limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:114137.00 km (w terenie 6290.00 km; 5.51%)
Czas w ruchu:5998:30
Średnia prędkość:19.03 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2903
Średnio na aktywność:39.33 km i 2h 04m
Więcej statystyk

DNPD

Środa, 30 marca 2022 | dodano: 30.03.2022

Rozruch nawet całkiem sprawny ale wytaczam się dopiero o 6:09. Chwilkę zajęło zakrapianie smarami rowerka na okoliczność ewentualnych popołudniowych opadów.
Warunki niezłe ale bez rewelacji. Pesymista +2. Optymista +4. Odczuwalnie bliżej pesymisty. Raczej bez podmuchów. Słoneczko za chmurami.
Trasę kręcę nieco odmienioną. Normalnie do Będzina. Przed targiem odbijam na Ksawerę i dalej przez Koszelew na Mydlice. Przez światła na Alei Róż na Mortimer i ścieżką do centrum Zagórza. Wykończenie ul. Szymanowskiego.
Sprawnie, bez ekscesów. Na mecie 5 min. zapasu. Nawet całkiem przyjemny przelot.

Na powrocie bez słońca, raczej bez podmuchów i sucho. Tempo w miarę żwawe ale bez ciśnienia.
Trasa niewydumana: Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Na wiosce wygięcie od remizy do DINO i z wjazdem do Lewiatana. Potem jeszcze dogięcie skrótem do kościoła.
Bardziej smętna optycznie pogoda i pojezierze od razu pustoszeje.


Kategoria Praca

DNPD

Poniedziałek, 28 marca 2022 | dodano: 28.03.2022

Powrót do rutyny. Przeciętny rozruch i start o 6 :14.
Optymista +2. Odczuwalnie gdzieś tyle było. Bez wiatru. Słońce w drodze.
Trasa zwykła przez Będzin w wersji małobądzkiej. Sprawnie, bez ekscesów.
Na mecie równo o 7:00.

Na powrocie przydały się krótkie gacie i koszulka. Temperatura całkiem przyjemna. Sporo słoneczka i trochę wiatru mniej więcej z zachodu.
Trasa minimalnie naciągana: Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Na wiosce wygięcie od remizy do DINO i Lewiatana.
Tempo niespecjalnie spieszne. Całkiem sporo rowerzystów i to nie tylko w okolicach pojezierza.


Kategoria Praca

DPD

Piątek, 18 marca 2022 | dodano: 18.03.2022

Znów wylot z opóźnieniem - 6:19.
Warunki zbliżone do wczorajszych. Optymista +2 ale bym powiedział, że bliżej było zera. Jakby lekkie parcie powietrza ze wschodu. Zimnego. Trochę chmur. Słoneczko świeciło dość krótko, potem wzeszło nad chmury i znacznie zbladło.
Trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej. Niespecjalnie udało się nadgonić. Na mecie obsuwa na 6 min. Przelot bez większych sensacji.


Zaczął się już chyba na dobre czas, kiedy to rano dupa odmarza, a po południu można się zagotować. Powietrze jeszcze zimne ale słoneczko już konkretnie dopala. Bez wrzucenia lżejszych warstw byłoby opornie.
Trasa powrotna nieznacznie gięta. Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Na wiosce bez udziwnień. Przelot bez sensacji.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 17 marca 2022 | dodano: 17.03.2022

Rozruch i start dziś jeszcze bardziej obsunięte. Wytaczam się o 6:19.
Warunki znów się zmieniły. Pesymista 0. Optymista +3. Odczuwalnie bliżej Pesymisty. Jest jakby parcie powietrza ze wschodu. Zimnego. Jest też słoneczko.
Trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej. Starałem się nadganiać ale niższa temperatura i opór powietrza nieco utrudniały. Ostatecznie na mecie jestem ze stratą 5 min. Ale przynajmniej obyło się bez ekscesów.


