Inne
| Dystans całkowity: | 18554.00 km (w terenie 3283.00 km; 17.69%) |
| Czas w ruchu: | 1043:38 |
| Średnia prędkość: | 17.78 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 62.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 619 |
| Średnio na aktywność: | 29.97 km i 1h 41m |
| Więcej statystyk | |
Po chlebek
-
DST
16.00km
-
Czas
00:45
-
VAVG
21.33km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nieco naciągniętą trasą. Przez Brzękowice Dolne, Dąbie, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice do. Z przez wioskę za zagięciem od remizy do przejazdu kolejowego, Dino i Lewiatana.
Przyjemne ciepełko. Lekki wiaterek. Mnóstwo słońca. Może jeszcze nie koniec na dziś jeżdżenia. Zależy jak potoczy się dostawa.
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
12.00km
-
Czas
00:31
-
VAVG
23.23km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zwykłym objazdem przez Brzękowice Dolne, Dąbie i Malinowice. Powrót przez wioskę z odbiciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Niby ciepło, ale przyzwyczajony do +30, to zupełnie nie będę się przy tym upierał. Trochę wiaterku, trochę słońca i chmurek.
Rowerzystów mikro.
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
12.00km
-
Czas
00:31
-
VAVG
23.23km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Lekkim objazdem do wsiowej piekarni. Tam przez Brzękowice Dolne, Dąbie i Malinowice. Powrót przez wioskę ze zwykłym zagięciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Rano słoneczko. Jak się wytaczałem to już dywan chmur. Na południu jakby zaraz miała być burza. Poza tym cieplutko.
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
31.00km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:33
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Lekki objazdem. Do piekarni przez Górę Siewierską, Brzękowice-Wał, Dąbie, Toporowice, Przeczyce, Warężyn, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Powrót przez Strzyżowice, górkę paralotniarską i ponownie Srzyżowice.
Cieplutko. Niewielki ruch powietrza. Słonecznie. Bardzo dobrze mi się dziś kręciło.
Kategoria Inne
Z
-
DST
3.00km
-
Czas
00:10
-
VAVG
18.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miał być większy objazd ale burza zweryfikowała plany. Ulewę akurat w sklepie przeczekałem. Powrót mokrymi jezdniami z haczeniem o piekarnię. Trochę spadła temperatura.
Kategoria Inne
Kółeczko po okolicy
-
DST
120.00km
-
Teren
10.00km
-
Czas
05:53
-
VAVG
20.40km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zbieram się prawie jak do pracy. Choć planowałem wystartować godzinę wcześniej. Nie było jednak presji i wyszło jak wyszło.
O 6:11 jest +18 na termometrze. Czyste niebo. Słońce dopiero wychynęło znad horyzontu. Nawet przyjemnie.
Trasa przez Wojkowice, Piekary Śląskie, Bytom i Zabrze do Gliwic. Trochę kręcę się po mieście. Dalej miało być do Wielowsi ale zaczynało się robić cieplej, co skłoniło mnie do skracania. Najpierw miało być do Tworoga, potem do Brynka ale ostatecznie jakoś tak wyszło, że wylądowałem w Tarnowskich Górach. Stamtąd przez Nakło Śląskie do Świerklańca. Przez park na wały i tamą do Wymysłowa. Lasem do Rogoźnika i finisz już zupełnie bez nadkładania. Dopiero rzutem na taśmę w Strzyżowicach jeszcze funduję sobie podjazd na Belnej.
Jak już się w domu zacząłem rozdziewać z plecaka, to sobie przypomniałem, że jeszcze mam paczkę do odebrania. Zupełnie nie miałem ochoty na chodzenie tych kilkuset metrów, więc i to na rowerku.
Rano jechało się bardzo fajnie. Puste drogi. Dopiero tak koło 10:00 zaczął się jakiś ruch. Generalnie jednak okolice jakby wymarłe.
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
37.00km
-
Czas
01:43
-
VAVG
21.55km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Objazdami do wsiowej piekarni.
Tam przez Goląszę Dolną, Dąbie, Toporowice, Przeczyce, Warężyn, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Z przez Sarnów, Łagiszę, Grodziec, Wojkowice i Strzyżowice. Na finiszu haczę o paczkomat i jeszcze wyginam obok Dino i Lewiatana.
Pogoda w sam raz. +24. Słoneczko. Delikatne podmuchy. Ale rowerzystów po drodze nie było jakoś specjalnie dużo.
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
12.00km
-
Czas
00:41
-
VAVG
17.56km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zwykła rundka do wsiowej piekarni z gięciem na wykończeniu od remizy do Dino i Lewiatana.
Pochmurno. Nieco wiaterku mniej więcej z północy. Nie sprawdzałem temperatury ale raczej nie było więcej niż +20.
Generalnie jechało się nawet nieźle.
Kategoria Inne
Po pieczywko
-
DST
10.00km
-
Czas
00:37
-
VAVG
16.22km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niespieszne kółeczko. Tam terenem od. Potem przez Park Żurawiniec i dookoła lasu gródkowskiego pod szkołę. Reszta grzecznie ścieżką wzdłuż "913" prosto do domu.
Słonecznie. Lekki wiaterek. Cieplutko. Niespecjalnie wielu rowerzystów po drodze.
Kategoria Inne
Po pieczywko
-
DST
10.00km
-
Teren
6.00km
-
Czas
00:37
-
VAVG
16.22km/h
-
Sprzęt Bottecchia Senales Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rzutem na taśmę przed startem zawodów MTB terenem do wsiowej piekarni. Po drodze w obie strony śmigali zawodnicy na rozgrzewkach. Na stadionie przedstartowy młyn. Z zakupami wracam też głównie terenem, jak się okazało, również po trasie wyścigu. Ale udaje mi się z niej zjechać nim wystartowali.
Słonecznie, lekki wiaterek i coraz mniej chmur, a więcej słońca. Będą się ganiać przy niezłej lampie. Zważywszy na to, jak trasa przebiega to będzie niezła wyrypa.
Po wczorajszym kręceniu na większe zagięcie nie miałem dziś ochoty. Zrobi się tylko jeszcze trochę cieplej i zawieszam się w hamaku.
Kategoria Inne






















