2021

Rozruch szedł dobrze, aż w którymś momencie przestał i w efekcie wytaczam się o 6:18. Spóźnienie murowane. Tak z 10 min. przynajmniej.
Na wstawianiu warunki było niezłe: sucho, bez wiatru, około +5. Przed wylotem przeleciał deszczyk i jezdnie zrobiły się lekko mokre.
Trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej mimo deficytu czasu. Mniej szans na interakcje z samochodami czyli spokojniejszy dojazd.
Na mecie ostatecznie 11 min. straty.


Przed powrotem chwilę padało ale na wylocie jedynie mokre jezdnie. Do tego słoneczko i nieco wiatru. Termicznie tak sobie.
Wracam właściwie po swoich śladach czyli przez Będzin z opcją małobądzką. Spokojnie i niespiesznie.
W domu zostawiam plecak i robię minimalny kurs do najbliższej piekarni.
Wypatrywałem wczorajszego króliczka, ale się nie pojawił więc nie było motywacji by na powrocie choć nieco się spiąć z tempem.


Kategoria Praca

DNPD

Poniedziałek, 11 października 2021 | dodano: 11.10.2021

Rozruch taki sobie na w lepszych warunkach. Przy dzisiejszych zdecydowanie słaby. Start o 6:13.
Zimno. Termometr zeznał zero ale przy gruncie musiał być minus, bo trawy oszronione. Raczej bez wiatru.
Trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej. Spokojnie i niespecjalnie spiesznie. Nastał ten czas, kiedy trzeba pilnować oddechu, a to przekłada się na słabsze tempo.
Na mecie 3 min. obsuwy. Jak nie poprawię rozruchu, to wkrótce obsuwy będą znacznie poważniejsze.


Powrót w miarę krótką trasą żeby jeszcze z dnia skorzystać. Kręcę przez centrum Zagórza w stronę Makro i potem dalej do Będzina. Tam przez Zamkowe do lasu grodzieckiego i finisz ścieżką wzdłuż "913".
Przed światłami pojawia się króliczek. Początkowo idzie dobrze ale pod górkę systematycznie go doganiam. Albo zmęczony albo nie idzie dobrze na podjazdach. Od szkoły do tartaku wyprzedzam go ze sporym zapasem mocy. Rozjeżdżamy się za torami w Gródkowie.
Termicznie lepiej niż rano. Lekka warstwa pośrednia i ciepłe rękawiczki jadą w plecaku. Ale z czapki nie zrezygnowałem i to był dobry ruch.
Pochmurno. Niejaki ruch powietrza.


Kategoria Praca

DNPD

Piątek, 8 października 2021 | dodano: 08.10.2021

Start mocno obsunięty - 6:17.
Ciemno, zimno. Dobrze, że nie wieje i nie pada.
Trasa przez Będzin tym razem przez 11-go Listopada i Kościuszki. Byłoby spokojnie gdyby nie jeden ciołek, który mi wyjechał na Lenartowicza na skrzyżowaniu z Blachnickiego.
Na mecie 3 min. obsuwy.


Powrót w ładnym słoneczku i lekkim wietrze. Nie za ciepło.
Tempo spokojne. Trasa przez Mortimer, Reden, Most Ucieczki, Zieloną, czarny szlak do Łagiszy i Sarnów.
Na skrzyżowaniu w Sarnowie (tym nie od świateł) miałem przez chwilę wrażenie, że mi w koło wjedzie taryfa. W ogóle dziś jakiś bardzo ruchliwy dzień. Takiego młyna w Dąbrowie Górniczej dawno nie widziałem.


Kategoria Praca

DNPD

Czwartek, 7 października 2021 | dodano: 07.10.2021

Start obsunięty na 6:15. Jezdnie schnące a rozlewiska tylko w zwykłych miejscach. Poza tym dość ciepło. Pochmurno.
Trasa przez Będzin w opcji małobądzkiej. Sprawnie i bez sensacji. Na mecie obsuwa na 2 min.

Powrót w tempie niespiesznym pod lekki wiaterek. Termicznie do przyjęcia. Było trochę słonka ale nie podgrzało jakoś znacząco atmosfery.
Trasa przez Mortimer, Reden, Most Ucieczki, Zieloną, Preczów i Sarnów. Bez większych sensacji.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 6 października 2021 | dodano: 06.10.2021

Start taki sobie - 6:11.
Jezdnie jeszcze suche ale już pierwsze kropelki spadają. Wg ICM-u startować miałem już w deszczu więc jest nieźle. Do tego ciepło. Ze względu na chmury znacznie ciemniej niż wczoraj o tej porze.
Trasa krótka, przez Będzin, w opcji małobądzkiej. Im bliżej pracy tym jezdnie bardziej mokre ale kapanie na tyle słabe, że nie decyduję się na wdzianie płaszczo-peleryny. Choć miałem w Będzinie chwilę wahania.
Na mecie równo o 7:00. Spokojny dojazd do pracy.


Powrót w lekkiej kropli. Ostatecznie mnie nasączyło ale to dlatego, że nie wdziałem warstwy przeciwdeszczowej. Uznałem, że nie jest konieczna. Na mecie w butach sucho, czyli nie było źle.
Trasa dokładnie taka jak na dojeździe. Tempo mocno nieambitne. Gdzie się dało to ścieżkami i chodnikami. Mniej tam było wody.
W sumie jechało się nieźle ale zupełnie nie miałem chęci na większe objazdy.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 5 października 2021 | dodano: 05.10.2021

Start o 6:09.
Warunki całkiem niezłe. Odczuwalnie minimalnie chłodniej niż wczoraj i z tego powodu wdziewam długie spodnie. Reszta wdzianka bez zmian. Krótkie gacie jadą w plecaku. Przydadzą się po południu. Poza tym bez wiatru, bez chmur.
Trasa przez Będzin w opcji małobądzkiej. W Sosnowcu mała wariacja. Przed szpitalem na Zagórzu odbijam w stronę ronda w centrum i potem finisz Szymanowskiego. Tym sposobem omijam światła na Mecu i drugie, przy przejściu dla pieszych na Lenartowicza. Jest tędy minimalnie dalej ale za to zyskuję na czasie dzięki płynnemu przejazdowi. Poza tym na Lenartowicza teraz komunikacyjny zawał. Zrobili ruch wahadłowy na moście przy Zajezdni, bo podobno jest już w takim stanie, że trzeba było tak zrobić.
Na mecie 3 min. zapasu. Przyjemny i spokojny dojazd do pracy.


Powrót w przyjemnych warunkach. Cieplutko, lekki wiaterek, dużo słońca. Trasa powrotna również przez Będzin. Tym razem jadę na Mec i po swoich śladach aż do Starego Będzina. Potem ścieżką przy Kościuszki i 11-go Listopada pod Urząd Miejski i stamtąd przez rzekę w stronę Nerki i dalej przez Zamkowe do lasu grodzieckiego ku światło na "86". Finisz ścieżką wzdłuż "913" pod paczkomat i piekarnię, a stamtąd prosto do domu.
Przyjemy i spokojny powrót z pracy. Szkoda, że wg prognoz, jutro już nie będzie tak różowo.


Kategoria Praca