Praca
| Dystans całkowity: | 114137.00 km (w terenie 6290.00 km; 5.51%) |
| Czas w ruchu: | 5998:30 |
| Średnia prędkość: | 19.03 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 2903 |
| Średnio na aktywność: | 39.33 km i 2h 04m |
| Więcej statystyk | |
DNPNDOD
-
DST
37.00km
-
Czas
02:15
-
VAVG
16.44km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Udaje mi się dziś wystartować z rezerwą czasu - 5:50.
Warunki rześkie. Termometry zeznał +4. Sucho. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 10 min. i z lekko wychłodzonymi końcówkami dolnymi.
Na powrocie w miarę przyjemnie, jak na listopad.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę. W domu szybki przepak i zagięcie do OneBox-a. Niestety z jedną przesyłką jakiś problem i tylko jedną odebrałem. Na finiszu piekarnia.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
02:00
-
VAVG
17.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 6:02.
Niby na termometrach +8 ale im dalej od domu, tym zimniej. Momentami mogło być nawet blisko zera. Poza tym suche jezdnie i trochę mgieł na finiszu.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie ze stratą 2 min. Przydały się dziś cieplejsze rękawice.
Na powrocie optycznie ładnie ale termicznie niewiele lepiej niż rano. Do tego wiało.
Trasa powrotna przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę. Niespecjalnie spiesznie.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
37.00km
-
Czas
02:05
-
VAVG
17.76km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 6:01.
Mokre jezdnie ale bez opadów. Pochmurno. Bez podmuchów. +8.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00.
Na powrocie sporo słoneczka ale szybko znikającego. Poza tym nieco cieplej niż rano. Sucho. Bez podmuchów.
Trasa powrotna przez Mortimer, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni. Obok remizy dalej zryte ale nie bawiłem się w objazdy.
Na mecie już o znacznej szarówce. Szybko dnia ubywa.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
35.00km
-
Czas
02:06
-
VAVG
16.67km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 5:57.
Termometry zeznały po +2. Przy gruncie różnie ale również przymrozek. Sucho. Bez podmuchów. Miejscami dość konkretne mgły.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu z zapasem 2 min. i wychłodzonymi końcówkami. Ale jechało się w miarę dobrze.
Na trasie kilku rowerzystów walczących cały rok.
Na powrocie przyjemnie, jak na listopad. Słoneczko. Bez wiatru. Sucho.
Trasa przez Mortimer i Park Hallera do centrum D. G. wykonać wczorajszy quest. Potem przez Ksawerę do Będzina i od nerki prosto do domu. Na finiszu piekarnia. Tempo niespieszne bo sporo balastu w plecaku.
Zadziwiajaco wielu biegaczy dziś widziałem. Jakieś zawody w okolicy?
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
37.00km
-
Czas
02:12
-
VAVG
16.82km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start równo o 6:00.
Mglisto. +2 na obu termometrach. Bez podmuchów. Sucho. Na trawach szron.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00.
Na powrocie ładne słoneczko. Przyjemniej niż rano.
Trasa przez Mortimer (na skrzyżowaniu przy magazynach stłuczka i zwężenie), Aleję Róż, Park Hallera. W centrum miałem dwa questy ale żadnego nie załatwiłem więc przez Ksawerę kręcę do centrum Będzina. Udaje się jednego questa załatwić. Po Będzinie trochę zaginania i w końcu powrót do domu.
Finisz już znacznie po zachodzie słońca.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
38.00km
-
Czas
02:10
-
VAVG
17.54km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Minimalnie lepszy rozruch i start - 5:59 - ale ostatecznie na mecie i tak po czasie.
Warunki coraz bliższe zimy. Termometry zeznał +1 i +3 ale miejscami na trawach szron. Niektóre samochody po drodze z zamarzniętymi szybami. Poza tym raczej czyste niebo i sucho.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na finiszu 2 min. straty i zmarznięte końcówki mimo zastosowania solidnych rękawiczek.
Na powrocie optycznie bardzo przyjemnie. Termicznie lepiej niż rano ale bez szału. Bez podmuchów.
