limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 28 lipca 2026 | dodano: 28.07.2026

Start znów poza krawędzią okna choć nieco mniej niż wczoraj. Gonić jednak musiałem.
Warunki na +16. W nocy chyba padało bo jezdnie miejscami schnące. Lekkie ruchy powietrza. Słońce i chmurki. Neutralne warunki.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o czasie.

Na powrocie słonecznie, wietrznie i nieupalnie. Tak na +23.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina skąd na własne ślady.
Niespiesznie, żeby się z podmuchami nie szarpać.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!