Praca
| Dystans całkowity: | 114137.00 km (w terenie 6290.00 km; 5.51%) |
| Czas w ruchu: | 5998:30 |
| Średnia prędkość: | 19.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 2903 |
| Średnio na aktywność: | 39.33 km i 2h 04m |
| Więcej statystyk | |
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:44
-
VAVG
19.04km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Umiarkowanie sprawny start - 6:11.
Pochmurno ale jezdnie suche. Nieznaczny ruch powietrza. Odrobinę cieplej niż wczoraj, daleko jednak do upałów.
Trasa zwykła przez Ksawerę i Mydlice. Sprawnie i bez ekscesów. Na mecie 3 min. zapasu.
Powrót zacząłem w kropelkach zanikających i przy słoneczku. W ciągu dnia też padało i zdecydowałem że lepiej nie ryzykować objazdów i dostania się ponownie pod kropelki.
Przez Mec i Środulę kręcę w stronę Starego Będzina. Na ścieżce małobądzkiej dopada mnie ulewa. Wdziewam płaszczopelerynę i kręcę dalej w stronę targu i dalej po własnych śladach. Deszcz ustaje mniej więcej w momencie jak przekraczam światła na "86". Pojawia się słoneczko.
Tempo niespecjalnie ambitne.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
37.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
21.98km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słaby start - 6:17.
Rześko. Na oko powiedziałbym, że jakieś +14. Słonecznie. Nieznaczny ruch powietrza. Suche jezdnie.
Trasa zwykła przez Ksawerę i Mydlice. Sprawnie, bez sensacji. Na mecie 3 min. obsuwy.
Powrót pod pochmurnym niebem i w lekkim wiaterku.
Trasa zwykła przez Mortimer, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. Czasem nawet dynamicznie. Na wiosce zjazd do piekarni i potem zwykłe zagięcie od remizy.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
36.00km
-
Czas
01:53
-
VAVG
19.12km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nieco lepszy start niż wczoraj - 6:12.
Warunki na oko optymistyczne. Jest trochę słoneczka. Nie wieje. Jezdnie suche lub schnące. Temperatura przyjemna. Dopiero gdzieś za światłami w Gródkowie słońce znika.
Trasa zwykła przez Ksawerę i Mydlice. Spokojnie i bez ekscesów. Na mecie z minutą zapasu.
Powrót w niezłych warunkach: słoneczko, wiaterek, umiarkowanie ciepło.
Trasa przez Mortimer, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. W Dąbrowie chyba lało, bo sporo mokrych jezdni.
Sam przelot niespieszny i spokojny. Na finiszu haczenie o paczkomat.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
18.17km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś opornie na wielu kierunkach.
Na początek wstawanie wystartowało znacznie później niż powinno. Przez to zaczynam wytaczać rower o 6:13. Wtedy też zaczyna kapać. Niegroźnie ale profilaktycznie nakładam przeciwdeszcze. Uciekają minuty. Zaczynam się toczyć o 6:17. Przeciwdeszcze przydają się jakieś 4km dalej. Przez dłuższą chwilę leje dość konkretnie.
Poza tym zawalidrogi. Najpierw osobówka 300m od domu. Koło tartaku rowerzysta jadący po angielsku. Potem przepuszczające się tiry na światłach w Gródkowie. W efekcie muszę czekać drugą zmianę. Przy finiszu jeszcze koparka na Szymanowskiego.
W ogóle to zwykła trasa przez Ksawerę i Mydlice. Na mecie 9 min. po czasie. W sumie bardziej się spociłem jak zmokłem. Ale nic straconego. Prognoza na popołudnie o wiele bardziej mokra.
Powrót w równej kropli bez chwili przerwy. Na szczęście bez wiatru i raczej w miarę przyjazna temperatura.
Bez gięcia. Przez Mec i Środulę do Starego Będzina. Dalej ścieżką małobądzką w stronę Nerki i za targiem po własnych śladach. Na finiszu haczenie o piekarnię.
Niespiesznie, bez ekscesów. Nie byłem jedynym, który na rowerze walczył w tych warunkach.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
37.00km
-
Czas
01:51
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nieco się grzebałem i start o 6:16. Do tego jeszcze sobie zresetowałem ustawienia ekranu na GPS-ie z pośpiechu. W drodze część ustawień przywróciłem ale zabawa zabrała nieco z czasu przelotu.
Warunki nawet przyjemne. Słonecznie. Raczej bez podmuchów. Temperatura w okolicach +20.