Trasa przez Mortier, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni. W okolicach remizy zdarty asfalt więc odbijam do Gródkowa i ścieżką toczę się do paczkomatu obok piekarni. Z przesyłką już bez gięcia prosto do domu.
Kategoria Praca
DNPDNZD
-
DST
35.00km
-
Czas
02:02
-
VAVG
17.21km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start o 6:02.
Nie pada, to na plus. Na minus temperatura +3 i +4 ale odczuwalnie przez wilgoć w powietrzu bliżej zera. Końcówki górne na finiszu miałem mocno wychłodzone. Poza tym bez podmuchów i zamglenia, miejscami mgły.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie ze stratą 2 min.
Na powrocie ładne słoneczko i zauważalnie cieplej niż rano. Omalże przyjemnie.
Trasa powrotna przez Mydlice (okolice Makro jeszcze rozkopane) i Ksawerę. W miarę sprawnie.
W domu dłuższa chwila na nieco kalorii i po przepaku zwykłe zagięcie do wsiowej Stokrotki po zakupy uzupełniające.
Powrót już w ciemnościach rozświetlanych Księżycem prawie w pełni.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
02:05
-
VAVG
16.32km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie udaje mi się dziś zrobić dobrego startu. Na kołach jestem o 6:06.
Warunki słabe. Jest drobna kropla niesiona podmuchami mniej więcej z zachodu. Termometr na wyjściu zeznał +11.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie ze stratą 7 min. ale przynajmniej niezbyt namoczony.
Powrót również w kropli. Chyba bardziej intensywnej niż rano. Ewentualnie takie wrażenie sprawiał namoczony świat wokół.
Trasa przez Mortimer, Aleję Róż, Park Hallera i Ksawerę. Na finiszu piekarnia. Tempo niespieszne.
Nie przypomniam sobie, żebym spotkał po drodze choć jednego rowerzystę.
Finisz już po zachodzie słońca.
Kategoria Praca
DNPDNZD
-
DST
37.00km
-
Czas
02:20
-
VAVG
15.86km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słaby rozruch i na kołach jestem o 6:02.
Trochę niegroźnych chmurek na niebie. Suche jezdnie. Jakby lekkie parcie powietrza ze wschodu. Przy domu termometry zeznały +10 ale dalej w drodze chyba było znacznie chłodniej. Takie przynajmniej odczucie miałem.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z minutą obsuwy i lekko wychłodzony.
Na powrocie silny wiatr mniej więcej z zachodu. Czasem chmury, czasem słońce. Chwilami zacinające kropelki. Ogólnie warunki takie, że nie miałem ochoty gnać. Do tego dość pełny plecak.
Trasa powrotna przez Mortimer, Aleję Róż, Park Hallera i Ksawerę. Na przejeździe na Ksawerze dość długie stanie.
Na finiszu do domu postoje przy paczkomatach. W domu dłuższa przerwa na ogrzanie się i już całkiem po ciemku zwykłe zagięcie do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Powrót bez gięcia.
Kategoria Praca
DNPND
-
DST
34.00km
-
Czas
01:58
-
VAVG
17.29km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start nie wyszedł tak dobrze jak chciałem. Tym razem nie mogę zwalić na drapieżnika. Wytaczam się o 5:59.
Jezdnie mokre ale już nie pada. Ruchy powietrza nieznaczne. +8. W końcu jakieś przyzwoite warunki do jazdy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na przystanku naprzeciw wsiowego Dino 2 auta na awaryjnych. Jeden ze strzaskaną dupą, drugi z rozbitym frontem. Na kilku skrzyżowaniach po drodze małe zatory ale na szczęście nie wpływają zbytnio na czas przelotu. Na mecie mam 2 min. zapasu.
Start do powrotu obsunięty o 45 min. i przez to finisz już po ciemku. Ale przynajmniej było cieplej i nie wiało.
Trasa przez Mortimer, Aleję Róż, Park Hallera i Ksawerę. Na finiszu OneBox i piekarnia.
Niespiesznie.
Kategoria Praca





















