limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Czwartek, 19 lutego 2026 | dodano: 19.02.2026

Rozruch poszedł lepiej niż wczoraj i na kołach jestem o 5:40.
-2 na termometrze. Suche jezdnie i ścieżki. Bez podmuchów. Już nie jest tak ciemno całą drogę.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 11 min. i lekko zmarzniętymi końcówkami dolnymi - dojazd bez chemii.

Powrót przez Mortimer, Park Hallera, Ksawerę i z finiszem po własnych śladach oraz wjazdem do piekarni.
Odczuwalnie jakoś tak nieprzyjemnie. Bez słońca. Temperatura chyba niewiele odstawała od zera.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!