limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:114137.00 km (w terenie 6290.00 km; 5.51%)
Czas w ruchu:5998:30
Średnia prędkość:19.03 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2903
Średnio na aktywność:39.33 km i 2h 04m
Więcej statystyk

DPDZD

Czwartek, 17 lipca 2025 | dodano: 17.07.2025

Start o 6:04.
Termometry zeznały +14 i +15. Odczuwalnie chłodno. Momentami nawet para z ust się pojawiała. Bez podmuchów. Pochmurno. Suche jezdnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję  Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie 3 min. zapasu.

Ze względu na prognozę (deszcze, burze) powrót krótki przez Mydlice i Ksawerę. Bez ociągania ale jeszcze z zapasem mocy.
W domu przepak i zwykły kurs do wsiowej Stokrotki. Na wyjściu ołowiana chmurka ale jeszcze udaje się na sucho wrócić.
Chwilę potem deszczyk przeleciał. Taki dzień.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 16 lipca 2025 | dodano: 16.07.2025

Start o 6:03. Miał być wcześniej ale musiałem namówić drapieżnika, żeby jednak został na dworze po nocce.
Warunki raczej dobre. Po nocnych opadach jezdnie zdążyły wyschnąć. Na niebie niegroźne chmurki i sporo słońca. Termicznie tak na +17.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Na mecie zapas 4 min.

Na powrocie cieplej niż rano ale do upałów daleko. Wiało z zachodu, a słońce chowało się za chmurami.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. W Sarnowie wahadło i zerwany asfalt. Objechałem to przez Park Żurawiniec.
Poza tym bez kluczenia i zupełnie niespiesznie.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 15 lipca 2025 | dodano: 15.07.2025

Obsunięty na 6:09 start.
Do kompletu kapanie na starcie i potem po drodze jeszcze kilka razy też. Na szczęście drobne kropelki, niezbyt gęste. Delikatne ruchy powietrza. Zachmurzone niebo. Ale przynajmniej +18 na starcie.
Trasa przez Ksawerę i Mydlice w nadziei nadrobienia późnego startu. Nie udało się na mecie ze stratą 2 min. i tylko niegroźnie okapany.

Ze względu na prognozę i fakt, że tuż przed startem powrotnym padało, trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę.
Miejscami powietrze było jak w saunie. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby prognozowane burze lub deszcze się pojawiły.
Tempo nieambitne. Na finiszu piekarnia.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 14 lipca 2025 | dodano: 14.07.2025

Start o 6:03.
Odczuwalnie rześko. Termometry zeznały +14 i +15. Nad łąkami mgły. Poza tym słonecznie, bez podmuchów i ślady wilgoci tu i tam.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Słabo mi się jakoś dziś jechało. Na mecie z minutą zapasu.

Na powrocie bardzo przyjemne warunki. Miejscami czuć sporo wilgoci w powietrzu. W okolicach Będzina chyba była solidniejsza burza bo miejscami utrzymały się jeszcze kałuże.
Trasa przez Mec i Środulę w stronę przejazdu obok Fakopu. Potem Rybną do ścieżki małobądzkiej i nią aż do Nerki. Przez Zamkowe do lasu grodzieckiego i powrót na własne ślady. Za tartakiem w Gródkowie odbicie do remizy i dopiero stąd zjazd do domu.
Tempo niespieszne.


Kategoria Praca

DPD

  • DST 37.00km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:02
  • VAVG 18.20km/h
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100D
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 lipca 2025 | dodano: 11.07.2025

Wydawało mi się, że będzie start z zapasem czasu. Wydawało mi się. Ruszam o 6:04.
Na termometrach +14. Odczuwalnie przynajmniej 2 stopnie mniej. Do tego wieje. Trochę niegroźnych chmurek i słoneczko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.

Na powrocie niewiele cieplej niż rano. Wystartowałem w krótkiej koszulce ale szybko wdziałem długi rękaw. Nawet w słońcu nie było zbyt rewelacyjnie. Do tego wiatr głównie przeciwny.
Trasa powrotna przez Mortimer, Reden, Łęknice, przejazd między Pogoriami, terenem do tamy na P4, Preczów i Sarnów.
Finisz w stronę ołowianej chmurki. Rower chowałem już przy pierwszych kroplach.


