limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Olej hamulcowy

Dystans całkowity:33.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:02:02
Średnia prędkość:16.23 km/h
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:33.00 km i 2h 02m
Więcej statystyk

DNPND

Piątek, 21 listopada 2025 | dodano: 21.11.2025

Rozruch sprawny dzięki czemu udaje mi się dokapać rano oleju do przewodu przedniego hamulca w Błękitnym.
Wytaczam się 5:56.
Termometry zeznały +1 i +2 ale odczuwalnie zimno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Operacja dolania oleju nie załatwiła problemu hałasującego hamulca. Z denerwującym stukaniem dociągnąłem za skrzyżowanie przy Biedronce w Łagiszy. Tam się zatrzymałem, zluzowałem zacisk przedniego koła, ścisnąłem klamkę hamulca i na nowo zablokowałem zacisk koła. Ruszam i cisza. W końcu.
Finisz z zapasem 1 min. i nawet nie bardzo wychłodzonymi końcówkami.

Na powrocie zero słoneczka. Termicznie na granicy zera. Odczuwalnie nieprzyjemnie. Tyle dobrze, że sucho.
Trasa powrotna testowo przez Mydlice i Ksawerę. Okolice Makro dalej rozgrzebane. Rowerem da się przejechać ale same ścieżki jeszcze niegotowe. Może na święta się wyrobią.
Finisz już za konkretnych ciemności po wizycie w piekarni. Tempo niespieszne.


Kategoria Praca, Serwis, Olej hamulcowy