limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:117448.00 km (w terenie 6313.00 km; 5.38%)
Czas w ruchu:6178:11
Średnia prędkość:19.01 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2998
Średnio na aktywność:39.19 km i 2h 03m
Więcej statystyk

DPD

Wtorek, 27 kwietnia 2021 | dodano: 27.04.2021

Rozruch w miarę sprawny. Wytaczam się o 6:07.
Na dworze zdecydowanie rześko. Powietrze jakby napierało nienachalnie ze wschodu. Czyste niebo.
Trasa przez Sarnów, Preczów, Zieloną, centrum D. G., Moritmer i centrum Zagórza. Bez sensacji. Sama jazda, ze względu na podłe samopoczucie, wydawała się przez większość trasy oporna. Do tego zmarzły mi palce u dłoni.
Na mecie minuta poślizgu.


Powrót w tempie niespecjalnie spiesznym i w przyjemniejszych okolicznościach przyrody. Co nie znaczy, że jest idealnie. Daleko do tego. Wieje mniej więcej z północy powietrzem niezbyt ciepłym. Sytuację trochę ratuje słońce ale ogólnie chłodno. Na krótkie spodenki bym się nie zdecydował. Tymczasem widziałem nawet biegacza bez koszulki. Są twardziochy w okolicy.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Chyba gdzieś w okolicach Pogorii złapałem kolca w przednią oponę ale zorientowałem się dopiero w Sarnowie, jak zjeżdżałem na posesję do weterynarza. Za miękko koło przeszło po krawężniku. Jako, że przede mną była jeszcze pani z psem, to zabrałem się za serwis. Kolec miał około 1 cm i wyszedł w całości więc wystarczyła wymiana dętki. Zeszło akurat tyle, ile trwała wizyta pieska. Reszta trasy bez ekscesów.


Kategoria Praca

DPD

Piątek, 23 kwietnia 2021 | dodano: 23.04.2021

Gdyby nie powrót Jego Wysokości, to bym wystartował ze 3-5 min. wcześniej, a tak to wyszło, że o 6:07.
Mocno rześko. Właściwie to zimno. Sucho. Słonecznie. Dopiero na finiszu jakieś chmury się sformowały. Ruch powietrza albo korzystny albo jeszcze znacznie nieznaczny.
Trasa mniej więcej taka jak wczoraj: Sarnów, Preczów, Zielona, Muzeum, Mortimer i centrum Zagórza. Małe odchyłki w Preczownie i w drodze na Zieloną skutkujące jednym kilometrem terenu.
Na mecie z minutą poślizgu. Nogi nie były zadowolone z warunków pracy i podawały jakby nieco słabiej. Może też jakiś wpływ na przelot miał fakt, że dziś piątunio.


W ciągu dnia z nieba leciały różne rzeczy. Nawet już powoli godziłem się z myślą, że będzie nędza na powrocie. A tu niespodzianka. Zdążyło podeschnąć. Optycznie ładnie. Słoneczko, chmurki. Jezdnie raczej suche i gdzieniegdzie kałuże. Był też wiatr składający się z zimnego powietrza i kierunku niesprzyjającego. Z tego też powodu tempo nóżka za nóżką żeby się nie szarpać.
Trasa w większości po własnych śladach. Różnica tylko na odcinku od Mortimeru do Zielonej. Ten kawałek przez Reden i Most Ucieczki.
W sumie przyjemny przejazd.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 22 kwietnia 2021 | dodano: 22.04.2021

Rozruch przeciętny i start o 6:08.
Warunki niezłe. Sporo słońca, nie wieje (lub korzystnie), jezdnie jakby po nocnym opadzie ale generalnie suche. Przyjemnie.
Dziś odmiana trasy dojazdowej. Toczę się przez Sarnów, Preczów, Zieloną, centrum Dąbrowy Górniczej i Mortimer. Wariant dawno nieużywany. Przelot całkiem sprawny i bez ekscesów. Jedynie na rondzie w centrum D. G. chwila niepewności czy mi osobówka i autobus ustąpią pierwszeństwa na zjeździe. Profilaktycznie przyhamowałem ale ustąpili.
Na mecie 2 min. zapasu. Może wrócę do tego wariantu dojazdowego na jakiś czas. O ile start wyjdzie mi o jakiejś przyzwoitej porze.


