Praca
| Dystans całkowity: | 117366.00 km (w terenie 6313.00 km; 5.38%) |
| Czas w ruchu: | 6173:58 |
| Średnia prędkość: | 19.01 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 2995 |
| Średnio na aktywność: | 39.20 km i 2h 03m |
| Więcej statystyk | |
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
20.20km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znów start poza oknem. Minutę później niż wczoraj. Trzeba mi było naginać, żeby się wyrobić.
Warunki na +18. Pochmurno. Tuż przed wyjazdem musiał przelecieć jakiś drobny deszczy, bo jezdnie niesuche. Powietrze prawie w bezruchu. Na ostatnich 2km zaczął rozkręcać się deszczyk.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. i symbolicznie okapany.
Na powrocie przyjemne lato. Sporo chmurek ale słoneczko też jest.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew do Będzina i na własne ślady.
Tempo spokojne.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
20.20km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start lekko poza krawędzią okna więc na dojeździe nieco się napinałem, żeby nadgonić.
Warunki zaskakująco przyjemne. +20. Na niebie chmurki ale niegroźne. Jedynie gdzieś daleko na horyzoncie, na południowym wschodzie szare i chyba zrzucające deszcz. Nieznaczne podmuchy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z rezerwą 3 min. Całkiem dobrze się jechało.
Na powrocie przyjemne lato. Dużo słoneczka i trochę chmurek. Do tego też wiaterek.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina i dalej na własne ślady.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
38.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
20.92km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie więc przelot bez ciśnienia.
Termicznie na +15. Nieznaczne ruchy powietrza. Trochę chmurek ale z prześwitami. Rześko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Na powrocie pochmurno i nieco podmuchów ale termicznie w sam raz na krótkie wdzianko.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni.
W końcu położyli nowy asfalt na Wiejskiej i Szkolnej. Może z tego też powodu sporo "szoszonów" na trasie.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:43
-
VAVG
19.81km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start blisko krawędzi okna. Nie musiałem cisnąć, ale też i nie było za bardzo miejsca na marudzenie po drodze.
Warunki na +15. Pochmurno. Lekkie podmuchy. Jezdnie generalnie suche ale ze śladami wczorajszych opadów. Na ścieżkach rowerowych mnóstwo liści i drobnych gałązek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. Wrażenie z jazdy takie, że nieco opornie.
Na powrocie wiaterek, chmurki, słoneczko i ślady niedawnych opadów. Na finiszu +21 w cieniu.
Trasa krótka przez Mydlice, Koszelew i centrum Będzina w stronę swoich śladów.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:32
-
VAVG
22.17km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start sporo poza oknem. Przyszło się przykładać do kręcenia.
Warunki na +17. Od zachodu nadciągał dywan chmur. Na wschodzie słoneczko przez chwilę nieśmiało przyświecało. Powietrze raczej w bezruchu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie rzutem na taśmę równo o 7:00.
Na powrocie termicznie przyjemnie mimo słoneczka schowanego za chmurami. Na zachodzie zaczynało się robić złowieszczo.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Tempo w miarę żwawe.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:48
-
VAVG
19.44km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start lekko poza oknem. W założeniach ze 2 min. obsuwy.
Warunki prawie jak wczoraj. Lekki wiaterek. +12. Czyste niebo.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Obsuwa na finiszu zgodna z założeniami.
Lato na powrocie.
Trasa przez Mydlice, Koszelew, Zamkowe i las grodziecki w drodze na własne ślady.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DPD Zaćmienie
-
DST
40.00km
-
Czas
02:04
-
VAVG
19.35km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś oporny rozruch i start sporo poza krawędzią okna.
Warunki zmierzają ku jesiennym. Termometr zeznał +11. Bez podmuchów. Bezchmurne niebo. Odczuwalnie chłodno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 5 min. Mniej niż się spodziewałem. Zakładałem nawet 12 min.
Powrót przez Mec, Środulę i obok Fakopu w drodze do Będzina i na własne ślady.
Termicznie w sam raz w słońcu. W cieniu czuć już chłodek. Trochę niegroźnie dmuchało.
Po 18:00 rundka w stronę Góry Siewierskiej na obserwacje zaćmienia słońca. Efektowne zjawisko. Powrót tą samą trasą.



Kategoria Praca
DPD
-
DST
46.00km
-
Czas
02:31
-
VAVG
18.28km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie i dobrze, bo nie miałem dziś zacięcia do gonitwy.
Na starcie +18. Trochę chmurek na niebie. Jezdnie w części mokre po krótkim opadzie. Niewielkie ruchy powietrza. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.
Na powrocie ładne słoneczko i chłodnawy wiaterek.
Trasa objazdowa przez Mortimer i Reden do centrum Dąbrowy Górniczej. Potem przez Koszelew do Będzina i tamże lekie zawijasy. Następnie przez Zamkowe do Grodźca, gdzie bez zawijasów i dalej do Wojkowic, gdzie ponownie zawijasy. Na powrocie objeżdżam dołem Skrzynówek i prosta do domu.
Tempo niespieszne. Przyjemna powrotna włóczęga.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
41.00km
-
Czas
02:13
-
VAVG
18.50km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na krawędzi okna. Niby powinienem się sprężać na dojeździe, ale jakoś nie miałem pary do tego.
Warunki na +16. Śladowe chmurki. Powietrze w raczej nieruchome. Rześko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu 2 min. zapasu.
Na powrocie lato z przyjemnym wiaterkiem, z którego to powodu nie spieszyłem się zbytnio. Na finiszu +31 w cieniu.
Trasa przez Mydlice i Ksawerę do Będzina. Ścieżką od północnej strony Syberki w stronę Czeladzi i na drodze tamże zwiad czy da się dawnymi ścieżkami przez pola śmignąć ku Grodźcowi. Nie da się. Powrót na asfalt i przez Czeladź do Wojkowic. Przez Skrzynówek do Strzyżowic i do płaza odebrać przesyłkę. Finisz z haczeniem o piekarnię.
Miło się jechało.
Kategoria Praca
ZO
-
DST
10.00km
-
Czas
00:35
-
VAVG
17.14km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
W okolicach południa rundka minimalna do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie.
Niespiesznie. Przyjemnie ale już bez upałów. Podmuchy rześkie.
Wieczorkiem, przed zachodem słońca wjazd na górkę paralotniarzy w Górze Siewierskiej żeby ocenić czy będzie tam dobry widok na zaćmienie słońca. Stamtąd las zasłania ale na zjeździe już było całkiem ok. Kilka fotek kontrolnych i zjazd w stronę cmentarza, a stamtąd asfaltem prosto do domu.
Przy zachodzie słońca już chłodnawo odczuwalnie.
Kategoria Praca






















