limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Środa, 4 lutego 2026 | dodano: 04.02.2026

Start o 5:36. Byłoby wcześniej ale chwilę zabrały nawoływania drapieżnika. Nie pojawiał się wiec ruszyłem i wtedy się zjawił. Minutki leciały.
Termicznie na zero. Lekko posypało. Warstewka akurat taka, żeby było ładnie biało. Na jezdniach różnie ale głównie mokro.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 9 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami dolnymi. Dobrze się jechało.

Powrót przez Mydlice i Ksawerę. Na finiszu piekarnia.
Na finiszu +2. Pochmurno.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 3 lutego 2026 | dodano: 03.02.2026

Dobry rozruch i start o 5:36. Jest czas na spokojne kręcenie.
Na termometrze -7. Zauważalne podmuchy ze schodu. Czasem coś poprószy. Jezdnie suche.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Finisz równo o 7:00 ze zmarzniętymi końcówkami dolnymi. Dopiero w D.G. mi się przypomniało, że podgrzewacze mam jeszcze od zeszłej zimy.

Na powrocie nieco cieplej ale jeszcze poniżej zera. Za to wiatr w plecy.
Trasa przez Mortimer i Ksawerę (dziś wyrabiam się przed zaporami). Finisz obok targu i fabryki domów na ścieżkę przy "913".
Tempo słabawe. Na lekkim odcięciu jechałem.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 2 lutego 2026 | dodano: 02.02.2026

Wg planu powrót do regularnego jeżdżenia. Jak wyjdzie, to się okaże.
Start nieco później - 8:26 - więc dojazd za jasności. Poza tym -9. Zauważalne parcie powietrza ze wschodu. Jezdnie suche.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza (pas od ronda w stronę D.G. zapachołkowany, Policja na sygnale i zababrana jezdnia; w pracy się dowiedziałem, że sfajczył się jakiś samochód).

Powrót przez Mydlice (drugie rondko i ścieżka przy Makro zrobione), Ksawerę (nadziewam się na opuszczone zapory na przejeździe więc odbijam do Alei Kołłątaja) i między Nerką a Zamkiem w stronę targu i dalej ku Łagiszy. Od fabryki domów prosto do domu z zawinięciem do piekarni.
Warunki ciut lepsze niż rano, ale nie wiele. Może o to, że wiatr raczej popychał.

Ogólnie dobrze się jechało. Jak na warunki zimowe to tempo przyzwoite.


Kategoria Praca

Z

Sobota, 31 stycznia 2026 | dodano: 31.01.2026

Zwykłe kółeczko do wsiowej Stokrotki. Na finiszu piekarnia i odbiór paczki.
Słonecznie. -6. Wiatr ze wschodu.


Kategoria Inne

ZO

Sobota, 24 stycznia 2026 | dodano: 24.01.2026

Na początek minimalne kółko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie i piekarnia na finiszu.
W domu rozładunek i już bez balastu zagięciem przez Dąbie do wsiowej apteki. Finisz z wygięciem przez żółty szlak ku szkole w Gródkowie i finisz ścieżką wzdłuż "913".
Pochmurno. Lekki ruch powietrza i może przez to +1 z termometru wydawał się jednak chłodniejszy.
Naocznie nie stwierdziłem rowerzystów na swojej trasie. Jakieś tam ślady były, ale szczątkowe.


Kategoria Inne

NO

Poniedziałek, 19 stycznia 2026 | dodano: 19.01.2026

Kółeczko do wsiowej apteki zagięciem jak do wsiowej piekarni. Start tuż przed zachodem słońca. Finisz w ciemnościach.
-1. Sucho. Bez podmuchów.


Kategoria Inne

ZO

Sobota, 17 stycznia 2026 | dodano: 17.01.2026

Najpierw zwykłe kółeczko do wsiowej Stokrotki i najbliższej piekarni. Po rozładunku kółeczko do apteki zagięciem takim, jak do wsiowej piekarni.
Słonecznie. Czyste jezdnie. +6 w cieniu. Przyjemnie.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 10 stycznia 2026 | dodano: 10.01.2026

Lekkim zagięciem przez Kasztanową i obok szkoły w Gródkowie do wsiowej Stokrotki. Na finiszu pobliska piekarnia.
Lekki mrozik na poziomie -7. Słonecznie. Lekkie parcie powietrza. Minimalna warstewka śniegu na chodnikach i czyste jezdnie. 


Kategoria Inne

NZ

Poniedziałek, 5 stycznia 2026 | dodano: 05.01.2026

Nocą minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie.
-2. Bez podmuchów. Jezdnie czyste. Chodniki różnie. Na razie zima nieuciążliwa zbytnio.


Kategoria Inne

Do One-Box-a

Środa, 31 grudnia 2025 | dodano: 31.12.2025

Zagięciem przez Kasztanową, kawałek żółtego szlaku pod szkołę w Gródkowie i finisz ścieżką przy "913".
Zero na termometrze. Lekkie ruchy powietrza mniej więcej z południowego zachodu. Czasem przebijające chmurki.
Jezdnie generalnie czarne. Moja ulica tak posolona, że czułem się jakbym w kopalni soli był. Na ścieżkach i nieasfaltach śnieg.

I koniec jeżdżenia w tym roku. Nawet 8k się nie udało wykręcić. Słabo.


Kategoria Inne