limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Z

Wtorek, 23 grudnia 2025 | dodano: 23.12.2025

Jeżdżenie zaopatrzeniowe. Najpierw zagięciem obok remizy do wsiowej Stokrotki z haczeniem o przychodnię. Potem powrót do Warzyw Po Kolei i z pełną przestrzenią ładunkową do domu. Zmiana plecaka i minimalny kurs do najbliższej piekarni.
Pochmurno. +2. Bez podmuchów. Jezdnie niesuche ale opadów brak.
Weekendowa rundka w szpitalu zadziwiająco poprawiła mi kondycję. Jeszcze nie jest idealnie ale poprawa zauważalna.


Kategoria Inne


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!