limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:115399.00 km (w terenie 6305.00 km; 5.46%)
Czas w ruchu:6074:05
Średnia prędkość:19.00 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2940
Średnio na aktywność:39.26 km i 2h 04m
Więcej statystyk

DNPD

Środa, 11 lutego 2026 | dodano: 11.02.2026

Nie udało się wystartować jakoś dobrze. Na kołach jestem o 5:45.
-1. Rzeczywistość oszroniona. W świetle latarni widać, że w powietrzu sporo wody. Na szczęście na jezdniach całkiem ok. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Dziś przejazd niemal na zielonej fali.
Finisz z zapasem 2 min. i zmarzniętymi końcówkami dolnymi.
Przeziębienie ślamazarnie przygasa.

Na powrocie znacznie cieplej. Na tyle, że zrezygnowałem z jednej warstwy i wdziałem lżejsze rękawiczki. O wiele lepiej się jechało.
Trasa powrotna przez Mortimer, Park Hallera, centrum D. G., Ksawerę i na własne ślady wzdłuż "913". Na finiszu piekarnia.
Rowerzystów nieco przybyło.


Kategoria Praca

DNPD

Poniedziałek, 9 lutego 2026 | dodano: 09.02.2026

Nieco grzebany start i na kołach jestem o 5:45.
-1. Lekko poprószyło. Wieje mniej więcej ze wschodu, czyli przeciwnie na dojeździe. Jezdnie lekko mokre.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Finisz równo o 7:00 z lekko zmarzniętymi końcówkami dolnymi.
Wciąż doskwiera mi lekkie przeziębienie i przez to jazda nieco mozolna.

Powrót z wiatrem ale wcale nie było jakoś super łatwiej.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina i dalej na własne ślady wzdłuż "913". Na finiszu piekarnia.


Kategoria Praca

DNPD

Piątek, 6 lutego 2026 | dodano: 06.02.2026

Przy piątku lekkie marudzenie i start o 5:43.
+3. Bez podmuchów. Jezdnie głównie niesuche.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu 5 min. zapasu.
Całkiem sporo rowerzystów dziś po drodze spotkałem.

Powrót niespiesznie trasą jak wczoraj.
Zauważalnie cieplej i nawet słoneczko lekko przebijało w ciągu dnia. Na finiszu +5 na termometrze.


Kategoria Praca

DNPD

Czwartek, 5 lutego 2026 | dodano: 05.02.2026

Start o 5:42.
+1. Niesuche jezdnie. Wiało ale nie bardzo byłem w stanie określić kierunek, z którego.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
W miarę sprawnie. Na mecie z zapasem 11 min.

Na powrocie słoneczko prawie chciało się pojawić. Jakby lekko cieplej niż rano.
Powrót przez Mydlice w stronę Ksawery ale w locie przypomniało mi się, że zrobili przecież ścieżkę wzdłuż Alei Kołłątaja do Będzina i wart oby ją przetestować. Tak też czynię przetaczając się przez Koszelew aż do nerki. Całkiem przyjemny zjazd. Potem standard w stronę targu, fabryki domów i prosta do domu wzdłuż "913".
Całkiem przyjemnie się jechało mimo tego, że mnie lekko przymuliło drobne przeziębienie.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 4 lutego 2026 | dodano: 04.02.2026

Start o 5:36. Byłoby wcześniej ale chwilę zabrały nawoływania drapieżnika. Nie pojawiał się wiec ruszyłem i wtedy się zjawił. Minutki leciały.
Termicznie na zero. Lekko posypało. Warstewka akurat taka, żeby było ładnie biało. Na jezdniach różnie ale głównie mokro.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 9 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami dolnymi. Dobrze się jechało.

Powrót przez Mydlice i Ksawerę. Na finiszu piekarnia.
Na finiszu +2. Pochmurno.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 3 lutego 2026 | dodano: 03.02.2026

Dobry rozruch i start o 5:36. Jest czas na spokojne kręcenie.
Na termometrze -7. Zauważalne podmuchy ze schodu. Czasem coś poprószy. Jezdnie suche.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Finisz równo o 7:00 ze zmarzniętymi końcówkami dolnymi. Dopiero w D.G. mi się przypomniało, że podgrzewacze mam jeszcze od zeszłej zimy.

