Praca
Dystans całkowity: | 108990.00 km (w terenie 6215.00 km; 5.70%) |
Czas w ruchu: | 5693:01 |
Średnia prędkość: | 19.15 km/h |
Maksymalna prędkość: | 55.00 km/h |
Liczba aktywności: | 2758 |
Średnio na aktywność: | 39.53 km i 2h 03m |
Więcej statystyk |
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
02:25
-
VAVG
13.66km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start deczko późny - 5:49.
+2 na obu termometrach. Na gruncie symboliczna warstwa białego. Odczuwalnie obleci.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Wrażenie jakby się jechało opornie ale po czasie dojazdu nie widać wielkiej różnicy do przejazdu wczorajszego. Zmęczenie tygodniem?
Na mecie z zapasem 4 min. Sporo śladów rowerzystów.
Białe nie stopniało i sporo powrotu po tymże. Tak samo mało przyjemnie jak rano i z tego powodu tempo mocno spacerowe.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę z haczeniem o OneBox-a przy Stokrotce.
Miał być jeszcze kurs zaopatrzeniowy ale wypicniałem tak, że mi się odechciało. Poczynię go jutro.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
36.00km
-
Czas
02:20
-
VAVG
15.43km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:46
Miało być wcześniej ale najpierw chwilę zajęło przeniesienie kokpitu z Błękitnego na Czarnego, a potem nawoływanie drapieżnika do powrotu. Ostatecznie się nie zjawił.
Zmiana rumaka ze względu na spadłe w nocy białe, które nie topniało mimo tego, że termometry zeznawały +2. Wolałem mieć pewność, że nie będę się ślizgał.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Tempo słabsze ale jechało się dobrze. W miastach sporo śladów innych rowerzystów.
Na mecie z zapasem 5 min. i nieco zmarzniętymi końcówkami dolnymi.
Powrót temperaturze minimalnie wyższej niż rano i po mokrym. Po śniegu śladu nie zostało. Za to solą wszędzie ile wlezie. Deczko późno.
Trasa przez Mortimer, Aleję Róż, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i potem grzecznie do domu.
Nawet dobrze się jechało.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
02:00
-
VAVG
16.50km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trochę późny start - 5:47.
Odczuwalnie jakby znacznie zimniej niż wczoraj ale na termometrze tylko -4. Bez zauważalnych podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 11 min. i dość zmarznięty. Zwłaszcza nos źle zniósł dzisiejszy dojazd. Wrażenie jakby zamarzł. To mi przypomniało jak bardzo zimy nie lubię.
Dojazdem do pracy przekraczam 1k km w tym roku.
Powrót w tempie niespiesznym przez Mydlice i Ksawerę z haczeniem o piekarnię na finiszu.
Cieplej niż rano. Słonecznie.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
18.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wytaczam się o 5:42.
Termometry zeznawały -3 i -2. Odczuwalnie może -5. Nieznaczne ruchy powietrza chyba ze wschodu. Jezdnie czyste.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 18 min. Jechało się lepiej niż zakładałem.
Na finiszu już prawie jasno.
Powrót trasą krótką przez Mydlice i Ksawerę. Tempo nie za ambitne żeby się nie szarpać z zimnymi podmuchami z północnego wschodu. Przynajmniej słoneczko dopisało.
Kategoria Praca
DNPDNZD
-
DST
37.00km
-
Czas
02:01
-
VAVG
18.35km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:43.
Termometry zeznały po +2. Trawa mokra ale w świetle latarni widzę na asfalcie pozamarzaną wilgoć. Znaczy się trzeba jechać delikatnie. Jest też jakby lekkie parcie powietrza ze wschodu lub północnego wschodu. Odczuwalnie chłodno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 16 min. W sumie dobrze się jechało i obyło się bez uślizgów i gleb.
Powrót krótki przez Mydlice i Ksawerę z haczeniem o paczkomat na finiszu. W domu dłuższa przerwa na przepak i zagięcie obok remizy do wsiowej Sotkrotki. Powrót już w warunkach nocnych.
Zimno. Podmuchy ze wschodu.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
36.00km
-
Czas
02:02
-
VAVG
17.70km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zakładając, że mogą być nieciekawe warunki na drodze wytaczam się w miarę wcześnie - 5:44.
Mimo wątpliwości co do stanu dróg jednak decyduję się na Błękitnego. Przekonała mnie temperatura +2 i +3 oraz mokre trawy i jezdnia przed domem. Dalej też jezdnie generalnie mokre. Na ścieżkach i chodnikach miejscami szron lub szczątkowy śnieżek. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Przy Shellu na Mortimerze mam jeszcze 30 min. zapasu więc od tego miejsca już w tempie spacerowym.
Na mecie z zapasem 16 min. Całkiem przyjemnie się jechało.
Powrót przez Mortimer, Reden, Zielona, Preczów Sarnów. Na wiosce wjazd do wsiowej piekarni i prosto do domu.
Pochmurno, mokre jezdnie, odczuwalnie nieprzyjemnie.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:56
-
VAVG
17.07km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:44.
-2 na obu termometrach. Bez wiatru. Czyste jezdnie. Jak na luty to warunki niemal wyśmienite.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż (z buta), Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 14 min. Coraz jaśniej na finiszu.
Powrót przez Mydlice i Ksawerę tempem niespiesznym żeby się nie szarpać z podmuchami mniej więcej z zachodu. Przynajmniej słoneczko dopisało.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
36.00km
-
Czas
02:02
-
VAVG
17.70km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wytaczam się o 5:47.
Obydwa termometry zeznał -2. Przy gruncie pewnie jeszcze niżej. Bez podmuchów. Czyste jezdnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż (z buta żeby rozgrzać stopy), Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 12 min.
Nawet dobrze się jechało. 3 warstwa na klatę spełniła swoje zadanie.
Powrót przez Mortimer i Reden w stronę przejazdu pod torami w drodze na Zieloną. Ładnie wykończony i da się znowu tędy wygodnie jeździć. Reszta przez park na mostek na Czarnej Przemszy i dalej przez las do Preczowa skąd bez kluczenia do Sarnowa i wsiowej piekarni. Finisz grzecznie i bez zaginania.
Termicznie na plusie ale nieznacznie. Za to sporo słoneczka i bez podmuchów.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
18.68km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wytaczam się o 5:48.
Jeden termometr zeznał zero,drugi +1,5. Przy gruncie trawy oszronione. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 15 min.
Powrót krótki przez Mydlice i Ksawerę bez ociągania.
Słonecznie. Przeciwny wiatr z zachodu. Taki luty to może być.
Kategoria Praca
DNPDZND
-
DST
37.00km
-
Czas
02:07
-
VAVG
17.48km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przy piątku trochę mi się nie chciało i na kołach jestem dopiero o 6:02.
+2 w powietrzu. Przy gruncie minus. Suche jezdnie. Niegroźne chmurki. Może jakieś tam ruchy powietrza, ale nie miałem za bardzo czasu zwracać na nie uwagę.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Powrót przez Mydlice i Ksawerę. Kawałek w lekkim deszczyku i cały czas pod wiatr.
W domu przepak i zagięcie obok remizy do wsiowej Stokrotki. Powrót już po zachodzie słońca ale jeszcze nie w całkowitych ciemnościach.
Kategoria Praca