Na powrocie pochmurno, wietrznie, raczej chłodno. Zupełnie nie chciało mi się naciągać powrotu. Trasa w miarę krótka i częściowo po własnych śladach. Centrum Zagórza, Makro, Mydlice, Koszelew, Ksawera (tu chwila stania na przejeździe kolejowym), targ w Będzinie i stąd już po własnych śladach. Na światłach w Gródkowie jakiś zawał ale rowerkiem objeżdżam go bokiem skracając sobie stanie.
Niespecjalnie spiesznie i spokojnie.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 16 marca 2022 | dodano: 16.03.2022

Spóźniony rozruch i mocno obsunięty start. Ruszam o 6:17. Obsuwa murowana.
Warunki znacznie korzystniejsze od wczorajszych. Pesymista +6. Na Optymistę nie miałem czasu zerknąć. Odczuwalnie niezimno i niechłodno, czyli dobrze. Raczej bez podmuchów. Pochmurno. Jezdnie mokre.
Trasa zwykła przez Będzin w wersji małobądzkiej. Starałem się podgonić więc przelot w miarę dynamiczny. Bez ekscesów. Na mecie jestem lekko podgotowany i 3 min. po czasie.


Na powrocie ładne słoneczko. Jeszcze bez upałów ale już dość przyjemnie. Trzeba będzie zacząć wozić lżejszą warstwę pod kurtkę.
Trasa niezbyt naciągnięta ale mieszana, żeby nie było nudno. Centrum Zagórza, Makro, Mydlice, Koszelew, Ksawera, Namiarkowe, Grodziec do Browaru i potem bokiem w stronę biblioteki. Stamtąd obok cmentarza do Orlenu w Wojkowicach i prosta do domu z przystankiem przy paczkomacie.
Niespecjalnie spiesznie żeby się nie zagotować. Ale ochota żeby przycisnąć była. Całkiem sporo rowerzystów po drodze.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 15 marca 2022 | dodano: 15.03.2022

Zapowiadał się dobry start ale ostatecznie wytaczam się o 6:09.
Pesymista -1. Optymista +2. Odczuwanie zdecydowanie bliżej Pesymisty. Choć były po drodze strefy całkiem przyjemnie ciepłego powietrza. Nieliczne. Raczej bez podmuchów. Słonecznie.
Trasa zwykła przez Będzin w wersji małobądzkiej. Bez ekscesów i w miarę sprawnie.
Na mecie 3 min. zapasu.

W ciągu dnia było ładne słoneczko ale tak ze 2 godzinki przed powrotem zaczęło się zaciągać chmurami. Termicznie przyjemniej niż rano. Raczej bez większych podmuchów.
Trasa minimalnie naciągnięta. Mortimer, Reden, Łęknice, Piekło, Preczów i Sarnów. Na wiosce najpierw wjazd do piekarni. Potem wygięcie od remizy do DINO i Lewiatana. Na koniec podjazd do kolejnej piekarni uzupełnić zakupy.
Spokojnie, niespiesznie. Dosyć duży ruch dziś na Pogoriach. Chyba będzie trzeba zacząć omijać tą okolicę.
W prognozach na jutro stoi, że dojazd w kropli :-/


Kategoria Praca

DPDOD

Poniedziałek, 14 marca 2022 | dodano: 14.03.2022

Dobrze się spało i rozruch niezbyt składny. Wytaczam się o 6:14.
Pesymista -6. Optymista 0. Odczuwalnie z -3. Słoneczko. Minimalne parcie powietrza ze wschodu.
Trasa krótka przez Będzin w wersji małobądzkiej. Bez ekscesów i niespecjalnie spiesznie. Konieczność kontroli oddechu nie pozwalała rozwinąć pełni mocy na nogach.
Na mecie z 3 minutami obsuwy nawet nie bardzo zmarznięty.

