limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Środa, 17 marca 2021 | dodano: 17.03.2021

Lekko lepszy rozruch i start o 6:06.
Termorurka zeznała +3 ale odczuwalnie niezbyt sympatycznie. Pewnie przez wilgoć pozostałą z nocy. Jezdnie schnące. Trochę wiaterku przeważnie wspomagającego.
Trasa, jak ostatnimi czasy, przez Będzin w wariancie małobądzkim. Sprawnie, spokojnie. Jedynie przed światłami na "86" jakiś pacan najpierw zaczął mnie wyprzedzać, potem przyhamował bo uskok na asfalcie, a potem mi przed nosem przeleciał.
Na mecie zapas 4 min. Byłoby więcej ale na ustąpie na Lenartowicza przyszło trochę odstać.


Na powrocie większość trasy pod wiatr. Z tego też powodu tempo delikatne, żeby się niepotrzebnie nie szarpać.
Kręcę przez Mortimer i Reden w stronę Mostu Ucieczki. Potem przez Zieoloną na czarny szlak do Łagiszy, a stamtąd na Stachowe i do domu.
Spokojny powrót do domu sporo wcześniej niż zwykle. Dziś w pracy dezynfekcja i dzień pracy krótszy o 3 godziny.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 16 marca 2021 | dodano: 16.03.2021

Lekko na krawędzi okna przelotowego dziś start wyszedł - 6:09.
Warunki zbliżone do wczorajszych +3, pochmurno, suche jezdnie.
Trasa również jak wczoraj. Spokojnie. Początek jazdy sprawiał wrażenie, że oporny, ale potem jakoś poszło.
Na mecie 2 min. zapasu.


Powrót tą samą trasą co dojazd do pracy. Tempo słabsze bo odczuwalnie zimniej i jakby pod lekkie podmuchy.
ICM sugerował, że może być mokro na powrocie i niejaką tego zapowiedź miałem na styku Sosnowca z Będzinem. Od Mecu do Starego Będzina mokre jezdnie. Ostatecznie nie padało, ale jakoś nie żałuję skrócenia powrotu. Nie mam dziś weny do kręcenia więcej niż konieczne.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 15 marca 2021 | dodano: 15.03.2021

+3 wg zeznań termorurki. Trochę chmurek blokujących słoneczko o wschodzie. Raczej bez wiatru albo sprzyjający. Sucho na jezdniach.
Rozruch przeciętny i start o 6:07.
Trasa przez Będzin z opcją małobądzką. Spokojnie i w miarę sprawnie. Na mecie 4 min. rezerwy.


Powrót zwykłą trasą przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Niespecjalnie spiesznie. Bez sensacji.
Termicznie nieznacznie lepiej niż rano ale bez szału. Trochę podwiewało jakby z północy lub coś koło tego. Momentami słoneczko.
Na pojezierzu ruch umiarkowany, głównie pieszy.


Kategoria Praca

O

Sobota, 13 marca 2021 | dodano: 13.03.2021

Jeżdżenie interesowne. Najpierw do najbliższej piekarni. Potem ze zwierzaczkiem do weterynarza na szczepienie. Potem zwykłe zagięcie do wsiowego Lewiatan. Następnie zwykłe zagięcie do DINO.
Termicznie nie było źle. Za to nieźle wiało. Kilka razy mną zabujało jak wiaterek przycisnął. Było też trochę słońca. Sucho. Ogólnie niezłe warunki.
Sporo rowerzystów kręciło się po okolicy.


Kategoria Inne, zKotem

DPD

Piątek, 12 marca 2021 | dodano: 12.03.2021

Słaby rozruch i start o 6:09.
Temperatura zdecydowanie na plusie. Nocą musiało kapać bo jezdnie nieco mokre. Wieje z południowego zachodu czyli dla mnie czasem pomagająco. Pochmurno.
Trasa przez Będzin z opcją małobądzką. Sprawnie, spokojnie, niespecjalnie spiesznie. Na mecie równo o 7:00. Deczko przegrzany.


Powrót miał być dłuższy ale chmura, którą widziałem z centrum Zagórza w kierunku Dąbrowy Górniczej, zmieniła moje zamiary. Przez Mortimer do Parku Hallera i dalej przez Zieloną do Preczowa i Sarnowa. Na granicy mojej wioski zaczęło nieco kapać. Do tego wiało na gębę. To pozbawiło mnie też chęci na załatwienie objazdów w kilku innych sprawach. Zostawiłem sobie to na sobotę.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 11 marca 2021 | dodano: 11.03.2021

Start o 6:03. Zima dalej usiłuje kąsać. Termorurka zeznała -9. Lekki ruch powietrza z południa przez część drogi dawał się we znaki chłodem.
Trasa zwykła przez Będzin z wariantem małobądzkim. Spokojnie. Niespecjalnie spiesznie.
Na mecie zapas 1 min.


