limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPDZD

Wtorek, 19 maja 2026 | dodano: 19.05.2026

Start w oknie czasowym więc nie muszę cisnąć.
Warunki takie, że większość trasy we mgle o różnej intensywności ale głównie konkretnej. Bez podmuchów. Termicznie w okolicach +10 ale odczuwalnie, przez wilgoć w powietrzu, znacznie mniej.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.

Na powrocie optycznie lato. Odczuwalnie w słoneczku przyjemnie, ale w cieniu jeszcze chłodnawo. Lekkie podmuchy wiatru. Dało radę we wdzianku na krótko.
Trasa powrotna jak wczoraj.
W domu dłuższa przerwa i potem minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Ten kurs Szarym Mamutem.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!