Na powrocie nieco cieplej ale jeszcze poniżej zera. Za to wiatr w plecy.
Trasa przez Mortimer i Ksawerę (dziś wyrabiam się przed zaporami). Finisz obok targu i fabryki domów na ścieżkę przy "913".
Tempo słabawe. Na lekkim odcięciu jechałem.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 2 lutego 2026 | dodano: 02.02.2026

Wg planu powrót do regularnego jeżdżenia. Jak wyjdzie, to się okaże.
Start nieco później - 8:26 - więc dojazd za jasności. Poza tym -9. Zauważalne parcie powietrza ze wschodu. Jezdnie suche.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza (pas od ronda w stronę D.G. zapachołkowany, Policja na sygnale i zababrana jezdnia; w pracy się dowiedziałem, że sfajczył się jakiś samochód).

Powrót przez Mydlice (drugie rondko i ścieżka przy Makro zrobione), Ksawerę (nadziewam się na opuszczone zapory na przejeździe więc odbijam do Alei Kołłątaja) i między Nerką a Zamkiem w stronę targu i dalej ku Łagiszy. Od fabryki domów prosto do domu z zawinięciem do piekarni.
Warunki ciut lepsze niż rano, ale nie wiele. Może o to, że wiatr raczej popychał.

Ogólnie dobrze się jechało. Jak na warunki zimowe to tempo przyzwoite.


Kategoria Praca

DNPND

Czwartek, 27 listopada 2025 | dodano: 27.11.2025

Miał być wcześniejszy start ale pojawiło się kilka czynności do wykonania przed tymże. Wytaczam się o 5:41.
Symbolicznie dosypało. Na termometrach +2. Lekko prószy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż (z buta dla rozgrzania stóp), Mortimer i centrum Zagórza.
Fatalnie mi się dziś jechało. Wydolność padła całkowicie. Tylko tempo spacerowe. Doszedłem do wniosku, że odpuszczę sobie dojazdy do pracy w grudniu i ograniczę się tylko do kręcenia wokół komina (głównie zakupy). Zobaczę, czy taka przerwa da jakieś pozytywne rezultaty. Jak nie, to może będzie trzeba jakiegoś lekarza odwiedzić, żeby mi przegląd zrobił. Człowiek cały czas ma wrażenie, jakby dopiero co 18 lat skończył, a tu już lada dzień piąty krzyżyk będzie.
Na mecie z obsuwą na 17 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami dolnymi.
Po drodze widziałem kilku walczących i całkiem sporo śladów.

Na powrocie mignęło nad horyzontem słoneczko, choć cały dzień było pochmurno. Termicznie po zachodzie słońca zauważalnie spadła temperatura. Na jezdniach nieco podeschło.
Trasa powrotna przez Mortimer, Park Halleta i Ksawerę. W tempie równie nędznym jak o poranku.


Kategoria Praca

DNPND

Środa, 26 listopada 2025 | dodano: 26.11.2025

Udaje mi się poprawić rozruch co i tak nie przekłada się na dobry finisz. Wytaczam się o 5:41.
Jezdnie mokre ale nie na tyle, żeby chlapało spod kół. Na termometrach +3. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Mniej więcej w Łagiszy pojawiły się pierwsze grudki zmarzniętego śniegu i rozpędzały się przez całą drogę. To, co spadło na trawy, powoli się kumulowało. Na jezdniach topniało.
Finisz ze stratą 4 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami.

Powrót w warunkach, jakie zapowiadał ICM. Do 16:00 równy opad śniegu. Potem przejście w drobne prószenie. Termicznie około zera. Bez znaczących podmuchów.
Trasa zwykła przez Mortier, Park Haller i Ksawerę. Tempo mocno spacerowe. Generalnie słabo mi się jechało powrót.
Było trochę śladów świadczących o tym, że inni też walczą.


Kategoria Praca

DNPND

Wtorek, 25 listopada 2025 | dodano: 25.11.2025

Mimo szczerych chęci znów nie udaje się wyjechać z dostatecznym zapasem czasu. Start o 5:47.
Cały dojazd w kropli. Niezbyt mocnej, na szczęście. Termometry zeznały +3. Jeszcze nie zdążyło wytopić wszystkiego na ścieżkach rowerowych.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie ze stratą 8 min. i lekko wychłodzonymi końcówkami. W butach sucho. Ogólnie jechało się nawet dobrze, a na pewno lepiej niż wczoraj.

Start do powrotu na sucho ale finisz już w konkretnym deszczyku. Na szczęście temperatura na plusie i bez wiatru.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę. Kropelki pojawiły się na Ksawerze. Początkowo niegroźnie stopniowo przyspieszyły i na finiszu już kapało dość uczciwie.
Rzutm na taśmę piekarnia i szybko do domu.


Kategoria Praca