limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Czwartek, 30 lipca 2026 | dodano: 30.07.2026

Start blisko krawędzi okna.
Termometr zeznał +16 ale odczuwalnie bym powiedział +19, +20. Bez chmurek. Bez zauważalnych podmuchów. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Całkiem przyjemnie się jechało i w miarę żwawo.

Na powrocie przyjemne, lampiaste lato. Na finiszu +32 w cieniu. Pewnie daltego tak dobrze mi się jechało na powrocie.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzin, a finisz na własnych śladach.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!