limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Poniedziałek, 4 maja 2026 | dodano: 04.05.2026

Mam nadzieję, że już powrót do regularnego kręcenia choć jeszcze ciut brakuje do ideału po przerwie medycznej. Ale powalczę.
Start mniej więcej o czasie.
+7. Słoneczko. Czyste niebo.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. Dobrze się jechało.

Powrót zagięciem przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni. Finisz bez gięcia.
Lato.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!