Powrót w warunkach optycznie pięknych. Jest ładne słoneczko i minimalne chmurki. Sucho. Ale pizga złem mniej więcej z północy lub północnego zachodu. Trochę musiałem pokręcić żeby się rozgrzać.
Trasa przez ścieżkę Blachnickiego ku Środuli i przez Plejadę na Pogoń. Stamtąd ścieżką do będzińskiej Nerki i dalej przez Zamkowe do Grodźca. Potem przez Gródków prosto do domu z minimalnym odbiciem do paczkomatu. Na mecie brakło 100m do 40km ale kilometr niepełny, to kilometr niezaliczony.
Tempo niezbyt zabójcze. Za dużo by było szarpaniny z wiatrem.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 21 kwietnia 2021 | dodano: 21.04.2021

Rozruch przeciętnie sprawny i na kołach jestem o 6:11. Warunki całkiem niezłe. Nie jest ciepło ale nie wieje i jezdnie suche. Generalnie pochmurno. Słoneczku czasem jednak udaje się znaleźć jakąś dziurę i poświecić chwilę.
Trasa zwykła przez Będzin w wariancie małobądzkim. W miarę sprawnie i bez sensacji. Na mecie 3 min. zapasu.


Na powrocie kurtka w plecaku. Ładne słoneczko ale powietrze jeszcze chłodnawe. Do tego nieco chmur. Na południowym wschodzie w kolorze ołowianym. Znaczy się może polać, jak ICM ostrzegał. Kręcę bez ociągania.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Na wiosce zawijas pod piekarnię i powrót na zwykłą trasę. Trochę też straszyły chmurki od północy. Nawet kilka kropel dorwało mnie w Preczowie ale ostatecznie powrót na sucho i w słońcu.
Jedynie wiatr dawał trochę do wiwatu. W sumie jednak powrót przyjemny.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 19 kwietnia 2021 | dodano: 19.04.2021

Ruszam o 6:09. Jeszcze jezdnie suche ale szybko pojawiają się pierwsze krople i rozpędzają się w miarę przejazdu. Na finiszu kapie już całkiem konkretnie.
Trasa zwykła przez Będzin w wersji małobądzkiej. Sprawnie, niespecjalnie spiesznie. Na mecie 2 min. obsuwy.


Powrót, ku mej radości, na sucho. Padało dość długo, ale przestało na tyle wcześnie, że jezdnie niemalże wyschły. Jedynie w głębszych miejscach ostało się nieco wody. Niebo generalnie pochmurne choć ze dwa, trzy razy słoneczko jakby prawie się przebiło. Raczej bez wiatru. Niespecjalnie ciepło. Generalnie lepiej niż rano.
Powrót lekko wyciągnięty. Mortimer, Reden, Łęknice, Piekło, Preczów i Sarnów. W końcu otwarta bramka nad przepustem P4. Można nie tracić energii na hamowanie i rozpędzanie się.
Sam przelot przyjemny i miejscami dość żwawy.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 15 kwietnia 2021 | dodano: 15.04.2021

Nędza pogodowa na dojeździe. Sypie śnieg. Możliwe, że z deszczem ale nawet jeśli tak, to jednak przewaga płatków. Powietrze w ruchu chyba z kierunku wspierającego bo jedzie się dość dobrze. Na jezdniach bagno. Termicznie nieznacznie na plusie.
Start o 6:09. Trasa krótka przez Będzin ścieżką małobądzką. Bez sensacji. Na mecie minuta obsuwy.


Powrót w warunkach minimalnie lepszych niż dojazd ale też na mokro. Kapało przez Sosnowiec i od Sarnowa. Druga runda opadów nieco mocniejsza. Do tego sporo pod wiatr. Gdyby nie ta woda, to by się jechało całkiem dobrze.
Trasa przez Mortimer, Reden, Most Ucieczki, Zieloną, Preczów i Sarnów. Nóżka, za nóżką, zupełnie bez werwy. Ważne, że bez ekscesów.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 14 kwietnia 2021 | dodano: 14.04.2021

Nędzy pogodowej ciąg dalszy. Deszcz ze śniegiem, mokro, odczuwalnie zimno choć na pewno temperatura na plusie. Jakby bez znacznych podmuchów.
Zbieram się tak sobie i toczenie rozpoczynam o 6:05. Trasa krótka, przez Będzin w wersji małobądzkiej. Lewa noga daje znaki, że oczekuje lepszych warunków pracy. Tempo bez szału ale i bez zbędnego marudzenia. Przejazd spokojny. Na mecie 3 min. zapasu.


