Po pieczywo
-
DST
12.00km
-
Czas
00:38
-
VAVG
18.95km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do wsiowej piekarni zwykłym zagięciem przez Brzękowice Dolne i Dąbie. Na finiszu wygięcie przez żółty szlak do Gródkowa.
Przyjemne lato. Słoneczko. +23. Minimalne ruchy powietrza.
Sporo rowerzystów w okolicy.
Kategoria Inne
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:53
-
VAVG
18.58km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś udaje mi się wytoczyć z zapasem czasu, dlatemu też jazda w spokojniejszym tempie.
Warunki niezłe. +11. Słoneczko. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.
Na powrocie przyjemne lato.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i od Będzina na własne ślady.
Niechcemiś więc tempo spacerowe.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
19.43km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na krawędzi okna czasowego.
Warunki dzisiaj nawet całkiem całkiem. +14. Nieznaczne ruchy powietrza chyba z kierunku sprzyjającego. Trochę niegroźnych chmurek, za którymi chowa się słoneczko. Odczuwalnie przyjemnie na tyle, że w użyciu wdzianko lekkie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. i całkiem dobrym czasem przelotu. Dawno takiego nie miałem. W ogóle jechało się bardzo dobrze.
Powrót trasą improwizowaną w locie.
W centrum Zagórza dopada mnie rzęsisty deszczyk, a chmura wisi mniej więcej nad Dąbrową Górniczą. Szybki look na radar opadów i widzę, że w tamtą stronę nie ma co jechać. Ominę opad kręcąc w stronę Makro, Decathlonu i dalej do Będzina. Stamtąd już na własne ślady.
Na finiszu piekarnia i paczkomat.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
18.86km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Lekko obsunięty start i przyszło mi nieco przyłożyć się do kręcenia.
Optycznie ładnie. Termicznie na +8. Słoneczko. Bez większych podmuchów. W jednym miejscu lekka mgła.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.
Na powrocie w słońcu bardzo przyjemnie. W cieniu jeszcze czuć, że dmucha nieciepłym powietrzem.
Trasa powrotna przez Mydlice, Koszelew i od Będzina na własne ślady tempem niewymuszonym.
Przyjemny powrót z pracy.
Kategoria Praca
DPDZD
-
DST
38.00km
-
Czas
02:05
-
VAVG
18.24km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie czasowym więc nie muszę cisnąć.
Warunki takie, że większość trasy we mgle o różnej intensywności ale głównie konkretnej. Bez podmuchów. Termicznie w okolicach +10 ale odczuwalnie, przez wilgoć w powietrzu, znacznie mniej.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.
Na powrocie optycznie lato. Odczuwalnie w słoneczku przyjemnie, ale w cieniu jeszcze chłodnawo. Lekkie podmuchy wiatru. Dało radę we wdzianku na krótko.
Trasa powrotna jak wczoraj.
W domu dłuższa przerwa i potem minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Ten kurs Szarym Mamutem.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:55
-
VAVG
18.26km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w dobrym czasie.
Dojazd w warunkach mokrych. Pochmurno. +10. Bez podmuchów. W powietrzu sporo wilgoci ale bez opadów. Jedynie w centrum D. G. przez chwilę poleciało kilka niegroźnych kropelek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Nawet dobrze się jechało.
Cały dzień padało ale zgodnie z prognozą na powrocie miałem mieć już tylko mokre jezdnie. I tak też było. Pochmurno. Bez podmuchów. Na oko plus kilkanaście stopni.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i z Będzina na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Tempo spacerowe. Po części dlatego, że nie chciałem się uflejać, a po części dlatego, że mi się nie chciało spieszyć.
W sumie przyjemne kręcenie powrotne.
Kategoria Praca
SD
-
DST
15.00km
-
Czas
00:54
-
VAVG
16.67km/h
-
Sprzęt Scott Spark 750
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zbiorkomem do serwisu po odbiór Czarnego Rzeźnika. Długo czekał ale w końcu się doczekał. Czekał bo był usiłowanie naprawy blokady przedniego amortyzatora Fox-a ale skończyło się na wymianie na nowy zupełnie innej marki choć o tych samych parametrach.
Powrót w tempie niespiesznym w celu radowania się przyjemnym bujaniem. Zresztą było mokro więc też i żeby się nie uflejać za mocno.
Trasa ze Środuli na Pogoń i ścieżką do Będzina skąd najkrótszą trasą do domu. Na finiszu piekarnia.
Pochmurno. +12. Prawie bez podmuchów. Mokro po opadach, które trwały akurat w trakcie mojej podróży zbiorkomem.
Kategoria Serwis, amortyzator
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:59
-
VAVG
17.65km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Minimalnie grzebany start. Udaje się nadgonić w trakcie.
Warunki dwuznaczne z opcją na kapanie. Przed startem popadało i jazda po mokrym. Były też pojedyncze, niegroźne kropelki. Pochmurno. +10. Nieznaczne ruchy powietrza.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z minutą zapasu.
Na powrocie wieje, chmury, słońce. Termicznie na naście stopni. Zmienne. W Będzinie lekko mnie okapało z przelotnego opadu, ale szybko wyschnąłem.
Trasa przez Mydlice, Koszelew, Zamkowe, Grodziec i powrót na własne ślady obok szkoły w Gródkowie.
Tempo spacerowe.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
39.00km
-
Czas
01:59
-
VAVG
19.66km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w dobrym czasie.
Warunki minimalnie lepsze niż wczoraj. +7. Nieznaczne ruchy powietrza. Sporo chmurek. Słoneczko ma problem z przebiciem się.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. Nawet dobrze się jechało.
Na powrocie cieplej ale jedynie na tyle, że dało się jechać bez rękawiczek i w bandanie zamiast kominiarki. Słoneczko. Chłodny wiaterek mniej więcej z zachodu. Optycznie ładnie. Odczuwalnie ujdzie.
Trasa powrotna jak wczoraj z tym, że na wiosce wygięcie do apteki zamiast piekarni.
Ogólnie tempo niespieszne. Jedynie na Pogoriach nieco dynamicznego młynkowania.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
38.00km
-
Czas
02:03
-
VAVG
18.54km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zbieram się dziś nieco sprawniej więc kręcenie w delikatniejszym tempie.
+5. Bez podmuchów. Trochę słoneczka. Trochę chmur. Sucho. Odczuwalnie zimno. Końcówki górne nieco wychłodzone.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.
Mam nadzieję, że na powrocie będzie cieplej.
Na powrocie cieplej ale nie na tyle, by się w krótkie ciuchy przezbroić. Słoneczko. Trochę dmuchało.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni.
Tempo niespieszne.
Kategoria Praca






















