Lipiec, 2026
| Dystans całkowity: | 839.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 41:40 |
| Średnia prędkość: | 20.14 km/h |
| Liczba aktywności: | 27 |
| Średnio na aktywność: | 31.07 km i 1h 32m |
| Więcej statystyk | |
DPDO
-
DST
37.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
20.18km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś start mocno poza planem więc na dojeździe musiałem się nieco przykładać do kręcenia.
Warunki takie, że w słońcu +30. Trochę chmurek. Lekkie ruchy powietrza.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na powrocie przyjemne, lampiaste lato. Termometr na finiszu pokazał +34 w cieniu. Miło.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina i dalej na własne ślady. W domu szybki przepak i zwykłe kółeczko na pocztę w Strzyżowicach.
Temperaturka wymiotła ludzi. Albo siedzą w domach, albo gdzieś nad wodą. Nawet mnie nie kusiło, żeby się zatoczyć w okolic Pogorii 3. Tam pewnie teraz ścisk okrutny.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:32
-
VAVG
21.52km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start blisko krawędzi okna.
Termometr zeznał +16 ale odczuwalnie bym powiedział +19, +20. Bez chmurek. Bez zauważalnych podmuchów. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Całkiem przyjemnie się jechało i w miarę żwawo.
Na powrocie przyjemne, lampiaste lato. Na finiszu +32 w cieniu. Pewnie daltego tak dobrze mi się jechało na powrocie.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzin, a finisz na własnych śladach.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
42.00km
-
Czas
01:58
-
VAVG
21.36km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie więc mogę kręcić delikatniej.
Warunki na +13. Słonecznie. Bez podmuchów. Rześko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Na powrocie przyjemne lato. Na finiszu +26 w cieniu. Miodzio.
Powrót przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni. Finisz przez Malinowice, Dąbie i Strzyżowice. Tamójtędy bo Wiejska i Szkolna ciągle ze zdartym asfaltem.
Przyjemne kręcenie powrotne w tempie umiarkowanie żwawym.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:40
-
VAVG
19.80km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start znów poza krawędzią okna choć nieco mniej niż wczoraj. Gonić jednak musiałem.
Warunki na +16. W nocy chyba padało bo jezdnie miejscami schnące. Lekkie ruchy powietrza. Słońce i chmurki. Neutralne warunki.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o czasie.
Na powrocie słonecznie, wietrznie i nieupalnie. Tak na +23.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina skąd na własne ślady.
Niespiesznie, żeby się z podmuchami nie szarpać.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
42.00km
-
Czas
02:04
-
VAVG
20.32km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start poza krawędzią okna więc przyszło nieco się przykładać do kręcenia.
Warunki całkiem przyjemne. Ciepłe +17. Nieznaczne ruchy powietrza. Słoneczko i trochę niegroźnych chmurek. Na jezdniach miejscami jeszcze ślady nocnego opadu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Rzutem na taśmę jestem o czasie.
Na powrocie wietrznie i chmurki przemykające przed słoneczkiem. Na finiszu termicznie +22.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni. Finisz przez Dąbie i Strzyżowice.
Udało się nie wjechać pod żaden deszcz.
Kategoria Praca
Z
-
DST
3.00km
-
Czas
00:11
-
VAVG
16.36km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kółeczko zaopatrzeniowe do wsiowej Stokrotki. Tym razem bez gięcia obok remizy bo zdarli na tym odcinku asfalt i nie chciało mi się jechać tymi wybojami.
Na finiszu piekarnia.
Termicznie tak na +23. Słoneczko. Przyjemnie.
Kategoria Inne
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
19.27km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na krawędzi okna.
Warunki nieletnie. +13. Pochmurno. Ruchy powietrza. Ujdzie ale do komfortu daleko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.
Na powrocie cieplej ale daleko do przyjemnego lata. Chmurki na przemian ze słoneczkiem. Wiatr. Na finiszu termometr zeznła +22 w cieniu. Odczuwalnie ze 2 stopniemniej.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Koszelew do Będzina i na własne ślady.
Tempo spacerowe.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:42
-
VAVG
19.41km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie czasowym.
Warunki dwuznaczne. Na termometrze +14 i raczej bez podmuchów. Za to na niebie ołowiane chmurki. W drodze przez chwilę lekko kapie. Za to na ostatnich kilometrach regularny deszczyk ale udało się dojechać tylko lekko nasiąkniętym.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Park Hallera, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie 6 min. zapasu.
Powrót niewielką chwilę po opadzie więc jazda po schnącym. Pochmurno. Termicznie na oko +18 i tyle też na termometrze na finiszu. Ostatnie 6 km pod dość konkretny. Z tego też powodu jazda w tempie spacerowym. Ogónie słabe warunki jak na lato.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina, a stamtąd na swoje ślady.
Na finiszu jeszcze mnie jakieś kropelki dopadły ale już nie zdążyły namoczyć.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:44
-
VAVG
19.62km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start jeszcze w oknie.
Termicznie chłodno ale nie sprawdzałem temperatury. Miejscami oddech parował, więc pewnie coś blisko +10, +12. Na niebie fotograficzne chmurki. Sporo słońca i bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z minutą zapasu.
Na powrocie słoneczko z chmurkami. Trochę podmuchów. Termicznie neutralnie.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina skąd wbijam na własne ślady. Na finiszu piekarnia i paczkomat.
Niespiesznie. W sumie przyjemny powrót z pracy.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
19.09km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś udaje się wystartować na początku okna więc mogę sobie kręcić nieco delikatniej.
Warunki takie, że +15 neutralne. Wieje zauważalnie. Pochmurno. W kierunku, którym jadę chmurki ołowiane. Za plecami przejaśnienie, które dogania mnie w pracy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min.
Gdyby było o +3 stopnie więcej, to byłoby wręcz przyjemnie.
Na powrocie niby cieplej niż rano ale jak na lato, to słabo. Nie sprawdzałem termometru ale powiedziałbym, że +18. Do tego pochmurno i dość konkretny wiaterek. Niezbyt ciepły. Dało radę we wdzianku "na krótko" choć komfort żaden.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę w stronę targu skąd powrót na własne ślady. Na finiszu wygięcie od Dino do OPS-u.
Tempo niespieszne.
Kategoria Praca






