Kategoria Praca

DPDZD

Czwartek, 10 lipca 2025 | dodano: 10.07.2025

Start o 6:04.
+14. Mokre jezdnie i pochmurno ale bez opadów. Wciąż wieje mniej więcej z północnego zachodu ale już nie tak silnie jak wczoraj.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Dziś jakby bardziej pusto na drogach.
Na mecie z zapasem 3 min. Całkiem dobrze się jechało.

Na powrocie jeszcze nie za ciepło ale już lepiej niż rano. Suche jezdnie i nieco podmuchów.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę. Niespiesznie.
W domu dłuższa przerwa i po 18:00 zwykłe zagięcie do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 9 lipca 2025 | dodano: 09.07.2025

Start 6:04.
+14. Dość konkretny wiatr z północnego zachodu. Mokre jezdnie. Drobne kropelki po zanikającym opadzie. Pochmurno. Generalnie słaba pogoda, ale i tak lepsza, niż w prognozach.
W ruch idzie zestaw przeciwdeszczowy. Ostatecznie okazało się, że nie był konieczny.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min. Wiatr pchał dość ładnie.

Powrót w kropli o zmiennej intensywności. Z tego powodu trasą krótką przez Mydlice i Ksawerę w tempie niespecjalnie spiesznym. Sporo pod wiatr.
Na finiszu piekarnia.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 8 lipca 2025 | dodano: 08.07.2025

Wytaczam się o 6:03.
Rześko. Termometry zeznały +14 i +15. Sporo wilgoci w powietrzu. Nad łąkami mgły. Bez podmuchów. Trochę chmur.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min.

Na powrocie pochmurno, początkowo w miarę przyjemnie termicznie. Kiedy wiaterek z północnego zachodu zaczął się zmagać, już nie było tak ok. Poza tym pojawiły się drobne krople, które towarzyszyły mi większość drogi.
Ze względu na konkretne opady w prognozie trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę. Tempo niezbyt ambitne ale też i bez ociągania.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 7 lipca 2025 | dodano: 07.07.2025

Start o 6:00.
Termometry zeznały +20. Pochmurno ale w sposób nie zagrażający opadem. Nieznaczne ruchy powietrza. Jezdnie suche lub schnące. Słoneczko usiłowało przebić się ale bez efektu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 8 min. Całkiem dobrze się jechało.

Star pod chmurami i drobnym deszczykiem. Spadła też nieco temperatura. Kapało jak jechałem przez Mortimer, Reden i Zieloną. Dopiero na granicy z Preczowem przestało. W Sarnowie i Psarach już sucho.
Po drodze wpadam do piekarni ale interesujący mnie asortyment już wyprzedany. Kręcę do tej koło domu i z zakupami do domu.
Tempo niespieszne.


Kategoria Praca

DPD

Piątek, 4 lipca 2025 | dodano: 04.07.2025

Wytaczam się o 5:59.
Jezdnie mokre po nocnych opadach. Im bliżej Sosnowca, tym bardziej. Ale ostatecznie dojeżdżam na sucho. Poza tym +17. Bez podmuchów. Pochmurno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i reden.
Finisz z 4 minutami obuswy. Słabo mi się dziś jechało.

Na powrocie trochę niegroźnych, fotograficznych chmurek, zza których przebijało słoneczko. Nieco podmuchów. Zauważalnie chłodniej niż wczoraj, ale dalej przyjemnie.
Trasa przez centrum Zagórza, lasem na Warpie i do centrum Będzina. Dalej przez nerkę w stronę Łagiszy i zwrot na światła w Gródkowie. Finisz po swoich śladach.
Tempo niespieszne.
Na wyjściu z pracy odniosłem wrażeni, że na tyle miękko. Zmacanie potwierdziło podejrzenia. Przed wyjazdem do pracy było ok, czyli gdzieś po drodze musiałem się na coś nadziać tyłem. Nie bawię się jednak w łatanie tylko dobijam nieco luftu. Schodzi tak powoli, że nawet tego nie zauważę na powrocie. Postoi rowerek 2 dni to się upewnię, czy trzeba się bawić w wulkanizatora.


Kategoria Praca