Powrót w warunkach niesympatycznych. Przed wyjazdem przez godzinę padał śnieg. Przy plusie to stopniało i na jezdniach mokro. Do tego nieco wiało. Odczuwalnie zimno. Pod koniec trasy znów zaczęło nieco sypać. Ogólnie zero chęci na wyginanie.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Tempo niespieszne. Przejazd bez sensacji.
Na Pogoriach pustki. Zero rowerzystów, ledwo kilku spacerowiczów i biegaczy.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 10 marca 2021 | dodano: 10.03.2021

Start o 6:05.
Warunki jakby zimowe. Myślałem, że mnie termorurka oszukuje bo pokazała -11, ale jak wyszedłem na zewnątrz, to coś musiało być na rzeczy. Wszystko równo zmrożone. Dobrze, że nie było wiatru. Bezchmurne niebo.
Trasa przez Będzin z wariantem małobądzkim. W miarę sprawnie i bez sensacji. Na mecie minuta po czasie i zmarznięte wszystkie końcówki.


Powrót przy ładnym słoneczku ale zdecydowanie w chłodzie dodatnim.
Trasa niemal identyczna jak wczoraj: Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Tempo takie, żeby się przyjemnie i bez stresów kręciło.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 9 marca 2021 | dodano: 09.03.2021

Start jeszcze formalnie w nocy ale faktycznie jest już dość jasno. Ruszam o 6:06.
Zdecydowany minus. Nie patrzyłem na termometr ale tak z -5 bym obstawiał. Na szczęście jezdnie czyste. Trochę chmurek na niebie, które sprawiają, że wschód słońca jest całkiem widowiskowy. Niestety nie mam czasu na postoje i focenie.
Trasa przez Będzin w wariancie małobądzkim. W miarę sprawnie, zupełnie spokojnie. Na mecie zapas 1 min. Troszkę końcówki dolne i górne wychłodzone.
W sumie przyjemny dojazd do pracy.


Powrót trasą jak wczoraj. Słonecznie. Odczuwalny lekki ruch zimnego powietrza z północy lub północnego wschodu ale nieprzeszkadzający.
Tempo takie, żeby się nie zziajać i nie zmarznąć. Sprawny i przyjemny powrót z pracy.
Po drodze zadziwiająco pusto zarówno na drogach jak i na pojezierzu.


Kategoria Praca

DNPD

Poniedziałek, 8 marca 2021 | dodano: 08.03.2021

Zima jeszcze próbuje kąsać.
Zbieram się na koła o 5:58. Lekko wieje, sypie nieznacznie śniegiem, który nie topnieje. Temperatura w okolicach zera.
Trasa zwykła przez Będzin z opcją małobądzką. Spokojnie. Niespecjalnie spiesznie. Im bliżej celu, tym więcej białego na jezdni. Przez Sosnowiec, gdzie się da, jadę ścieżkami i chodnikami. Na mecie 2 min. zapasu.


Z powodu pizgania złem powrót niezbyt gięty.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Tempo niespecjalnie spieszne żeby się z podmuchami nie szarpać. Poza tym też lekko dyńka ćmi więc niespecjalnie miałem ochotę na objazdy czy szybkie pomykanie.
Bez sensacji po drodze. Rowerzystów po drodze w ogóle nie kojarzę. Na pojezierzu trochę piechoty. Generalnie pustawo.


Kategoria Praca

DNPDNZD

Piątek, 5 marca 2021 | dodano: 05.03.2021

Mokro. Jak można było się spodziewać po zapowiedziach ICM-u.
Startuję ciut wcześniej - 5:56, choć wypadało by nawet jeszcze wcześniej. Z nieba sypie śnieżek. Jezdnie pełne wody. Na poboczach mokry śnieg. Temperatura w okolicach zera.
Trasa przez Będzin z opcją małobądzką w tempie niespiesznym żeby się za bardzo nie uflejać wodą podrywaną przez koła. Nie do końca to wychodzi.
Na mecie równo o 7:00. Generalnie warunki nieprzyjemne.
Dziś pierwszy dzień jazdy z nową tarczą na przodzie Mamuta. Przy okazji odkrywam, że chyba będzie trzeba przy najbliższym serwisie przy sterach pogrzebać.


Na powrocie o tyle lepiej, że generalnie sucho. Za to pizga złem. I napadowo sypie.
Trasa bez większego gięcia. Od centrum Zagórza przez Mortimer do Redenu w zadymce. Od Łęknic, przez przejazd między Pogoriami i do Preczowa ładne słoneczko. Przez kawałek Preczowa znów zadymka. Reszta trasy już tylko pod wiatr.
Zrobiło się zdecydowanie zimniej. Powietrze miejscami na minusie.
W domu chwila na przepak i minimalny kurs do wsiowego Lewiatana po zaopatrzenie. Na powrocie zahaczam jeszcze o piekarnię.
Mimo spadku temperatury powrót znacznie przyjemniejszy.


Kategoria Praca, Serwis, Tarcza