DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
03:10
-
VAVG
10.74km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Udaje mi się poprawić rozruch co i tak nie przekłada się na dobry finisz. Wytaczam się o 5:41.
Jezdnie mokre ale nie na tyle, żeby chlapało spod kół. Na termometrach +3. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Mniej więcej w Łagiszy pojawiły się pierwsze grudki zmarzniętego śniegu i rozpędzały się przez całą drogę. To, co spadło na trawy, powoli się kumulowało. Na jezdniach topniało.
Finisz ze stratą 4 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami.
Powrót w warunkach, jakie zapowiadał ICM. Do 16:00 równy opad śniegu. Potem przejście w drobne prószenie. Termicznie około zera. Bez znaczących podmuchów.
Trasa zwykła przez Mortier, Park Haller i Ksawerę. Tempo mocno spacerowe. Generalnie słabo mi się jechało powrót.
Było trochę śladów świadczących o tym, że inni też walczą.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
02:42
-
VAVG
12.59km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mimo szczerych chęci znów nie udaje się wyjechać z dostatecznym zapasem czasu. Start o 5:47.
Cały dojazd w kropli. Niezbyt mocnej, na szczęście. Termometry zeznały +3. Jeszcze nie zdążyło wytopić wszystkiego na ścieżkach rowerowych.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie ze stratą 8 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami. W butach sucho. Ogólnie jechało się nawet dobrze, a na pewno lepiej niż wczoraj.
Start do powrotu na sucho ale finisz już w konkretnym deszczyku. Na szczęście temperatura na plusie i bez wiatru.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę. Kropelki pojawiły się na Ksawerze. Początkowo niegroźnie stopniowo przyspieszyły i na finiszu już kapało dość uczciwie.
Rzutm na taśmę piekarnia i szybko do domu.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
02:59
-
VAVG
11.40km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:48. Dużo za późno. Obsuwa murowana.
Termometry zeznał -2 i -3. Kot, który był się wypuścił na dwór, wracał bardzo szybko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż (deptana z buta żeby rozgrzać stopy), Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie obsunięty o 24 min. i ze zmarzniętymi wszystkimi końcówkami.
Słaby dojazd.
Na powrocie minimalnie cieplej niż rano. Poza tym pochmurno.
Trasa powrotna jak zwykle ostatnimi czasy przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę.
Tempo spacerowe. Tym razem aż tak nie zmarzłem.
Kategoria Praca
Po bułki
-
DST
5.00km
-
Czas
00:30
-
VAVG
10.00km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Częściowo po spadłym białym, częściowo po chlapie, jaka się zrobiła przy posolonych plusach na termometrze do najbliższej piekarni i z zagięciem powrotnym obok Dino.
Poza tym pochmurno.
Kategoria Inne
DPD
-
DST
31.00km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:26
-
VAVG
12.74km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zupełnie nieplanowany, awaryjny wyjazd do pracy, do oddziału w Dąbrowie Górniczej.
Tam przez Sarnów, Preczów, bieżnię P4 na Piekło i wzdłuż torów przy Pogorii 1 do Gołonoga.
Załatwiwszy co było do załatwienia wracam przez Aleję Zagłębia Dąbrowskiego, Most Ucieczki, Zieloną, czarny szlak do Łagiszy i wokół lasu Gródkowskiego.
Tempo spacerowe. Wyjątkowo słabo mi się dziś jechalo.
Termicznie miejscami pewnie poniżej zera. U mnie termometry zeznały +1 i +2. Pochmurno. Lekkie parcie powietrza z zachodu.
Mało ludzi w terenie.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
33.00km
-
Czas
02:02
-
VAVG
16.23km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rozruch sprawny dzięki czemu udaje mi się dokapać rano oleju do przewodu przedniego hamulca w Błękitnym.
Wytaczam się 5:56.
Termometry zeznały +1 i +2 ale odczuwalnie zimno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Operacja dolania oleju nie załatwiła problemu hałasującego hamulca. Z denerwującym stukaniem dociągnąłem za skrzyżowanie przy Biedronce w Łagiszy. Tam się zatrzymałem, zluzowałem zacisk przedniego koła, ścisnąłem klamkę hamulca i na nowo zablokowałem zacisk koła. Ruszam i cisza. W końcu.
Finisz z zapasem 1 min. i nawet nie bardzo wychłodzonymi końcówkami.
Na powrocie zero słoneczka. Termicznie na granicy zera. Odczuwalnie nieprzyjemnie. Tyle dobrze, że sucho.
Trasa powrotna testowo przez Mydlice i Ksawerę. Okolice Makro dalej rozgrzebane. Rowerem da się przejechać ale same ścieżki jeszcze niegotowe. Może na święta się wyrobią.
Finisz już za konkretnych ciemności po wizycie w piekarni. Tempo niespieszne.
Kategoria Praca, Serwis, Olej hamulcowy
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
02:03
-
VAVG
16.59km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś udaje się lepiej z rozruchem i na kołach jestem o 5:57.
Warunki zbliżone do wczorajszych. Sucho. -1 i 0 na termometrach. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. i nawet nie tak zmarzniętymi końcówkami.
Na powrocie niezbyt pogodnie i wietrznie. Termicznie słabo. Miejscami od rana woda zamarznięta.
Trasa powrotna przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
02:07
-
VAVG
16.06km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie udaje się z rozruchem zupełnie. Wytaczam się o 6:05.
Pizga złem. Jeden termometr zeznał -2, drugi 0. Przy gruncie ewidentnie minus - szron na trawach. Poza tym sucho. Raczej bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 9 min. i zmarzniętymi wszystkimi końcówkami.
Zimy jeszcze nie ma a już jej nie lubię.
Start powrotny przy ładnym słoneczku ale odczuwalnie dalej zimno. Plus taki, że przynajmniej sucho i jeszcze spokojnie mogę śmigać na slickach Błękitnego. Jak popada, to przy tych temperaturach będzie trzeba się przesiąść na balony Mamuta.
Trasa powrotna bez finezji. Mortimer, Park Hallera i Ksawera. Na finiszu piekarnia. Tempo niespieszne.
Coś przy przednim hamulcu mi lekko stuka. Chyba będzie trzeba dolać płynu do przewodu.
Kategoria Praca
DNPNDZD
-
DST
37.00km
-
Czas
02:18
-
VAVG
16.09km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nieco lepszy start niż wczoraj, ale ciągle jeszcze do poprawy - 5:59.
+2 i +3 na termometrach. Jezdnie jeszcze lekko mokre. Ruch powietrza mniej więcej z południowego zachodu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 2 min. Jechało się lepiej niż wczoraj.
Na powrocie pizgało złem. Ale przynajmniej sucho i szczątki słoneczka.
Powrót przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę. W domu szybki przepak i zwykły kurs do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie.
Na finiszu piekarnia.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
02:15
-
VAVG
15.11km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie wyszło na rozruchu i wytaczam się dopiero o 6:09.
Mokro. Do tego kapie. Niezbyt mocno ale i tak wdziewam przeciwdeszcze. Poza tym +8. Chyba bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną (na moście nad Czarną Przemszą jakieś zmasakrowane resztki zwierzęcia), Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu 9 min. straty.
Powrót w kropli mocniejszej niż rano. Mimo tego, jechało się nawet nienajgorzej.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę. Na finiszu piekarnia.
Kategoria Praca






















