limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Inne

Dystans całkowity:18554.00 km (w terenie 3283.00 km; 17.69%)
Czas w ruchu:1043:38
Średnia prędkość:17.78 km/h
Maksymalna prędkość:62.00 km/h
Liczba aktywności:619
Średnio na aktywność:29.97 km i 1h 41m
Więcej statystyk

Po chlebek

Sobota, 9 września 2023 | dodano: 09.09.2023

Nieco naciągniętą trasą. Przez Brzękowice Dolne, Dąbie, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice do. Z przez wioskę za zagięciem od remizy do przejazdu kolejowego, Dino i Lewiatana.
Przyjemne ciepełko. Lekki wiaterek. Mnóstwo słońca. Może jeszcze nie koniec na dziś jeżdżenia. Zależy jak potoczy się dostawa.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 2 września 2023 | dodano: 02.09.2023

Zwykłym objazdem przez Brzękowice Dolne, Dąbie i Malinowice. Powrót przez wioskę z odbiciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Niby ciepło, ale przyzwyczajony do +30, to zupełnie nie będę się przy tym upierał. Trochę wiaterku, trochę słońca i chmurek.
Rowerzystów mikro.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 26 sierpnia 2023 | dodano: 26.08.2023

Lekkim objazdem do wsiowej piekarni. Tam przez Brzękowice Dolne, Dąbie i Malinowice. Powrót przez wioskę ze zwykłym zagięciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Rano słoneczko. Jak się wytaczałem to już dywan chmur. Na południu jakby zaraz miała być burza. Poza tym cieplutko.


Kategoria Inne

Po chlebek

  • DST 31.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:33
  • VAVG 20.00km/h
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100D
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 sierpnia 2023 | dodano: 19.08.2023

Lekki objazdem. Do piekarni przez Górę Siewierską, Brzękowice-Wał, Dąbie, Toporowice, Przeczyce, Warężyn, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Powrót przez Strzyżowice, górkę paralotniarską i ponownie Srzyżowice.
Cieplutko. Niewielki ruch powietrza. Słonecznie. Bardzo dobrze mi się dziś kręciło.


Kategoria Inne

Z

Czwartek, 17 sierpnia 2023 | dodano: 17.08.2023

Miał być większy objazd ale burza zweryfikowała plany. Ulewę akurat w sklepie przeczekałem. Powrót mokrymi jezdniami z haczeniem o piekarnię. Trochę spadła temperatura.


Kategoria Inne

Kółeczko po okolicy

  • DST 120.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 05:53
  • VAVG 20.40km/h
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100D
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 sierpnia 2023 | dodano: 15.08.2023

Zbieram się prawie jak do pracy. Choć planowałem wystartować godzinę wcześniej. Nie było jednak presji i wyszło jak wyszło.
O 6:11 jest +18 na termometrze. Czyste niebo. Słońce dopiero wychynęło znad horyzontu. Nawet przyjemnie.

Trasa przez Wojkowice, Piekary Śląskie, Bytom i Zabrze do Gliwic. Trochę kręcę się po mieście. Dalej miało być do Wielowsi ale zaczynało się robić cieplej, co skłoniło mnie do skracania. Najpierw miało być do Tworoga, potem do Brynka ale ostatecznie jakoś tak wyszło, że wylądowałem w Tarnowskich Górach. Stamtąd przez Nakło Śląskie do Świerklańca. Przez park na wały i tamą do Wymysłowa. Lasem do Rogoźnika i finisz już zupełnie bez nadkładania. Dopiero rzutem na taśmę w Strzyżowicach jeszcze funduję sobie podjazd na Belnej.

Jak już się w domu zacząłem rozdziewać z plecaka, to sobie przypomniałem, że jeszcze mam paczkę do odebrania. Zupełnie nie miałem ochoty na chodzenie tych kilkuset metrów, więc i to na rowerku.

Rano jechało się bardzo fajnie. Puste drogi. Dopiero tak koło 10:00 zaczął się jakiś ruch. Generalnie jednak okolice jakby wymarłe.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 12 sierpnia 2023 | dodano: 12.08.2023

Objazdami do wsiowej piekarni.
Tam przez Goląszę Dolną, Dąbie, Toporowice, Przeczyce, Warężyn, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Z przez Sarnów, Łagiszę, Grodziec, Wojkowice i Strzyżowice. Na finiszu haczę o paczkomat i jeszcze wyginam obok Dino i Lewiatana.
Pogoda w sam raz. +24. Słoneczko. Delikatne podmuchy. Ale rowerzystów po drodze nie było jakoś specjalnie dużo.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 5 sierpnia 2023 | dodano: 05.08.2023

Zwykła rundka do wsiowej piekarni z gięciem na wykończeniu od remizy do Dino i Lewiatana.
Pochmurno. Nieco wiaterku mniej więcej z północy. Nie sprawdzałem temperatury ale raczej nie było więcej niż +20.
Generalnie jechało się nawet nieźle.


Kategoria Inne

Po pieczywko

Sobota, 29 lipca 2023 | dodano: 29.07.2023

Niespieszne kółeczko. Tam terenem od. Potem przez Park Żurawiniec i dookoła lasu gródkowskiego pod szkołę. Reszta grzecznie ścieżką wzdłuż "913" prosto do domu.
Słonecznie. Lekki wiaterek. Cieplutko. Niespecjalnie wielu rowerzystów po drodze.


Kategoria Inne

Po pieczywko

Niedziela, 23 lipca 2023 | dodano: 23.07.2023

Rzutem na taśmę przed startem zawodów MTB terenem do wsiowej piekarni. Po drodze w obie strony śmigali zawodnicy na rozgrzewkach. Na stadionie przedstartowy młyn. Z zakupami wracam też głównie terenem, jak się okazało, również po trasie wyścigu. Ale udaje mi się z niej zjechać nim wystartowali.
Słonecznie, lekki wiaterek i coraz mniej chmur, a więcej słońca. Będą się ganiać przy niezłej lampie. Zważywszy na to, jak trasa przebiega to będzie niezła wyrypa.
Po wczorajszym kręceniu na większe zagięcie nie miałem dziś ochoty. Zrobi się tylko jeszcze trochę cieplej i zawieszam się w hamaku.


Kategoria Inne