DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:44
-
VAVG
19.04km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w drugiej połowie okna startowego.
+5. Trochę niegroźnych chmurek na niebie. Sucho. Bez podmuchów. Zmiana warstwy pod kurtką na cieplejszą. To już, niestety, ten czas, że trzeba dokładać o poranku.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie ze 3 min. przed czasem.
Widoczki o poranku.
Na powrocie pochmurno i jeszcze miejscami ślady lekkich opadów. Minimalnie cieplej niż rano.
Powrót przez Mydlice (gdzie okapał mnie drobny deszczyk) i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
39.00km
-
Czas
02:00
-
VAVG
19.50km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w pierwszej połowie okna.
Warunki mokre. Na pół godziny przed startem przeleciał krótki deszczyk. Termicznie na +8. W powietrzu sporo wilgoci. Odczuwalnie mały sympatycznie. Pochmurno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min.
Na powrocie optycznie się polepszyło ale termicznie niewiele lepiej niż rano. Za to przynajmniej sucho.
Powrót objazdem żeby sprawdzić gdzie zmigrował serwis. Przez ścieżki, Lenartowicza i Blachnickiego w stronę Pogoni i dalej pod Żyletę. No lokalizacja znacznie lepsza dla serwisu rowerowego, tuż przy ścieżce Małobądzkiej. Poprzednio byli dobrze ukryci na Środuli. Bez pinezki ciężko tam było trafić. Chwila dłuższa rozmowy i dalej ścieżką małobądzką do Będzina na ścieżkę Kościuszki i 11-go Listopada. Wbijam na własne ślady i ciągnę do piekarni koło domu. Potem jeszcze odebrać przesyłkę do Płaza. Finisz zagięciem przez Belną.
Niespecjalnie spiesznie bo już nie te klimaty, żeby pociskać. Przynajmnniej nie dla mnie.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
18.68km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miał być start przed oknem, ale nie wyszło. Wytaczam się w pierwszej połowie okna.
Warunki na +7. Ciemno. Dobrze, że przynajmniej sucho.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.
Na powrocie nieznacznie cieplej. Trochę ruchów powietrza. Sporo chmur. Słoneczko momentami przedzierało się spomiędzy nich.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew na własne ślady. Niespiesznie.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
18.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w pierwszej połowie okna.
Warunki na +10. Miejscami mokro po nocnych opadach. Na niebie powoli zanikające chmury. Wiatr mniej więcej w plecy, czyli z okolic zachodu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min.
Na powrocie wietrznie, z którego to powodu tempo spacerowe. Poza tym słoneczko wyglądało między chmurkami ale nie potrafiło rozgrzać atmosfery bardziej niż do jakichś max +14.
Trasa powrotna krótka przez Mydlice i Koszelew.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:43
-
VAVG
19.81km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na początku okna.
Warunki na +7. Czyste niebo. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 8 min. Gładko poszło.
Na powrocie pochmurno. Termicznie mniej więcej jak wczoraj czyli między +19 a +20.
Trasa powrotna przez Park Hallera i Ksawerę w drodze na własne ślady. Niespecjalnie spiesznie. Na finiszu piekarnia.
W Gródkowie poleciały pojedyncze krople.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:39
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na początku okna.
Warunki na +7. Po drodze jedna strefa mgły.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. i wychłodzonymi końcówkami dolnymi. Zdecydowanie czas na solidniejsze podkowy.
Na powrocie pochmurno i jakby lekkie podmuchy powietrza. Termicznie, na oko, tak +20. Termometr na finiszu zeznał +19,5. Dało radę we wdzianku "na krótko".
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Kategoria Praca
DNPOD
-
DST
40.00km
-
Czas
02:07
-
VAVG
18.90km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na początku okna startowego więc mogłem się nie spinać na dojeździe.
Warunku na +6. Do tego ciemno i miejscami mgły. Niesympatycznie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. i zmarzniętymi końcówkami dolnymi. Chyba będzie trzeba się przerzucić na cięższe podkowy.
Na powrocie, jak na jesień, to całkiem przyjemnie. Dało radę w krótkim wdzianku. Słoneczko za przejrzystymi chmurkami nie dawało za mocno.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina, gdzie trochę pokręciłem się po mieście załatwiając questa. Potem powrót przez Zamkowe, Grodziec i Gródków.
Przyjemne kręcenie powrotne. Szkoda tylko, że dzień taki krótki. GPS zeznał, że zachód o 18:14 :-/
Kategoria Praca
O
-
DST
16.00km
-
Czas
00:43
-
VAVG
22.33km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rundka przez Strzyżowice i Dąbie-Chrobakowe do wsiowej piekarni. Powrót z zawijasami.
Słonecznie, termicznie tak, że dało radę w krótkim wdzianku ale nie było ciepło. Trochę podmuchów.
Kategoria Inne
Z
-
DST
4.00km
-
Czas
00:15
-
VAVG
16.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rundka do wsiowej Stokrotki zagięta obok remizy. Na finiszu piekarnia.
Niespiesznie.
W cieniu +20. Słonecznie. Powietrze w bezruchu. Przyjemnie.
Kategoria Inne
DNPD
-
DST
37.00km
-
Czas
01:52
-
VAVG
19.82km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w środku okna.
+7. Bezchmurne niebo. Bez podmuchów. Odczuwalnie chłodnawo.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.
Na powrocie całkiem przyjemnie.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina skąd przez Łagiszę i Sarnów do domu.
Niespiesznie.
Kategoria Praca






















