limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Inne

Dystans całkowity:18272.00 km (w terenie 3208.00 km; 17.56%)
Czas w ruchu:1025:58
Średnia prędkość:17.81 km/h
Maksymalna prędkość:62.00 km/h
Liczba aktywności:602
Średnio na aktywność:30.35 km i 1h 42m
Więcej statystyk

O

Piątek, 24 lutego 2023 | dodano: 24.02.2023

Zrobiłem sobie długi weekend i dobrze się złożyło, bo pogoda słabawa. Między falami deszczu udało mi się skoczyć na pocztę. Na powrocie zahaczyłem o piekarnię i dogiąłem powrót uchem koło remizy.
Termicznie ujdzie. Trochę dmuchało mniej więcej z zachodu. Pochmurno. Jezdnie mokre. Na moim przelocie nieistotne kropelki ale zaraz po powrocie przeszła kolejna fala deszczu. Generalnie niezachęcające warunki do jeżdżenia dla sztuki.


Kategoria Inne

Zaopatrzeniowo

Sobota, 18 lutego 2023 | dodano: 18.02.2023

Najpierw do wsiowej piekarni zwykłym objazdem. Potem do wsiowego Lewiatana objazdem obok remizy.
Pochmurno, wietrznie, na plusie, trochę kropelek.
Po drodze tylko jednego "szoszona" spotkałem. Generalnie pustawo.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 11 lutego 2023 | dodano: 11.02.2023

Zwykła rundka do wsiowej piekarni. Po powrocie przepak na sakwy i rundka do wsiowej Stokrotki zagięta przy remizie.
Pochmurno. Suche jezdnie. Wiatr z południowego zachodu. Zimny.
Po drodze spotkałem kilku szoszonów ale ogólnie ruch niespecjalnie duży.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 4 lutego 2023 | dodano: 04.02.2023

Dziś tylko minimum zaopatrzeniowe do wsiowego Lewiatana i na powrocie piekarnia.
Pizgało złem z północy. Było też trochę słoneczka.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 28 stycznia 2023 | dodano: 28.01.2023

Pizga złem. Znaczy się temperatura na minusie. Pochmurno. Sucho.
Dziś tylko dwa kółeczka. Pierwsze, zwykłe, do wsiowej piekarni. Drugie lekko naciągnięte obok remizy do wsiowego Lewiatana.
Tempo niezbyt ambitne. Generalnie pustawo na ulicach. Jedynie kilku "szoszonów" śmignęło.


Kategoria Inne

Po pieczywko

Sobota, 21 stycznia 2023 | dodano: 21.01.2023

W tempie mocno spacerowym, podziwiając widoki, przez pola do wsiowej piekarni. Powrót przez Park Żurawiniec, obok magazynów i dookoła lasu gródkowskiego z finiszem ścieżką wzdłuż "913" od szkoły w Gródkowie.
Niby temperatura koło zera ale odczuwalnie jakoś tak mało sympatycznie. Lekkie parcie powietrza z zachodu. Pochmurno. Jezdnie przesolone więc raczej czyste. Na chodnikach różnie. W terenie warstwa śniegu miejscami rozjeżdżona quadami. Spokojnie do przejechania na fatbike-u.
Zupełnie nie miałem chęci na większe zaginanie. Dopracowe dojazdy i powroty w zupełności zaspokajają moje zapotrzebowanie na jazdę na rowerze zimą.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 14 stycznia 2023 | dodano: 14.01.2023

Tylko kółeczko do wsiowego Lewiatana i najbliższej piekarni na finiszu.
Trochę słoneczka. Lekkie parcie powietrza z zachodu.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 7 stycznia 2023 | dodano: 07.01.2023

Runda zaopatrzeniowa. Najpierw do wsiowego Lewiatana z wygięciem przy remizie i we mgle.
Potem 40 min. przerwy, żeby się trochę przetarło i potem zwykłe zagięcie do wsiowej piekarni. Powrót bez kombinowania.
Całkiem przyjemnie na dworze, ale jakoś nie mam chęci na więcej kilometrów.


Kategoria Inne

Po pieczywko

Sobota, 24 grudnia 2022 | dodano: 24.12.2022

Pod osłoną nocy zwykłe kółeczko do wsiowej piekarni. Powrót w deszczu. Zgodnie z prognozą. Poza tym nieco zawiewało z zachodu. Termicznie powiedziałbym +5.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 17 grudnia 2022 | dodano: 17.12.2022

Miało być do wsiowej piekarni ale teren był tak zakopany w śniegu, że zamiast tego kręcę Kasztanową do Szkolnej i przy remizie odbijam do Gródkowa. Stamtąd za torami do Wojkowic. Z Wojkowic prosto do piekarni i do domu.
W domu łopatowanie. Napadało nieco mniej niż ostatnio, ale dość żeby było co odrzucać.
Poza tym temperatura koło zera. Raczej niewielki ruch powietrza i ciągle lecące drobne płatki.
Nie spotkałem ani jednego rowerzysty. Śladów też nie.


Kategoria Inne