Praca
Dystans całkowity: | 108990.00 km (w terenie 6215.00 km; 5.70%) |
Czas w ruchu: | 5693:01 |
Średnia prędkość: | 19.15 km/h |
Maksymalna prędkość: | 55.00 km/h |
Liczba aktywności: | 2758 |
Średnio na aktywność: | 39.53 km i 2h 03m |
Więcej statystyk |
DNPD
-
DST
36.00km
-
Czas
01:55
-
VAVG
18.78km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nieco zamulony rozruch i na kołach jestem dopiero o 6:00.
+2 w powietrzu. Przy gruncie szron. Raczej bez podmuchów i czyste niebo.
Trasa przez Ksawerę i Mydlice. Na mecie z zapasem 3 min.
Na powrocie całkiem przyjemnie. Słoneczko.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, centrum, Zieloną, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni grzecznie prosto do domu.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
35.00km
-
Czas
01:56
-
VAVG
18.10km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:48.
+7. Zauważalne podmuchy południa.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 15 min.
Powrót przez Mydlice, Ksawerę, Namiarkowe, Grodziec i od szkoły w Gródkowie po własnych śladach.
Termicznie, jak na styczeń, bardzo przyjemnie. Od południowego zachodu dość konkretny wiatr.
Przyjemnie się wracało. Niestety jakieś ploty po internetach latają, że w weekend zima wraca :-/
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
39.00km
-
Czas
02:08
-
VAVG
18.28km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wytaczam się o 5:49.
+4 na termometrze. Dobre warunki na jezdniach. Ruchy powietrza niewyczuwalne.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Przy rondzie w Zagórzu zlot lawet i Policja. Ktoś komuś w zadek wjechał.
Na mecie ląduję z zapasem 15 min. Całkiem fajnie się jechało.
Formalnie to w domu jestem już po zachodzie słońca ale jest jeszcze dość jasno.
Powrót nieco gięty. Przez Mortimer i Reden na Łęknice i dalej bieżnią P3 do przejazdu na P4 i stamtąd przez Preczów i Sarnów do wsiowej piekarni. Potem do OneBox-a przy Stokrotce zaginając od remizy.
Na powrocie znacznie cieplej niż rano. Chyba czasem trochę dmuchało, ale nie za mocno. Dwa odcinki z buta bo na slickach po zlodzonym śniegu nie było szans pojechać. Łącznie może jakieś 300m max.
Sporo rowerzystów po drodze. I nie tylko.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:43
-
VAVG
19.22km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ze względu na warunki i rowerek przeznaczony na dzisiejszy dojazd nie cisnę rozruchu. Wytaczam się dopiero o 5:54.
+3 na termometrze ale przy gruncie miejscami skrzą się kryształki lodu. Jakby lekkie parcie powietrza z południa.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Po drodze dwa postoje: zmiana rękawiczek na cieplejsze (to przed Łagiszą) i zmiana przedniej lampki (to na Zielonej).
Bałem się trochę, że na slickach będę miał problemy z przyczepnością ale nic takiego nie wystąpiło.
Na mecie z zapasem 6 min. Całkiem przyjemnie się jechało.
Powrót krótki przez Mydlice i Ksawerę. Sprawnie. W słoneczku. Przy lekkich podmuchach mniej więcej z południa.
Kategoria Praca
DNPS
-
DST
20.00km
-
Czas
01:22
-
VAVG
14.63km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:37.
+3 na termometrze. Przy gruncie różnie. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 12 min.
Na powrocie ładne słoneczko ale wiele z niego nie pokorzystałem. Po kilku kilometrach zerwałem łańcuch ruszając na skrzyżowaniu. Chwilę próbowałem go skuć ale nie szło za dobrze i nie miałem odpowiedniej spinki więc wezwałem wsparcie i na tyle dziś jeżdźenia.
Kategoria Serwis, Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
02:10
-
VAVG
15.23km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nieco mi się rozruch rozlazł we szwach i przez to wytaczam się dopiero o 5:45.
+1 na termometrze. Przy gruncie minus. Jakby lekkie parcie powietrza z południa lub południowego wschodu. Po kilku kilometrach pojawiły się mgły i robiły się gęstsze w miarę postępowania akcji.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Udało się nieco podgonić i na mecie mam zapas 6 min.
Na powrocie pochmurno i ogólnie mało sympatycznie. Po kilku kilometrach pojawiły się drobne kropelki.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę. Na finiszu wjazd do piekarni.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
02:12
-
VAVG
15.00km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wytaczam się o 5:35.
+1 w powietrzu. Przy gruncie miejscami śladowy szron. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Tym razem bez deptania z buta choć trochę stopy wychłodziło.
Na mecie z zapasem 13 min.
Powrót trasą krótką przez Mydlice i Ksawerę.
Dość sprawny przelot zakończony lądowaniem w domu jeszcze przed zachodem słońca.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
38.00km
-
Czas
02:50
-
VAVG
13.41km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dobry rozruch i start o 5:31.
-1 na termometrze. Bez podmuchów. Przy ziemi wszystko zmarznięte.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Dwa odcinki z buta żeby rozgrzać stopy. Jeden o d BurgaFlex do Kreisela i potem Aleja Róż. Łącznie może z kilometr.
Na miejscu z zapasem 10 min. Dziś całkiem sporo rowerzystów widziałem po drodze.
Powrót zagięty przez Mortimer, Aleję Róż, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i grzeczny finisz do domu.
Po drodze trochę jeżdżenia po białym, zlodzonym.
Całkiem sporo rowerzystów po drodze.
Kategoria Praca
DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
02:21
-
VAVG
14.04km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dobry rozruch i na kołach jestem o 5:36.
Mrozik na -2. Przy gruncie pewnie więcej po trzeszczy pod kołami każdy okruszek lodu i soli. Bez podmuchów. Miejscami mgły.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż (z buta żeby rozgrzać stopy), Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.
Im bliżej domu tym większa mgła. Ale za to było cieplej niż rano. Choć i tak mało przyjemnie.
Trasa przez Mydlice i Ksawerę.
Kategoria Praca
DNPDZND
-
DST
36.00km
-
Teren
3.00km
-
Czas
02:41
-
VAVG
13.42km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:36.
Termometry zgodne w zeznaniach: +2. Jest też jakiś niewielki ruch powietrza z południa. W połączeniu z wilgocią odczuwalnie jest nieprzyjemnie.
Na jezdniach warunki mniej więcej takie jak wczoraj na powrocie.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min. i wychłodzonymi końcówkami dolnymi.
Powrót przez Mydlice i Ksawerę w tempie niespiesznym, w miłym słoneczku.
Finisz ponad 20 min. po zachodzie słońca a jeszcze całkiem jasno było.
W domu chwila przerwy. Zmiana rowerków i Błękitnym zwykłe kółeczko do wsiowej Stokrotki. Tam i powrót już w ciemnościach. Zauważalnie spadła temperatura.
Kategoria Praca