Trasa zwykła przez Ksawerę i Mydlice. Sprawnie, bez ekscesów. Na mecie 2 min. po czasie.
Powrót w tempie niespecjalnie spiesznym w warunkach przyjemnych - słoneczko, wiaterek, ciepło, nieco chmurek.
Trasa przez Mortimer i Reden na Zieloną. Stamtąd przez Preczów i Sarnów do mojej wioski. Na finiszu zwykłe zagięcie od remizy.
Zupełnie bez ekscesów.
Kategoria Praca
DPDODZD
-
DST
42.00km
-
Czas
02:14
-
VAVG
18.81km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przyzwoity rozruch i start o 6:09.
Przyjemnie. Słoneczko. Jeszcze nie ma upału. Raczej bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Ksawerę i Mydlice w tempie spokojnym. Bez ekscesów.
Na mecie z zapasem 2 min.
Powrót bez większego gięcia przez Mortimer, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. W domu zrzucam nieco balastu i robię zwykłe zagięcie na pocztę. Potem zamiana plecaka na sakwy i zwykłe kółko do wsiowego Lewiatana po zaopatrzenie.
Lampa, wiaterek.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
19.81km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słabo rozruch poszedł i start dopiero o 6:15.
Warunki poburzowo-letnie. Słońce, sporo wilgoci w powietrzu, lekki ruch powietrza. Optymista zeznał +22.
Trasa bez kombinowania przez Ksawerę i Mydlice.
Na mecie obsuwa na 3 min.
Na powrocie pochmurno. Miejscami niebo wygląda jakby zaraz miało zacząć lać.
Kręcę przez Mortimer i Reden w stronę Zielonej i dalej przez Preczów do Sarnowa. W Sarnowie zaczyna się kanonada i wkrótce potem zaczyna walić grubymi kroplami. Dociągnąłem do wiaty przystankowej za światłami i tam 10 min. czekania, aż się uspokoi. Potem bez naciągania chodnikami prosto do domu.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
39.00km
-
Teren
1.00km
-
Czas
02:06
-
VAVG
18.57km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 6:06.
Pochmurno ale w sposób niedeszczowy. Jest też przyjemny ruch powietrza.
Trasa zwykła przez Ksawerę i Mydlice. Niespecjalnie spiesznie.
Na mecie 2 min. zapasu.
Na powrocie cieplusio choć słoneczko nie daje zbyt ostro. Promienie rozproszone nieco przez niegroźne chmurki. Troszkę też zawiewa.
Tempo powrotne nienachalne. Trasa przez ścieżkę Blachnickiego, Plejadę, Pogoń, Czeladź i Wojkowice. Na finiszu jeszcze haczenie o paczkomat.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
36.00km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:53
-
VAVG
19.12km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sprawny rozruch i start o 6:05.
Warunki takie, że z każdą chwilą coraz cieplej.
Trasa dojazdowa spontanicznie zmieniona. Kręcę przez Sarnów, Preczów i Dąbrowę Górniczą (Zielona, Korzeniec, Reden).
Na mecie równo o 7:00. Dalej daje o sobie znać przeziębienie.
W ciągu dnia lampa nieco zelżała. Pojawiły się chmury. Rano ICM nawet burze zwiastował. Ostatecznie poszły bokiem. Pojawił się wiaterek. Nawet nieco niegroźnych kropelek towarzyszyło mi przez jakieś pierwsze 2-3 km. powrotu.
Trasa przez Mec, Stary Będzin, Zamkowe, las grodziecki i finisz ścieżką wzdłuż 913. Tempo niezobowiązujące.
Kategoria Praca
DPDZ
-
DST
38.00km
-
Czas
01:56
-
VAVG
19.66km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dobre się skończyło. Powrót do rutyny.
W miarę dobry rozruch i start o 6:05. Warunki całkiem przyjemne choć w moim stanie poprzeziębieniowym to kilka stopni na plusie więcej powitałbym z zadowoleniem. Generalnie zanosi się na to, że będzie wkrótce lampa.
Trasa zwykła przez Ksawerę i Mydlice. Zupełnie niespiesznie. Na mecie 2 min. zapasu.
Powrót w bardzo przyjemnym ciepełku. Tak ze +30 z hakiem. Dobrze się jechało. Tempo niezobowiązujące.
Trasa niewydumana przez Mortimer, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. W domu zmiana plecaka na sakwy i kurs zaopatrzeniowy do wsiowej Stokrotki.
Kategoria Praca






















