limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Po pieczywo

Niedziela, 24 maja 2026 | dodano: 24.05.2026

Do wsiowej piekarni zwykłym zagięciem przez Brzękowice Dolne i Dąbie. Na finiszu wygięcie przez żółty szlak do Gródkowa.
Przyjemne lato. Słoneczko. +23. Minimalne ruchy powietrza.
Sporo rowerzystów w okolicy.


Kategoria Inne

DPD

Piątek, 22 maja 2026 | dodano: 22.05.2026

Dziś udaje mi się wytoczyć z zapasem czasu, dlatemu też jazda w spokojniejszym tempie.
Warunki niezłe. +11. Słoneczko. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.

Na powrocie przyjemne lato.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i od Będzina na własne ślady.
Niechcemiś więc tempo spacerowe.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 21 maja 2026 | dodano: 21.05.2026

Start na krawędzi okna czasowego.
Warunki dzisiaj nawet całkiem całkiem. +14. Nieznaczne ruchy powietrza chyba z kierunku sprzyjającego. Trochę niegroźnych chmurek, za którymi chowa się słoneczko. Odczuwalnie przyjemnie na tyle, że w użyciu wdzianko lekkie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. i całkiem dobrym czasem przelotu. Dawno takiego nie miałem. W ogóle jechało się bardzo dobrze.

Powrót trasą improwizowaną w locie.
W centrum Zagórza dopada mnie rzęsisty deszczyk, a chmura wisi mniej więcej nad Dąbrową Górniczą. Szybki look na radar opadów i widzę, że w tamtą stronę nie ma co jechać. Ominę opad kręcąc w stronę Makro, Decathlonu i dalej do Będzina. Stamtąd już na własne ślady.
Na finiszu piekarnia i paczkomat.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 20 maja 2026 | dodano: 20.05.2026

Lekko obsunięty start i przyszło mi nieco przyłożyć się do kręcenia.
Optycznie ładnie. Termicznie na +8. Słoneczko. Bez większych podmuchów. W jednym miejscu lekka mgła.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.

Na powrocie w słońcu bardzo przyjemnie. W cieniu jeszcze czuć, że dmucha nieciepłym powietrzem.
Trasa powrotna przez Mydlice, Koszelew i od Będzina na własne ślady tempem niewymuszonym.
Przyjemny powrót z pracy.


Kategoria Praca

DPDZD

Wtorek, 19 maja 2026 | dodano: 19.05.2026

Start w oknie czasowym więc nie muszę cisnąć.
Warunki takie, że większość trasy we mgle o różnej intensywności ale głównie konkretnej. Bez podmuchów. Termicznie w okolicach +10 ale odczuwalnie, przez wilgoć w powietrzu, znacznie mniej.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.

Na powrocie optycznie lato. Odczuwalnie w słoneczku przyjemnie, ale w cieniu jeszcze chłodnawo. Lekkie podmuchy wiatru. Dało radę we wdzianku na krótko.
Trasa powrotna jak wczoraj.
W domu dłuższa przerwa i potem minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Ten kurs Szarym Mamutem.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 18 maja 2026 | dodano: 18.05.2026

Start w dobrym czasie.
Dojazd w warunkach mokrych. Pochmurno. +10. Bez podmuchów. W powietrzu sporo wilgoci ale bez opadów. Jedynie w centrum D. G. przez chwilę poleciało kilka niegroźnych kropelek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Nawet dobrze się jechało.

Cały dzień padało ale zgodnie z prognozą na powrocie miałem mieć już tylko mokre jezdnie. I tak też było. Pochmurno. Bez podmuchów. Na oko plus kilkanaście stopni.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i z Będzina na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Tempo spacerowe. Po części dlatego, że nie chciałem się uflejać, a po części dlatego, że mi się nie chciało spieszyć.
W sumie przyjemne kręcenie powrotne.


Kategoria Praca

SD

  • DST 15.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 16.67km/h
  • Sprzęt Scott Spark 750
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 maja 2026 | dodano: 16.05.2026

Zbiorkomem do serwisu po odbiór Czarnego Rzeźnika. Długo czekał ale w końcu się doczekał. Czekał bo był usiłowanie naprawy blokady przedniego amortyzatora Fox-a ale skończyło się na wymianie na nowy zupełnie innej marki choć o tych samych parametrach.
Powrót w tempie niespiesznym w celu radowania się przyjemnym bujaniem. Zresztą było mokro więc też i żeby się nie uflejać za mocno.
Trasa ze Środuli na Pogoń i ścieżką do Będzina skąd najkrótszą trasą do domu. Na finiszu piekarnia.
Pochmurno. +12. Prawie bez podmuchów. Mokro po opadach, które trwały akurat w trakcie mojej podróży zbiorkomem.


Kategoria Serwis, amortyzator

DPD

Piątek, 15 maja 2026 | dodano: 15.05.2026

Minimalnie grzebany start. Udaje się nadgonić w trakcie.
Warunki dwuznaczne z opcją na kapanie. Przed startem popadało i jazda po mokrym. Były też pojedyncze, niegroźne kropelki. Pochmurno. +10. Nieznaczne ruchy powietrza.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z minutą zapasu.

Na powrocie wieje, chmury, słońce. Termicznie na naście stopni. Zmienne. W Będzinie lekko mnie okapało z przelotnego opadu, ale szybko wyschnąłem.
Trasa przez Mydlice, Koszelew, Zamkowe, Grodziec i powrót na własne ślady obok szkoły w Gródkowie.
Tempo spacerowe.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 14 maja 2026 | dodano: 14.05.2026

Start w dobrym czasie.
Warunki minimalnie lepsze niż wczoraj. +7. Nieznaczne ruchy powietrza. Sporo chmurek. Słoneczko ma problem z przebiciem się.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. Nawet dobrze się jechało.

Na powrocie cieplej ale jedynie na tyle, że dało się jechać bez rękawiczek i w bandanie zamiast kominiarki. Słoneczko. Chłodny wiaterek mniej więcej z zachodu. Optycznie ładnie. Odczuwalnie ujdzie.
Trasa powrotna jak wczoraj z tym, że na wiosce wygięcie do apteki zamiast piekarni.
Ogólnie tempo niespieszne. Jedynie na Pogoriach nieco dynamicznego młynkowania.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 13 maja 2026 | dodano: 13.05.2026

Zbieram się dziś nieco sprawniej więc kręcenie w delikatniejszym tempie.
+5. Bez podmuchów. Trochę słoneczka. Trochę chmur. Sucho. Odczuwalnie zimno. Końcówki górne nieco wychłodzone.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.
Mam nadzieję, że na powrocie będzie cieplej.

Na powrocie cieplej ale nie na tyle, by się w krótkie ciuchy przezbroić. Słoneczko. Trochę dmuchało.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni.
Tempo niespieszne.


Kategoria Praca