limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Z

Wtorek, 30 grudnia 2025 | dodano: 30.12.2025

Zaopatrzeniowe turlanie się wokół komina. Najpierw zwykłe zagięcie do najbliższej piekarni i zjazd do domu. Zmiana przestrzeni ładunkowej i zagięcie do wsiowej Stokrotki przez Kasztanową i obok remizy. Na finiszu rundka przez Park Leśnych Przygód.
Termicznie odczuwalnie tak na -3. Śladowe ilości śniegu. Zauważalny wiaterek z zachodu. Było trochę słoneczka przez dłuższą chwilę o poranku.
Tempo niespieszne. Kondycyjnie lepiej. Nie idealnie, ale lepiej. Nieźle mnie w tym szpitalu podrasowali.


Kategoria Inne


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!