limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Poniedziałek, 18 maja 2026 | dodano: 18.05.2026

Start w dobrym czasie.
Dojazd w warunkach mokrych. Pochmurno. +10. Bez podmuchów. W powietrzu sporo wilgoci ale bez opadów. Jedynie w centrum D. G. przez chwilę poleciało kilka niegroźnych kropelek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Nawet dobrze się jechało.

Cały dzień padało ale zgodnie z prognozą na powrocie miałem mieć już tylko mokre jezdnie. I tak też było. Pochmurno. Bez podmuchów. Na oko plus kilkanaście stopni.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Koszelew i z Będzina na własne ślady. Na finiszu piekarnia.
Tempo spacerowe. Po części dlatego, że nie chciałem się uflejać, a po części dlatego, że mi się nie chciało spieszyć.
W sumie przyjemne kręcenie powrotne.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!