Powrót, co prawda, z kropelkami ale nielicznymi i nieszkodliwymi. Na jezdniach miejscami nawet sucho. Ale dalej pochmurno i pizga złem mniej więcej z północnego zachodu.
Trasa powrotna jak wczoraj poza tym, że bez odchyłki do piekarni. Tempem niespiesznym.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 13 kwietnia 2021 | dodano: 13.04.2021

Jak ICM zapowiada dobrą pogodę, to mam nadzieję, że się sprawdzi w 100%. Jak chusteczkową, to że się nie sprawdzi. Dziś miałem nadzieję na to drugie. Nie wyszło.
Start o 6:05. Na polach biało. Na jezdniach mokro. Do tego pada śnieg i lekko wieje. Trudno, jechać trzeba.
Trasa zwykła przez Będzin ścieżką małobądzką. Tempo spokojniejsze i gdzie się dało chodnikami i ścieżkami. Na jezdniach bagno. Przez to przelot nieco wolniejszy, zakończony obsuwą na 2 min. Tyle dobrze, że bez ekscesów.


Powrót w nieco lepszych warunkach ale bez szału. Jest trochę kropelek na starcie, a i potem w drodze też. Do tego pizga złem dość często z kierunku przeciwnego. Zupełnie bez chęci do zaginania.
Trasa przez Mortimer i Reden w stronę Zielonej. Przez Park Hallera i "dworzec PKP" bliżej ale tam teraz przebudowa i po deszczach niemal na pewno jest tam bagno. Przez Most Ucieczki jest nieco dalej ale za to czystsza droga. Z Zielonej do Preczowa i przez Sarnów do domu. Po drodze wjazd do piekarni. I tu małe zaskoczenie. Ziarenko przepełzło za Urząd Gminy. Wpadają ekstra metry do przejechania.
Tempo powrotne niespieszne. Zupełnie bez chęci do zaginania.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 12 kwietnia 2021 | dodano: 12.04.2021

Rozruch "taki se". Wytaczam się o 6:12. Zimnawo. Na plusie ale ledwo, ledwo. Powietrze w ruchu, na szczęście dla mnie, nieprzeszkadzającym. Nieco chmurek i sporo słońca.
Trasa, z konieczności, krótka, przez Będzin. Opcja małobądzka. Spokojnie i umiarkowanie dynamicznie. Na mecie z minutą poślizgu.


Dziś przyszło w pracy powalczyć nieco dłużej. Ale przynajmniej zwycięsko. W powrót ruszam po 18:00.
W ciągu dnia było nawet słoneczka trochę i w miarę pogoda. Na wylocie wieje, jest pochmurno i spadła temperatura. Choć jest jeszcze cieplej niż na porannym dojeździe. Powrót jednak po krótkiej trasie bo po zachodzie słońca ICM obiecuje deszcz, deszcz ze śniegiem i ogólnie kichowatą pogodę do czwartku przynajmniej.
Kręcę przez Mortimer do Parku Hallera i dalej przez Zieloną do Preczowa. Stamtąd prosto przez Sarnów do domu.
Tempo niespecjalnie intensywne żeby mnie wiatr nie wykończył. Sam powrót nawet przyjemny i bezproblemowy.


Kategoria Praca

DPD

Piątek, 9 kwietnia 2021 | dodano: 09.04.2021

Lekko przymroziło. -5. Jeszcze bez podmuchów. Jezdnie suche. Bezchmurne niebo.
Trasa zwykła przez Będzin w temacie małobądzkim. W miarę sprawnie i spokojnie. Wyjechałem o 6:12 i zakładałem obsuwę na mecie. Tak też i było ale tylko na 1 min.


Na powrocie znacznie pozytywniej niż rano ale jeszcze nie idealnie. Jest słonecznie, wieje mniej więcej z południa jeszcze nieciepłym powietrzem.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów w tempie takim, żeby się bez potrzeby nie szarpać z wiatrem. Wrażenie takie, że poszło sprawnie. Bez sensacji. Widać wzrastającą aktywność w okolicach pojezierza. Na P3 poza "kijankami", piechurami, rowerzystami i "hulajnogistami" również rolkarze i windserferzy.  Na P4 nieco bardziej ubogo ale już też nie takie pustki.


Kategoria Praca