limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Piątek, 30 października 2026 | dodano: 30.10.2026

Start z zapasem czasu więc kręcenie spokojniejsze.
Warunki na +8. Pochmurno. Bez podmuchów. Na jezdniach miejscami ślady wilgoci.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 8 min.

Na powrocie pochmurno. Sucho. Termicznie podobnie jak rano. Na tyle depresyjnie, że powrót trasą krótką przez Mydlice i Koszelew.
Koło Lidla w Psarach pierwszy raz mi się trafiło widzieć korek w tym miejscu.


Kategoria Praca

DNPD

Czwartek, 29 października 2026 | dodano: 29.10.2026

Start równo o 6:00.
Cieplej niż wczoraj: +8. Pochmurno. Obecne ruchy powietrza. Sucho.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 8 min. Nawet dobrze się jechało.

Na powrocie ponuro. Pochmurno. Kilka stref szczątkowej mżawki. Jezdnie generalnie suche.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew. Na finiszu piekarnia. Niespiesznie.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 28 października 2026 | dodano: 28.10.2026

Doszedłem do wniosku, że nie będę się przestawiał na czas zimowy. Skoro budzę się o 3:00, to wstaję o 3:00. Jak mi się chce spać o 21:00 to się kładę o 21:00. Tym sposobem nie będę musiał przestawiać się znowu za pół roku. Plus taki, że rozruch mogę sobie zrobić dużo spokojniejszy i wytoczyć się z zapasem czasu, dzięki czemu kręcenie dojazdowe będzie spokojniejsze. Taką też procedurę wdrożyłem z dniem dzisiejszym.
Warunki zbliżone do wczorajszych. +2. Zdecydowanie szron na trawach. Miejscami mgły, choć nie tak gęste jak wczoraj. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Nawet całkiem dobrze się jechało, jak nie musiałem się na spieszyć.

Na powrocie słonecznie i cieplej niż rano, ale jedynie na tyle, że w użyciu lżejsza kominiarka i rękawiczki.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew. Niespiesznie.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 27 października 2026 | dodano: 27.10.2026

Start na początku okna ale i tak to niewiele dało.
Warunki siadły. +3. Przez większość drogi solidne mgły. Na trawach już szron w wielu miejscach. Słyszałem kilka razy skrobanie szyb. Do tego w użyciu solidniejsze warstwy.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00. Chyba czas przesunąć okno startowe o 10 min. wcześniej.

Na powrocie cieplej ale na tyle tylko, żeby zmienić rękawiczki i kominiarkę na lżejsze. Słonecznie. Sucho.
Trasa powrotna przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i potem grzecznie, prosto do domu.
Bez ciśnienia. Przy tych temperaturach to już nie mam ochoty na gonitwy.


Kategoria Praca

DNPD

Poniedziałek, 26 października 2026 | dodano: 26.10.2026

Start na krawędzi okna. Jeszcze formalnie przed wschodem, choć już ciemno nie było.
Warunki mokre. Na starcie padało i tak przez jakieś 5 km. Potem nie padało. I potem znowu padało na ostatnich 2-3km. Poza tym +8. Wiatr i powoli rzednące chmury. Ogólnie niezbyt przyjemne warunki. Dodając do tego rozpirzony czas, to jazda była oporna.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 4 min. i nawet niemokry.

Na powrocie sucho. Bez znaczących podmuchów. Troche fotograficznych chmurek i zachodzące słoneczko. Do dupy z tą zmianączasu.
Trasa powrotna krótka przez Mydlice i Koszelew. Na mecie piekarnia. Tempo niespieszne.


Dorotka od strony mniej więcej magazynów w Gródkowie.


To samo co wyżej tylko w podczerwieni i bez zbliżenia.


Kategoria Praca

Z

Sobota, 24 października 2026 | dodano: 24.10.2026

Spacerowe, minimalne kółeczko do wsiowej Storkotki i piekarni na finiszu.
Pochmurno. Sucho. Termicznie niezimno ale bez szału.
Pusto w okolicy. 


Kategoria Inne

DNPD

Piątek, 23 października 2026 | dodano: 23.10.2026

Start lekko poza oknem.
Warunki na +4. Schnące jezdnie. Trochę chmur na niebie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 3 min. Mniej niż zakładałem.

Przez cały dzień ładnie dawało słoneczko, choć nie było ciepło, ale na powrocie już niebo zaciągnęło się chmurami. Prze jakiś czas jeszcze blada plama wisiała na niebie, aż całkiem zniknęła za chmurami. Plus taki, że sucho.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew w tempie niespiesznym. Zniknięte słońce zniechęciło mnie do większych objazdów.


Kategoria Praca

DNPD

Czwartek, 22 października 2026 | dodano: 22.10.2026

Start w połowie okna, choć miałem przez chwilę zanosiło się, że będzie wcześniej. Mógłbym spokojnie w kropli jechać.
Warunki takie, że mokro, deszczyk, +12. Niesympatycznie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00. Nieznacznie mokry. Mogło być gorzej.

Cały dzień dawało deszczem, zgodnie z prognozą. Przed startem powrotnym już nie padało ale wszystko mokre. Trochę też podwiewało. Na ostatnich 3km mżawkowe kropelki. Ogólnie wporót raczej na sucho. Tempo spacerowe.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę. Na finiszu piekarnia.
Powymiatało rowerzystów i jeździkowców. Za to ruch samochodowy zadziwiająco gęsty tak na dojeździe, jak i na powrocie.


Kategoria Praca

DNPD

Środa, 21 października 2026 | dodano: 21.10.2026

Udaje się wystartować bliżej początku okna więc kręcenie spokojniejsze.
Warunki na +8. Bezchmurne niebo. Bez większych podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min.

Na powrocie, jak na październik, to lato. Jazda w krótkim wdzianku. Może nie było jakoś super komfortowo, ale też nie było nieprzyjemnie. Słoneczko za preświtującymi chmurkami. Lekkie ruchy powietrza. Nieporównanie lepiej niż rano.
Trasa powrotna krótka przez Mydlice i Koszelew. Niespiesznie.


Kategoria Praca

DNPD

Wtorek, 20 października 2026 | dodano: 20.10.2026

Start w oknie ale z niewielką rezerwą.
Warunki na +8. Pochmurno. Na jezdniach ślady wilgoci.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż (tu wyłączona sygnalizacja na skrzyżowaniu, pachołki zmieniające pasy ruchu i ekipa z ciężkim sprzętem), Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z minutą zapasu.

Na powrocie jakby cieplej ale też i wiaterek zauważalny. Słoneczko tak nieśmiało przebijało.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i potem prosto do domu.
Momentami żwawo.


Kategoria Praca