limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:118278.00 km (w terenie 6313.00 km; 5.34%)
Czas w ruchu:6219:42
Średnia prędkość:19.02 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:3022
Średnio na aktywność:39.15 km i 2h 03m
Więcej statystyk

DPD

Środa, 8 lipca 2026 | dodano: 08.07.2026

Start na krawędzi okna więc kręcenie bez ociągania.
Warunki na +14 ale rześkie. W nocy padało i na jezdniach jeszcze ślady widać. Do tego wieje dość zauważalnie mniej więcej z zachodu. Chmurki są, ale niegroźne. Dużo słoneczka. Ogólnie rześko ale przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu 3 min zapasu.

Na powrocie nieco cieplej ale bez szału. Do tego dość zauważalny wiatr z zachodu. Raczej chłodnawy. Sytuacji nie ratowało słoneczko, które często znikało za chmurkami. Dało radę we wdzianku na krótko, ale osobiście wolałbym tak +5 więcej.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i potem prosto do domu.
Tempo nieambitne żeby się z wiatrem nie szarpać.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 7 lipca 2026 | dodano: 07.07.2026

Start na początku okna więc mogłem sobie nieco delikatniej kręcić.
Warunki na +17. Pochmurno. Lekkie podmuchy. Schnące jezdnie. Przez moment zamglone słoneczko usiłowało przebić się przez chmury, ale nie dało rady.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 8 min.

Start powrotu po mokrym, środek pod słoneczkiem, finisz przy gromadzących się chmurkach ale po suchym. Termicznie na tyle, że dało się jechać we wdzianku na krótko.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Koszelew do Będzina skąd na własne ślady. I do domu.
Niecałą godzinkę później dotarła kolejna fala opadów.


Kategoria Praca

DPD

Poniedziałek, 6 lipca 2026 | dodano: 06.07.2026

Start na krawędzi okna.
Warunki dobre do kręcenia. +14. Bez wiatru. Nieco chmurek na niebie. Przeciwdziałając szokowi termicznemu dziś jazda w bluzie z długim rękawem i w rękawiczkach. Było w sam raz.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min.

Na powrocie im bliżej domu, tym bardziej pochmurno. Chwilami porywy wiatru. 2x symboliczne kropelki i na ostatnim kilometrze raz nieco grubszymi i gęstszymi ale udało się dotrzeć do domu nieprzemoczonym.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów do mojej wioski, gdzie szybki wjazd do piekarni. Finisz bez gięcia.
Termicznie tak na krótkie wdzianko ale bez szału.


Kategoria Praca

DPD

Piątek, 3 lipca 2026 | dodano: 03.07.2026

Start jeszcze nieco później niż wczoraj i przyszło się przykładać do kręcenia.
Na termometrze +18. Lekkie ruchy powietrza. Pochmurno. Sucho.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Bardzo dobrze mi się dziś jechało mimo większego balastu w plecaku. Na mecie z zapasem 5 min.

Na powrocie słoneczko, barankowe chmurki i zauważalny, niezbyt ciepły wiaterek. Na finiszu termometr zeznał +23.
Trasa jak wczoraj z małym wygięciem od Dino do OPS-u.
Tempo niespieszne, żeby się nie szarpać z podmuchami.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 2 lipca 2026 | dodano: 02.07.2026

Start lekko poza krawędzią okna.
Warunku pouburzowe. Niebo zaciągnięte chmurami, z których lecą drobne kropelki. Jednak na tyle drobne, że nie przekonały mnie do wdziania przeciwdeszczy. Termometr zeznał +18. Powietrze w minimalnym ruchu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu 3 min. zapasu i w sumie to nieprzemoczony. Nawet całkiem przyjemnie się jechało.

Na powrocie ładne lato. Lekki wiaterek. Sporo słoneczka. Fotograficzne chmurki.
Trasa przez Mydlic i Koszelew do Będzina. Stamtąd na własne ślady i prosto do domu.
Tempo niespieszne. Zero chęci na objazdy.


Kategoria Praca

DPD

Środa, 1 lipca 2026 | dodano: 01.07.2026

Start w oknie czasowym.
Warunki takie, że +23 w cieniu. Nieruchome powietrze. Śladowe chmurki.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 7 min.
Bardzo dobrze się jechało.

