limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Po chlebek

Sobota, 22 czerwca 2024 | dodano: 22.06.2024

Wyczekałem aż się wypada i zatoczyłem zwykłe kółeczko do wsiowej piekarni z małym zagięciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Pochmurno ale w stronę wypogodzenia. Wietrznie. +22.


Kategoria Inne

DPD

Piątek, 21 czerwca 2024 | dodano: 21.06.2024

Ruszam deczko później niż wczoraj - 6:02 - ale trasę robię prawie taką samą.
Mała różnica w Dąbrowie Górniczej. Zamiast przez Park Hallera jadę ścieżką przy Królowej Jadwigi.
Poza tym całkiem przyjemne warunki. +17. Słoneczko. Nie odczułem podmuchów.
Na mecie z zapasem 1 min.

Na powrocie ciepluteńko ale słońce za chmurami. Trochę wiaterku.
Trasa krótka, przez Mydlice i Ksawerę. Nieszczególnie spiesznie.


Kategoria Praca

DPD

Czwartek, 20 czerwca 2024 | dodano: 20.06.2024

Całkiem dobry rozruch i start o 5:58.
Rześko. +16. Słonecznie. Raczej bez podmuchów.
Trasa przez Sarnów, Preczów, Zieloną, Park Hallera, Mortimer i centrum Zagórza. Na mecie z zapasem 8 min.

Na powrocie ładne słoneczko i lekki wiaterek. Odczuwalnie niespecjalnie ciepło choć na powrocie termometr zeznał +25.
Trasa lekko motana ale nie przekłada się to znacząco na dystans. Przez Mec i Środulę w stronę przejazdu obok Fakopu. Przy dworcu Stary Będzin odbijam na ścieżkę małobądzką i kręcę nią po drodze zjeżdżając na tą wzdłuż wałów Czarnej Przemszy. Przejazd pod Aleją Kołłątaja i prosto w stronę domu.
Na chwilę zatrzymuję się w strzyżowickiej piekarni. Wykańczam zagięciem przez Belną.
Nawet przyjemnie się jechało.


Kategoria Praca

DPDZD

Środa, 19 czerwca 2024 | dodano: 19.06.2024

Start o 6:05.
+19. Słonecznie. Minimalny ruch powietrza. Przyjemnie.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Na mecie z zapasem 3 min. Całkiem przyjemne warunki do jazdy.

Na powrocie już na starcie wrażenie, jakby miało padać. Im bliżej domu, tym bardziej wydawało się, że lunie. Więcej chmurek i znaczniejsze podmuchy.
Trasa przez Motimer, Aleję Róż i Park Hallera do centrum Dąbrowy Górniczej. Potem na Ksawerę i w stronę domu. Na finiszu zgarniam przesyłkę.
Po przywitaniu drapieżnika szybki przepak i zwykłe zagięcie do wsiowego Lewiatana na zakupy uzupełniające.
Ostatecznie docieram do domu nieokapany. Ale prognozy mówią, że po za chodzie słońca lekko nie będzie. Alerty też latały.


Kategoria Praca

DPD

Wtorek, 18 czerwca 2024 | dodano: 18.06.2024

Trochę się ze startem obsunąłem i wytaczam się o 6:08.
Jest trochę chmurek i podwiewa. Termometry zeznały +19. W kierunku, w którym jadę, widzę siniejącą chmurę. W prognozach stoi, że będzie padać.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie jestem równo o 7:00 wraz z pierwszymi kroplami.

Na powrocie przyjemne ciepełko i wiaterek. Słoneczko lekko przytłumione niegroźnymi chmurkami.
Trasa przez Mydlice i Ksawerę (chwila stania na przejeździe).
Tempo niespieszne.


Kategoria Praca

DPD

  • DST 37.00km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:55
  • VAVG 19.30km/h
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100D
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 czerwca 2024 | dodano: 17.06.2024

Przeciętny start - 6:03.
Rześko. +13. Miejscami lekkie mgły ale widać też, że słoneczko szybko je przegoni. Raczej bez podmuchów.
Trasa przez Ksawerę i Mydlice. Na miejscu z zapasem 3 min.
Jechało się lepiej niż się spodziewałem po weekendzie.

Na powrocie już przyjemne ciepełko, sporo słoneczka i lekki wiaterek. Na finiszu termometr w cieniu pokazał +27. Milusio. W końcu dobrze się jeździ.
Trasa bez finezji: Mortimer, Reden, Zielona, Preczów, Sarnów. W Sarnowie odbijam do Parku Żurawiniec żeby ominąć wahadło i wpadam na chwilę do piekarni. Niestety brak tego co chciałem więc kręcę bez gięcia do piekarni w Strzyżowicach. Tu to samo. Pozostało zadowolić się jakimś zamiennikiem. Finisz bez gięcia prosto do domu.


Kategoria Praca

Powrót

Niedziela, 16 czerwca 2024 | dodano: 16.06.2024

Bladym świtem. Dobrze, że było z górki.
Kot mnie opieprzył na wejściu gdzie się szlajam po nocy :-p


Kategoria Inne

Nie tylko po chlebek

Sobota, 15 czerwca 2024 | dodano: 16.06.2024

Do najbliższej piekarni po pieczywko.
Potem do Domina świętować jego i Moniki dzień. W trakcie mini ustawka po okolicznych polach.


Kategoria Inne

DPD

Piątek, 14 czerwca 2024 | dodano: 14.06.2024

Wytaczam się o 6:07.
Warunki takie sobie. Mgły. +11. Chyba bez podmuchów. Odczuwalnie niesympatycznie.
Trasa przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. W miarę sprawnie. Na mecie z zapasem 1 min.

Na powrocie cieplej ale jeszcze nie upały. Dało radę jechać w krótkim wdzianku. Niebo przesłonięte chmurami i słoneczko tylko blado się przez nie przebija. Bez znaczących podmuchów.
Trasa przez Mortimer, Park Hallera, Zieloną, Preczów i Sarnów. Tempo spacerowe.


Kategoria Praca

DPDZDZDO

Czwartek, 13 czerwca 2024 | dodano: 13.06.2024

Start o 6:06.
Zimno. Termometry zeznały +10. Ruchy powietrza niemal niewyczuwalne. Pochmurno. Klimat zdecydowanie na długie wdzianko + kominiarka i rękawiczki.
Trasa przez Ksawerę i Mydlice. Sprawnie i bez ekscesów.
Na mecie z zapasem 4 min.

Na powrocie nieco cieplej. Startuję jednak w długim zestawie zredukowanym z kominiarki do bandany i bez rękawiczek. Po drodze zmieniam kurtkę na niegrzejącą bluzę z długim rękawem.
Dmuchało ze wschodu zimnym powietrzem ale było słonecznie.
Trasa przez Mydlice, Warpie i od targu po własnych śladach.
W domu chwila przerwy, mała redukcja wdzianka do krótkich spodenek i zwykłe zagięcie do wsiowego Lewiatana. Zjazd do bazy z balastem i potem zwykłe zagięcie do wsiowego Dino. Zjazd do bazy z balastem i minimalny kurs do paczkomatu.
Wygląda na to, że prognoza się sprawdza więc jutro miła lampa :-) W końcu.


Kategoria Praca