limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Z

Sobota, 22 marca 2025 | dodano: 22.03.2025

Zagięcie przez Kasztanową i obok remizy do wsiowej Stokrotki. Na finiszu podjazd do piekarni.
+14. Dość konkretne podmuchy z kierunku północno wschodniego. Słonecznie.


Kategoria Inne

Po chlebek

Czwartek, 20 marca 2025 | dodano: 20.03.2025

Kółko zagięte przez Dąbie-Chrobakowe do wsiowej piekarni. Na powrocie wygięcie od remizy do Dino i OPS-a. Na finiszu jeszcze "es" przez parking Lidla.
Słonecznie. Termometr zeznał +11 w cieniu. Odczuwalnie chłodnawo jak pod wiatr. Z wiatrem prawie przyjemnie.
Sporo "szoszonów" po drodze.


Kategoria Inne

Szczepić drapieżnika

Wtorek, 18 marca 2025 | dodano: 18.03.2025

I odebrać przesyłkę z OneBox-a koło Stokrotki.
Słonecznie. Podmuchy chłodnego powietrza z zachodu. +7 na termometrze. W cieniu zalegają szczątki niedawnego śniegu.


Kategoria Inne, zKotem

Z

Sobota, 15 marca 2025 | dodano: 15.03.2025

Minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki i najbliższej piekarni.
Pochmurno ale w sposób niedeszczowy. Do tego zauważalne podmuchy niezbyt ciepłego powietrza. +4 na termometrach.


Kategoria Inne

DPD

Piątek, 14 marca 2025 | dodano: 14.03.2025

Dziś zbieram się na tyle kiepsko, że start już po wschodzie słońca - 6:05.
Samego słońca nie widać bo na niebie dywan chmur. Jezdnie suche. Nie zarejestrowałem podmuchów. Termometry zeznały +4 i +5. Odczuwalnie chłodno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Udało się pojechać na tyle sprawnie i szybko, że na mecie mam jeszcze 3 min. zapasu.

Powrót krótki, przez Mydlice i Ksawerę. Cały w kropli. 


Kategoria Praca

DNPD

Czwartek, 13 marca 2025 | dodano: 13.03.2025

Start - 5:52.
Zgodnie z prognozą dojazd w kropli. Na szczęście niezbyt intensywna. Termicznie na +10. Bez zauważalnych podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Tempo niespieszne, żeby się nie zagotować w przeciwdeszczach.
Na mecie z zapasem 11 min.

Powrót krótki przez Mydlice i Ksawerę. Nieco kropelek na starcie więc poubierałem się w przeciwdeszcze ale szybko zniknęły. Jednak w przeciwdeszczach zostałem do końca przelotu żeby się uchronić przed podmuchami. Dosyć zauważalnie cisnęło z zachodu. Chyba też nieco spadła temperatura. Ale sam przejazd nawet ok tyle, że niespieszny.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 12 marca 2025 | dodano: 12.03.2025

Coraz cieplej i jaśniej rano, to i start się obsuwa. Dziś 5:59.
Termometry zeznały okolice +4. Raczej bez podmuchów. Dosyć szybko mam już słońce na niebie.
Trasa przez Ksawerę i Mydlice. Ostatnie 5km już w tempie niespiesznym.
Na mecie z zapasem 8 min. Jechało się dobrze mimo odczuwalnego chłodu.

Na powrocie zdecydowanie cieplej ale też wietrznie i pochmurno. Dmuchało z południowego zachodu.
Trasa przez Mortimer, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i potem prosto do domu.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 11 marca 2025 | dodano: 11.03.2025

Start o 5:54.
Termometry zgodne w zeznaniach: +10. Jezdnie schnące po nocnych opadach. Im bliżej końca przelotu, tym bardziej zauważalne podmuchy.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 11 min. Przyjemnie się jechało.

Na powrocie termicznie minimalnie lepiej niż rano. Podmuchy. Pochmurno ale sucho.
Trasa przez Mydlice i Ksawerę. Niespecjalnie spiesznie.


Kategoria Praca

DNPD

Poniedziałek, 10 marca 2025 | dodano: 10.03.2025

Jeszcze start przez wschodem słońca - 5:56 - ale jest już całkiem jasno i światełka tak tylko dla formalności włączam.
Trasa krótka przez Ksawerę i Mydlice. Całkiem sprawnie się leciało. W centrum Zagórza mam jeszcze spory zapas więc znacznie zrzucam z tempa.
Na mecie z zapasem 13 min.
U mnie termometry zeznały +7 ale po drodze, w Będzinie, musiała być chłodniejsza strefa, bo dłonie nieco się wychłodziły.
Za to powrót zapowiada się w przyjemnych warunkach.

Na powrocie pochmurniejąca wiosna z podmuchami mniej więcej z zachodu. Kurtka, kominiarka i rękawiczki wracają w plecaku.
Trasa krótka, po swoich śladach przez Mydlice i Ksawerę. Na Ksawerze zator na przejeździe kolejowym więc odbijam w stronę Zamku i z tego kierunku staczam się do targu i na własne ślady.
Całkiem przyjemnie się jechało. Niestety rowerek daje znaki, że już najwyższy czas na remont. Łańcuch ma już epizody przeskakiwania po kasecie jak próbuję się bardziej siłowo zebrać do ruszania. Odkryłem też lekkie luzy na piaście tylnego koła. Jak się nic nie wysypie to może w przyszłym tygodniu oddam rumaka do serwisu.


Kategoria Praca

Z

Sobota, 8 marca 2025 | dodano: 08.03.2025

Kółeczko zagięte przez Kasztanową i obok remizy do wsiowej Stokrotki.
+14. Nieznaczne podmuchy. Słonecznie.


Kategoria Inne