Na powrocie słoneczko już zachmurami, które powoli nabierały niepokojącej barwy. Z tego też powodu bez większego zaginania.
Przez Mydlice i Koszelew do Będzina, po drodze małe wygięcie przez las grodziecki i powrót na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Tempo spokojniejsze.
Termometr zeznał +28 przy lądowaniu, więc formalnie chłodniej.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 30 czerwca 2026 | dodano: 30.06.2026

Dziś późniejszy start więc ramy czasowe zupełnie nieistotne.
Na starcie +28. Minimalny ruch powietrza. Parująca woda z nocnych burz i schnące jezdnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Nawet dobrze się jechało.

Powrót przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni. Na finiszu podjeżdżam pod paczkomat obok Lidla i się orientuję, że to nie ten. Przesyłki zamówiłem do Allegromatu. Kręcę pod Stokrotkę i z ładunkiem wyginam w stronę OPS-u i do domu.
Warunki niezmienne. Na finiszu +33 w cieniu. Gdyby nie chłodzący ruch powietrza w trakcie jazdy, to byłoby ciężko.


Kategoria Praca

DPSD

Poniedziałek, 29 czerwca 2026 | dodano: 29.06.2026

Dziś późniejszy start.
Termicznie +24 i szybko rosnie. Lekkie ruchy powietrza. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleje Roż, Mortimer i centrum Zagórza.

Na powrocie lampiaste lato. Finisz przy +36 w cieniu. Miodzio. Lekki wiaterek.
Trasa przez Mec na Środulę do serwisu oddać koło od Szarego Mamuta do przezczepu wielonarządowego piasty, szprych i nypli. Raz już mi się zaciął bębenek ale go zrobili. Teraz uznałem, że nie warto ryzykować usterki w drodze, skoro drugi raz się zablokował. 27k km przekręcił i najwyraźniej czas na remont.
Z serwisu do przejazdu koło Fakopu. Ścieżkami w stronę nerki i od Łagiszy powrót na własne ślady. Finisz wyginany z w stronę remizy i od OPS-u do Dino.
Fajnie się jechało ale dalej bym się nie zapuścił bez większego zapasu wody. Cały bidon zszedł na takim krótkim dystansie. Końcówka wody cieplejsza niż w kranie.
Chyba przez te ciepełka dosyć pustawo w okolicy. Wypełzają tylko ci, co nie mają wyboru.


Kategoria Praca

DPDZD

  • DST 38.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 16.06km/h
  • Sprzęt Indiana Fat Bike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 czerwca 2026 | dodano: 26.06.2026

Wytaczam się mniej więcej w oknie startowym.
Nie sprawdzałem temperatury ale pewnie coś koło +20. Czyste niebo. Kolejny dzień lampy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o czasie.

Na powrocie lampa konkretna.
Trasa przez Mortimer i Park Hallera do centrum Dąbrowy Górniczej. Potem na Zieloną i czarny szlak do Łagiszy, skąd terenem między magazynami do wsiowej apteki. Z apteki terenem do Strzyżowic i do domu.
Chwila na przepak i karmienie i minimalne kółko do wsiowej Stokrotki za kilkoma artykułami w sam raz na gorące dni. Powrót bez gięcia.
Na finiszu +32 w cieniu. Nice. Powrotne jeżdżenie w tempie niezobowiązującym, żeby się nie przegrzać.


Kategoria Praca

DPDOD

Czwartek, 25 czerwca 2026 | dodano: 25.06.2026

Start na krawędzi okna.
Jakby bardziej rześko. +16 na termometrze ale słoneczko już daje konkretnie. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.
Nowa oponka na tyle nie poukładała się dobrze i jazda taka trochę wkurzająca.

Na powrocie miłe ciepełko. Tak ze 30+. Na szczeście w trakcie jazdy dobrze działa chłodzenie.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina i stamtąd na własne ślady.
Po drodze wizyta w przychodni i dopiero potem do domu. 
Przerwa regeneracyjno-karmieniowa i potem minimalne zagięcie do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Na finisuz piekarnia.


Kategoria Praca