limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:117366.00 km (w terenie 6313.00 km; 5.38%)
Czas w ruchu:6173:58
Średnia prędkość:19.01 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2995
Średnio na aktywność:39.20 km i 2h 03m
Więcej statystyk

DPD

Piątek, 24 lipca 2026 | dodano: 24.07.2026

Start na krawędzi okna.
Warunki nieletnie. +13. Pochmurno. Ruchy powietrza. Ujdzie ale do komfortu daleko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.

Na powrocie cieplej ale daleko do przyjemnego lata. Chmurki na przemian ze słoneczkiem. Wiatr. Na finiszu termometr zeznła +22 w cieniu. Odczuwalnie ze 2 stopniemniej.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Koszelew do Będzina i na własne ślady.
Tempo spacerowe.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 23 lipca 2026 | dodano: 23.07.2026

Start w oknie czasowym.
Warunki dwuznaczne. Na termometrze +14 i raczej bez podmuchów. Za to na niebie ołowiane chmurki. W drodze przez chwilę lekko kapie. Za to na ostatnich kilometrach regularny deszczyk ale udało się dojechać tylko lekko nasiąkniętym.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Park Hallera, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie 6 min. zapasu.

Powrót niewielką chwilę po opadzie więc jazda po schnącym. Pochmurno. Termicznie na oko +18 i tyle też na termometrze na finiszu. Ostatnie 6 km pod dość konkretny. Z tego też powodu jazda w tempie spacerowym. Ogónie słabe warunki jak na lato.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina, a stamtąd na swoje ślady.
Na finiszu jeszcze mnie jakieś kropelki dopadły ale już nie zdążyły namoczyć.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 22 lipca 2026 | dodano: 22.07.2026

Start jeszcze w oknie.
Termicznie chłodno ale nie sprawdzałem temperatury. Miejscami oddech parował, więc pewnie coś blisko +10, +12. Na niebie fotograficzne chmurki. Sporo słońca i bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z minutą zapasu.

Na powrocie słoneczko z chmurkami. Trochę podmuchów. Termicznie neutralnie.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina skąd wbijam na własne ślady. Na finiszu piekarnia i paczkomat.
Niespiesznie. W sumie przyjemny powrót z pracy.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 21 lipca 2026 | dodano: 21.07.2026

Dziś udaje się wystartować na początku okna więc mogę sobie kręcić nieco delikatniej.
Warunki takie, że +15 neutralne. Wieje zauważalnie. Pochmurno. W kierunku, którym jadę chmurki ołowiane. Za plecami przejaśnienie, które dogania mnie w pracy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min.
Gdyby było o +3 stopnie więcej, to byłoby wręcz przyjemnie.

Na powrocie niby cieplej niż rano ale jak na lato, to słabo. Nie sprawdzałem termometru ale powiedziałbym, że +18. Do tego pochmurno i dość konkretny wiaterek. Niezbyt ciepły. Dało radę we wdzianku "na krótko" choć komfort żaden.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę w stronę targu skąd powrót na własne ślady. Na finiszu wygięcie od Dino do OPS-u.
Tempo niespieszne.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 20 lipca 2026 | dodano: 20.07.2026

Start na krawędzi okna.
Rześkie +14. Powietrze niemal w bezruchu. Wieje tylko na poziomie nielicznych chmurek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min.

Na powrocie optycznie ładne lato. Odczuwalnie bez upałów. Mniej więcej z zachodu raczej chłodnawe podmuchy.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina skąd wbijam na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Tempo spokojniejsze niż rano. Żeby się z wiatrem nie szarpać.


Kategoria Praca

Z

Sobota, 18 lipca 2026 | dodano: 20.07.2026

Zagięta obok remizy rundka do wsiowej Stokrotki i piekarni na finiszu.
Lato ale już nie tak gorące, jakbym sobie życzył.


Kategoria Praca

DPD

Piątek, 17 lipca 2026 | dodano: 17.07.2026

Sart blisko krawędzi okna.
Warunki na +18. Nieistotne chmurki. Dużo słońca. Bez podmuchów. Odczuwalnie przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Dużo rowerzystów i hulajnogistów po drodze.

Na powrocie pożądne ciepełko. Powietrze w bezruchu. Na finiszu +30 w cieniu.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Ksawerę i od targu na własne ślady.
Przyjemny powrót do domu.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 16 lipca 2026 | dodano: 16.07.2026

Start w środku okna.
Warunki na +18. Bez podmuchów. Całą drogę mniej lub bardziej gęste mgły.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centru Zagórza.
Na finiszu 6 min. zapasu.

Powrót w warunkach bardzo letnich. Dużo słoneczka. Niewielkie ruchy powietrza. Na oko pod +30. Przyjemnie.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina i na własne ślady. Na finiszu zagięcie obok remizy, OPS-u i Dino.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 15 lipca 2026 | dodano: 15.07.2026

Start przed oknem więc mi się wymyśliło, że dojazd zrobię inną, dłuższą trasą. Trochę niedoszacowałem dystans i zrobiła się minimalna obsuwa na mecie.
Warunki na +18. Pochmurno. Odczuwalnie przyjemnie. Nieznaczne ruchy powietrza.
Trasa przez Wojkowice i Czeladź. W Sosnowcu przez Pogoń, obok Plejady na Środulę i finisz ścieżkami Blachnickiego i Lenartowicza.
Na mecie 2 min. obsuwy. Brakło mi czasu na jakiś kilometr.

W ciągu dnia popadało ale na powrocie już sucho i ogólnie przyjemne lato. Lekki wiaterek. Dużo słońca między chmurami.
Trasa powrotna przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i finisz prosto do domu. Na Wiejskiej zdarty asfalt na sporym odcinku. Niefajnie się jedzie potym.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 14 lipca 2026 | dodano: 14.07.2026

Start w oknie więc mogę kręcić nieco spokojniej.
+16. Sporo wilgoci w powietrzu. Miejscami lekkie zamglenia. Bez podmuchów. Słonecznie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Dziś chyba wszyscy w okolicy wstali wcześniej. Zwykle mijane w drodze osoby pojawiały się dużo wcześniej niż zazwyczaj.
Na finiszu z 3 min. rezerwy.

Start do powrotu obsunięty mniej więcej pół godziny. Czekałem aż się burza wyszumi. Kiedy ruszam jeszcze jest pochmurno i lecą drobne kropelki, ale na tyle niegroźne, że płaszczopeleryny jedzie przytroczona do plecaka w gotowości. Jedynie kapcie do chodzenia w wodzie weszły do użycia, bo na jezdniach miejscami jeszcze rozlewiska i potoki. Im bliżej domu tym pogodniej się robiło. U mnie na wiosce chyba w ogóle nie padało.
Trasa powrotna przez Mortimer, Park Hallera i Koszelew w drodze do Będzina. Finisz po własnych śladach.
Burza nieco przepłoszyłą ludzi.


Kategoria Praca