O
-
DST
9.00km
-
Czas
00:31
-
VAVG
17.42km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rundka do najbliższej piekarni z objazdowym powrotem przez Strzyżowice, Psary i Gródków.
Przyjemnie. W sam raz na krótkie wdzianko.
Sporo rowerzystów.
Kategoria Inne
DPDZ
-
DST
37.00km
-
Czas
02:17
-
VAVG
16.20km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś niestandardowo do pracy. Start wcześniej niż zwykle ze względu na wolniejszy rowerek.
Pogoda taka, że nie patrzyłem na termometr. Nie było zimno. Powiedziałbym, że z +13. Poza tym ciemno i sporo w lekkiej mgle.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.
Powrót przez las zagórski. Nie jechałem tędy tak dawno, że zostaję zaskoczony istnieniem drugiego magazynu Panattoni przed Rowem Mortimerowskim. Normalnie mi firmę osaczają z każdej strony.
Dalej na Zieloną i czarny szlak do Łagiszy skąd kręcę w stronę magazynów i przez pola w stronę Gródkowa, remizy i do domu.
Szybki przepak i jeszcze minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki uzupełnić zaopatrzenie. Powrót bez gięcia.
Przyjemne kręcenie na grubych kołach.
Kategoria Praca
O
-
DST
8.00km
-
Czas
00:24
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Scott Spark 750
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rundka do najbliższej piekarni z zagiętym przez Strzyżowice i Gródków powrotem.
Pochmurno. Termicznie tak na kilkanaście na plusie. Bez zauważalnych podmuchów. Jesiennie.
Kategoria Inne
Z
-
DST
3.00km
-
Czas
00:10
-
VAVG
18.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Minimalna rundka do wsiowej Stokrotki i piekarni na powrocie.
Termicznie słabo. Pochmurno.
Kategoria Inne
O
-
DST
23.00km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:20
-
VAVG
17.25km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niespieszne, naginane kółeczko do wsiowej piekarni. Tam przez Strzyżowice, Góre Siewierską, Brzękowice Dolne, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Powrót terenem wokół magazynów w stronę Żabki i potem wygięcie do Gródkowa.
Przyjemne +22. Lekkie ruchy powietrza. Sporo słoneczka.
Po drodze sporo "szoszonów".
Kategoria Inne
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
19.60km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znów start poza oknem.
Warunki takie, że mgła całą drogę. O różnej intensywności. Termicznie na +11 ale odczuwalnie niżej przez wilgoć. Bez podmuchów. Zdecydowanie warunki na długie wdzianko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 2 min.
Na powrocie przyjemniej niż wczoraj ale słoneczka niewiele i trochę ruchomego powietrza. Ogólnie dało się jechać we wdzianku "na krótko" ale bez szału.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina i na swoje ślady.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
16.00km
-
Czas
00:46
-
VAVG
20.87km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start dość zauważalnie poza oknem.
Warunki mokre. Całą noc padało. Przed startem nieco zelżało, ale nie ustało. +16. Bez podmuchów. Gdyby nie opad byłoby całkiem przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 4 min. i lekko podgotowany w przeciwdeszczach.
Na powrocie optycznie ładnie. Termicznie tak sobie. Startuję we wdzianku krótkim, ale po drodze się doubieram. Ostatecznie na finiszu +19 w cieniu.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina i na własne ślady. Po drodze przychodnia i piekarnia na finiszu.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:39
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na krawędzi okna.
Warunki takie, że wskaźnik termometru utknął między +9 a +10. Bez podmuchów. Czyste niebo. Odczuwalnie na tyle chłodno, że dziś długie wdzianko. Krótkie w plecaku na popołudnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.
Zaczynałem powrót jeszcze w słoneczku ale dość szybko zniknęło za chmurami. Trochę wiaterku jakby z południa. Ogólnie dość przyjemnie choć nie tak ciepło, jakbym sobie życzył.
Trasa przez Mydlicie i Koszelew w drodze do Będzina. Finisz po własnych śladach z wjazdem do piekarni.
Niezbyt spiesznie.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:38
-
VAVG
20.20km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start minimalnie poza oknem. Do nadrobienia.
Warunki na +14 ale takie dość przyjazne. Szaro. Mgły. Powietrze w bezruchu. Zdecydowałem się na częściowo krótkie wdzianko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Jedynie na dwóch światłach przelot bez zatrzymywania ale i tak udało się podgonić.
Na mecie z zapasem 3 min.
Na powrocie optycznie ładnie ale, jak dla mnie, za chłodno. Dało radę w krótkim wdzianku ale do przyjemnej temperatury brakło tak z 5 stopni przynajmniej.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina i na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Kategoria Praca
DPDZ
-
DST
35.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start lekko poza oknem, ale do nadrobienia.
Termicznie na +15 choć na oko, to nie wygląda dobrze. Mokre jezdnie. Pochmurno. Nieznaczne ruchy powietrza. Odczuwalnie nawet przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. Nawet dobrze się jechało.
Przetrzebiło jeździki i rowerzystów.
Na powrocie termicznie tak, że dało radę jechać "na krótko". Niebo pochmurne i na pierwszym kilometrze trochę postraszyło kroplami. Pod koniec też trochę. Na zachodzie wisiała soldna siwa chmura, pełznąca na wschód.
Trasa zwykła przez Mydlice i Ksawerę do Będzina i do domu.
W domu szybki przepak i kółeczko minimalne do wsiowej Stokrotki na zakupy uzupełniające.
Powrót z zakupów w lekkiej kropli, której apogeum przeczekałem pod dachem sklepu.






















