limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 21 lipca 2026 | dodano: 21.07.2026

Dziś udaje się wystartować na początku okna więc mogę sobie kręcić nieco delikatniej.
Warunki takie, że +15 neutralne. Wieje zauważalnie. Pochmurno. W kierunku, którym jadę chmurki ołowiane. Za plecami przejaśnienie, które dogania mnie w pracy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min.
Gdyby było o +3 stopnie więcej, to byłoby wręcz przyjemnie.

Na powrocie niby cieplej niż rano ale jak na lato, to słabo. Nie sprawdzałem termometru ale powiedziałbym, że +18. Do tego pochmurno i dość konkretny wiaterek. Niezbyt ciepły. Dało radę we wdzianku "na krótko" choć komfort żaden.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera i Ksawerę w stronę targu skąd powrót na własne ślady. Na finiszu wygięcie od Dino do OPS-u.
Tempo niespieszne.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!