Powrót w całkiem przyjemnych warunkach, jeśli porównać do poranka.  Słoneczko. Niejaki ruch powietrza. Odczuwalnie tak +10, +12. W użycie idą lżejsze rękawiczki i kominiarka, a i tak się lekko podgotowałem.
Trasa powrotna niegięta. Zależało mi na tym, żeby sprawnie wrócić do domu by obrócić jeszcze z drapieżnikiem do weterynarza.
Kręcę przez Mortimer i Reden do przejazdu na Konopnickiej i dalej przez Zieloną do Preczowa i Sarnowa. W przelocie widzę, że u weterynarza nie ma kolejki więc szybciutko do domu.
Jakby na zamówienie drapieżnik czeka przed domem. Szybka zmiana ekwipunku, zwabienie zwierza do plecaka i rundka na szczepienie. Poszło gładko i sprawnie bez czekania. Powrót po własnych śladach żeby zwierza nie stresować. Protestował w obie strony.


Kategoria Praca, zKotem

DPD

Piątek, 11 marca 2022 | dodano: 11.03.2022

Pizgało złem na dojeździe. Bardzo.
Pesymista -9. Optymista połowę tego -4,5. Lekki ruch powietrza mniej więcej ze wschodu. Słonecznie. Odczuwalnie w czasie jazdy powiedziałbym z -15.
Trasa zwykła przez Będzin w wersji małobądzkiej. Spokojnie i bez ekscesów. Niezbyt szybko.
Na mecie 4 min. zapasu i z pozamarzanymi końcówkami. Nie za przyjemny ten dojazd.

Na powrocie znów pizgało złem choć ogólnie lepiej. Jest słoneczko.
Trasa kombinowana ale bez naciągania. Centrum Zagórza, Makro, Mydlice, Koszelew, Warpie, wałami Czarnej Przemszy do targu w Będzinie, Namiarkowe, Grodziec i w Gródkowie wracam na własne ślady.
Niespiesznie, bez ekscesów.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 10 marca 2022 | dodano: 10.03.2022

O! Jak dobrze się dziś spało. Przez to rozruch i start obsunięte. Ruszam o 6:11.
Warunki takie, że dojazd wydał się oporny. Pesymista -2. Optymista +0,5. Odczuwalnie z -5. Słonecznie. Bezchmurne niebo. Niezbyt mocny ale zimny wiatr z północnego wschodu.
Trasa zwykła przez Będzin w wersji małobądzkiej. Bez ekscesów.
Na mecie ze stratą 1 min. i ogólnie zmarznięty.

Na powrocie cieplej niż rano ale jednak zimno. Jest lekki wiaterek mniej więcej z północy lub północnego wschodu. Zimny. Jest też słonecznie.
Trasę pogiąłem ale bardziej pod kątem urozmaicenia niż dystansu.
Przez centrum Zagórza, Małe Zagórze i Środulę do Okrzei. Dalej na własne ślady do Starego Będzina i ścieżką do MOSiR-u. Dalej na Zamkowe i do Grodźca. Bokiem objeżdżam Dorotkę ku ścieżce do Wojkowic. Potem prosta spod Orlenu do domu.
Niespiesznie i bez ekscesów. Znowu zmarzłem choć nie tak jak rano.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 9 marca 2022 | dodano: 09.03.2022

Przeciętny rozruch i start o 6:09.
Pochmurno. Pesymista +2. Optymista +3. Raczej bez wiatru. Suche jezdnie.
Trasa przez Będzin w wersji małobądzkiej. Sprawnie i bez sensacji.
Na mecie 2 min. rezerwy.

Na powrocie słonecznie i wietrznie. Odczuwalnie średnio sympatycznie.
Trasa minimalnie gięta. Przez Mortimer i Reden w stronę Łęknic. Potem przejazd między Pogoriami,  Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni a potem gięcie od remizy do DINO i Lewiatana.
Tempo niespecjalnie ambitne bo mi się nie chciało szarpać z podmuchami.


Kategoria Praca