Z
-
DST
4.00km
-
Czas
00:13
-
VAVG
18.46km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rundka do wsiowej Stokrotki i piekarni na finiszu zagięciem obok remizy.
+21. Chmurki naprzemian ze słoneczkiem. Zauważalny podmuch mniej więcej z zachodu. Odczuwalnie neutralnie.
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:38
-
VAVG
20.20km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start zauważalnie poza oknem.
Na szczęście warunki w miarę sprzyjające do nadganiania. Termometr zeznał +17, a odczuwalnie było przyjemnie. Niebo pochmurne i lekkie ruchy powietrza z kierunku wspierającego.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Niestety bez zielonej fali, więc nie udało się nadgonić i na mecie 3 min. straty.
Na powrocie niskie, ołowiane chmurki. Czasem przedzierało się na chwilę słoneczko. Poza tym dość zauważalny i przyjemny wiaterek mniej więcej z południa. Na finiszu +25.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Końcówka po własnych śladach.
Przyjemnie się jechało.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
18.86km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start nieco poza oknem.
Warunki na +14. Początkowo odczuwalnie przyjemne, ale im dalej w drodze, tym mniej. Chmurki. Słoneczko. Sucho. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 4 min.
Powrót trasą krótką przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Stamtąd na własne ślady. Piekarnia na finiszu.
Termicznie na mecie +23. Lekkie ruchy powietrza. Słoneczko czasem przebijało między chmurami.
Niespiesznie.
W końcu przebite 4k km za rok. Jak tak dalej pójdzie, to może 7k dobiję.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
19.60km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie więc tempo spokojniejsze.
Rześko. Termometr zeznał +11. Słońce jesz przy horyzoncie więc nie zdążyło podgrzać atmosfery. Bez podmuchów. Minimalne chmurki.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Na powrocie wiaterek, słoneczko i chmurki. Termicznie w słońcu ok. W cieniu już nieciepło.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę w stronę Będzina i finisz po własnych śladach.
Niespiesznie. Jakoś nie miałem pary do naginania.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
38.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
20.92km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na krawędzi okna więc mało miejsca na marudzenie.
Warunki na przyjazne +13. Bez podmuchów. Trochę niegroźnych chmurek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Na powrocie cieplej niż rano, ale już nie ciepło. Do tego trochę wiało.
Trasa zagięta przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni, ale brakło asortymentu, więc na finiszu wjazd do piekarni obok domu. Na powrocie jeszcze paczkomat.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:35
-
VAVG
20.84km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start sporo poza krawędzią okna. Goniłem czas, ale nie dogoniłem.
Warunki na +14. Odczuwalnie neutralnie. Słoneczko było widać, ale też i chmurki, które powoli gęstniały. Raczej bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie ze stratą 2 min. Gdybym miał zieloną falę, to chyba bym się zmieścił w czasie.
Nie zapowiadało się ale było na powrocie całkiem przyjemnie mimo tego, że pochmurno.
Trasa przez Mec i Środulę w stronę izby wytrzeźwień i dalej do Będzina, skąd wbijam na własne ślady i prosto do domu.
Tempo niespieszne.
Kategoria Praca
Z
-
DST
3.00km
-
Czas
00:11
-
VAVG
16.36km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Minimalne kółko do wsiowej Stokrotki i piekarni na powrocie.
Przyjemnie. Słoneczko, chmurki, wiaterek. Ciepło. Ale to już nie to lato, co miesiąc temu.
Kategoria Inne
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:33
-
VAVG
21.29km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś dojazd poza harmonogramem.
Warunki przyjemne. Nie sprawdziłem termometru ale bym powiedział, że w okolicach +18. Trochę wiało, momentami przeciwnie. Słonecznie. Wysoko śladowe chmurki.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Przelot sprawny.
Na powrocie przyjemne lato. Słoneczko nieco przymglone. Nieco podmuchów.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę.
Niespiesznie.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:33
-
VAVG
21.29km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start minimalnie poza krawędzią okna.
Warunki mocno rześkie. Termometr zeznał +13. Minimalne ruchy powietrza. Na południowym horyzoncie cofające się chmury. Słoneczko w natarciu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. Dało radę w krótkich spodenkach, ale komfort jazdy słaby. Coraz częściej pojawia się myśl o przeproszeniu się z długimi spodniami.
Na porwocie przyjemne lato. Słonecznie. Wiaterek dość zauważalny mniej więcej z północnego wschodu.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew w stronę Będzina i na własne ślady.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
34.00km
-
Czas
01:36
-
VAVG
21.25km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start nieco poza oknem.
Warunki na +14. Pochmurno. Minimalne ruchy powietrza. Jeszcze sporo śladów nocnych opadów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00 choć mogło być z zapasem 2 min. ale laska na przejściu nie zakumała, że trzeba wcisnąć przycisk żeby się na zielone przełączyło i zmarnowałem jedną kolejkę na światłach. Wszystkiego sobie musi człowiek sam dopilnować nawet przy najprostszych rzeczach.
Na powrocie całkiem przyjemnie. Trochę chmurek, trochę podmuchów. Termicznie w sam raz.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. Piekarnia na finiszu.
Kategoria Praca






















