limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 12 maja 2026 | dodano: 12.05.2026

Start w dobrym czasie.
Pochmurno. Mokro po nocnych opadach. Wieje mniej więcej z zachodu czyli dla mnie pomocnie. +10 na starcie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min. Lekko podgotowany w przeciwdeszczach, które ostatecznie nie były potrzebne. Ledwo kilka kropel spadło.
Zadziwiająco pusto i spokojnie na trasie miałem.

Na powrocie sucho, wietrznie, sporo słoneczka ale niezbyt ciepło.
Trasa przez Mydlice, Koszelew, małe wygięcie przez centrum Będzina i powrót na własne ślady.
Tempo niespieszne.
Na wylocie z Będzina do Łagiszy zwężka. Robią wyjazd z nowo budowanego DINO.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!