Masa Krytyczna - Gliwice 2011.08.05
-
DST
111.00km
-
Czas
06:30
-
VAVG
17.08km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Moja pierwsza wyprawa na Masę Krytyczną do Gliwic.
Jechaliśmy we 4 osoby z Katowic. Powrót samotnie do Psar. W Katowicach było jakieś dziwne zgromadzenie dzieciaków i ich opiekunów. Do tej pory nie wiem co to za nalot był :-)
Kategoria Jednodniowe
DPD+bonus
-
DST
58.00km
-
Czas
03:00
-
VAVG
19.33km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy std.
Za to powrót już nie. Tym razem przez Pogorię IV. Na Podwarpiu znowu mnie zdenerwowała jedna polna droga, co to nie wiedziałem gdzie prowadzi. No to nią pojechałem i teraz już wiem :-) Potem to już normalnie: Hektary, Przeczyce, Dąbie, niestandardowo Strzyżowice i do domu.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
39.00km
-
Czas
02:15
-
VAVG
17.33km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wciąż tą samą trasą tam i "nazat" dymać to się już brzydnie i czasem trzeba urozmaicenia. No i sobie tym razem wracałem przez Grodziec a jeszcze dodatkowo w Gródkowie odbiłem trochę na około.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
35.00km
-
Czas
02:00
-
VAVG
17.50km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dom-Praca-Dom-Praca-Dom-... tym się najwięcej kilometrów nabija niestety. Rarytasy w postaci kilkudniowych wypraw to raptem kilka rodzynków. A tak to zwykłe piłowanie.
Kategoria Praca
Zakupy
-
DST
21.00km
-
Czas
01:30
-
VAVG
14.00km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
"Kurs komercyjny" :-) Żarcie też czasem trzeba kupić. A że sakiewki przy rowerku ładowne, to czemu nie łączyć przyjemnego z pożytecznym?
Kategoria Jednodniowe
Wisła 2011 cz. 4 - ostatnia
-
DST
126.00km
-
Teren
20.00km
-
Czas
09:00
-
VAVG
14.00km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Część czwarta wyprawy do Wisły.
Pochmurno choć nie padało. Trzy dni mykania po górach zrobiły swoje i kondycyjnie dzień był słabiutki.
Droga dość spokojna. Niebieski szlak rowerowy przez kobiórskie lasy nieźle dał mi popalić (jego fragment). Kamienie na przemian z kałużami ale za to po drodze niemal żywego ducha nie widziałem.
W Katowicach chwila oddechu (tak ze 30 min.) i Masa Krytyczna. Z Masy prosto do domu.
Link do śladu z GPS-a:
Link do pełnej mapy
Kilka zdjęć z wypadu do Wisły
Kategoria Kilkudniowe
Wisła 2011 cz. 3
-
DST
80.00km
-
Czas
06:00
-
VAVG
13.33km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Część trzecia wyprawy do Wisły.
Dzień niepodobny do pozostałych. Wyjątkowo pogodny, ciepły i słoneczny. Idealny na rowerek.
Kubalonka spokojnie na "jedyneczkach" nóżka za nóżką. Zjazd byłby fajny gdyby nie jakiś korek po drodze.
Przez Koniaków to sobie trochę utrudniłem i momentami trzeba było ostro pod górkę walczyć. Za to spod zajazdu pod Ochodzitą rewelacyjny zjazd do Kamesznicy. Mój rekord prędkości tam wydusiłem (67 km/h). Więcej strach było robić choć może i by się dało.
Przed Buczkowicami przyszło mi z pół godziny na przystanku posiedzieć i przeczekać burzę.
Szczyrk bez problemu. Salmopol tym razem w towarzystwie dwóch panów chyba z Bielska-Białej. Jakoś lżej się wjeżdżało.
I potem zjazd do Malinki - sama radość.
Link do śladu z GPS-a:
Link do pełnej mapy
Kategoria Kilkudniowe
Wisła 2011 cz. 2
-
DST
67.00km
-
Teren
10.00km
-
Czas
06:00
-
VAVG
11.17km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Część druga wyprawy do Wisły.
Pogoda była raczej odstraszająca. Pochmurno, przelotne deszcze, mgły jednak nie po to zasuwałem do Wisły, żeby dzień przesiedzieć w 4 ścianach. Trasa niedługa ale dość wymagająca.
Na początek wjazd na Równicę (popadało). Od parkingu na sam szczyt wprowadzałem i potem ze szczytu do wysokości około 700m sprowadzałem. Wolałem nie ryzykować (stromo, kamieniście i po deszczu).
Potem kolejna wspinaczka na Karkoszczonkę. Do końca asfaltu dało się jechać ale potem to samo co na Równicę. Za to z przełęczy zjechać dało się bez problemu choć dość stromo.
Szczyrk? Łatwizna. Salmopol generalnie bez problemu choć powolutku, nóżka za nóżką na "jedynkach". Zjazd do Malinki rewelacyjny :-)
Po drodze jeszcze odbiłem w lewo nad Jezioro Czerniańskie. Od Cienkowa powrót w lekkim deszczyku.
Generalnie bardzo udany dzień :-)
Link do śladu z GPS-u:
Link do pełnej mapy
Kategoria Kilkudniowe
Wisła 2011 cz. 1
-
DST
117.00km
-
Teren
10.00km
-
Czas
07:30
-
VAVG
15.60km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Część pierwsza wyprawy do Wisły.
Lipiec był taki sobie jeśli chodzi o pogodę a ten dzień też nie odbiegał od "normy". Chwilę nawet zaświeciło słoneczko ale tak to generalnie pochmurno. Na miejscu w Wiśle popadało tak koło 16:00.
Po drodze "zamotałem" się między Katowicami a Tychami i w końcu wyskoczyłem na trasę. Jazda z TIR-ami średnio komfortowa ale już nie miałem ochoty kombinować.
Za to Tychy mile mnie zaskoczyły. Przez całe miasto ścieżka rowerowa aż pod lasy kobiórskie.
Link do śladu z GPS-a:
Link do pełnej mapy
Kategoria Kilkudniowe
DPD
-
DST
38.00km
-
Czas
02:00
-
VAVG
19.00km/h
-
Sprzęt Kiedyś Giant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót przez Dąbrowę Górniczą i Będzin. Jeden ze standardów.
Kategoria Praca






















