limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Inne

Dystans całkowity:18554.00 km (w terenie 3283.00 km; 17.69%)
Czas w ruchu:1043:38
Średnia prędkość:17.78 km/h
Maksymalna prędkość:62.00 km/h
Liczba aktywności:619
Średnio na aktywność:29.97 km i 1h 41m
Więcej statystyk

O

  • DST 34.00km
  • Teren 12.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 14.57km/h
  • Sprzęt Indiana Fat Bike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 czerwca 2026 | dodano: 09.06.2026

Zbieram się na koła dość późno ale jeszcze przy fajnej pogodzie. Na komórce już alerty RCB o burzach. Przetaczam się polami spod cmentarza do Strzyżowic obserwując ołowianą chmurkę w kierunku Rogoźnika. Mimo tego skręcam na Węgrodę i toczę się przez Rogoźnik. Kropelki dosięgają mnie na chwilę nim się schowałem pod wiatą przystankową. Prawie pół godziny czekania aż się uspokoi. Przez park kręcę w stronę cmentarza i do lasu, gdzie robię przelot najpierw w stronę Wymysłowa, potem Oss i na końcu powrót ku Rogoźnikowi. Ścieżką rowerową do Siemoni i znów do lasu. Wybywam z niego w siodełku między Twardowicami a Górą Siewierską, do której też się wspinam i potem staczam z niej do domu.
W domu zmiana przestrzeni ładunkowej i zwykłe kółeczko do sklepu na Ż.
Termicznie przyjemnie. Chmurki, słoneczko, wiaterek. Na tarsie prawie rowerzystów nie widziałem.


Się pofarciło wylądować pod wiatką tuż przed ulewą.


Randomowe z lasu.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 6 czerwca 2026 | dodano: 06.06.2026

Najpierw zagięcie do wsiowej Storkotki przez Kasztanową i obok remizy. Zjazd z balastem. Zmiana przestrzeni ładunkowej i do najbliższej piekarni trawersem przez Biskę, na górkę paralotniarską w Górze Siewierskiej i zjazd spod Ligęzy do Strzyżowic, do piekarni i do domu.
Niespieszne, przyjemne kręcenie.
W cieniu +21. Fotogeniczne chmurki. Lekkie ruchy powietrza. W trenie ślady niedawnych opadów.
Rowerzystów niezbyt wielu.


Kategoria Inne

Po pieczywo

Niedziela, 31 maja 2026 | dodano: 31.05.2026

Trasą objazdową z udziałem terenu i widoków. Tam przez Strzyżowice, Górę Siewierską, Goląszę Dolną, Dąbie, Dąbie-Chrobakowe i Malinowice. Powrót terenem na żółty szlak i przez Gródków z zagięciem wzdłuż torów do Dino.
Termicznie neutralne +21 w cieniu. Słoneczko na przemian z chmurami. Lekkie podmuchy. Przyjemnie. Obawiałem się bagna w terenie po ostatnich opadach, ale nie było źle.


Panorama z górki paralotniarskiej w Górze Siewierskiej.


Panorama na Dąbie.


Panorama na pola w Psarach mniej więcej od strony osiedla w Malinowicach.


Kategoria Inne

Po pieczywo

Niedziela, 24 maja 2026 | dodano: 24.05.2026

Do wsiowej piekarni zwykłym zagięciem przez Brzękowice Dolne i Dąbie. Na finiszu wygięcie przez żółty szlak do Gródkowa.
Przyjemne lato. Słoneczko. +23. Minimalne ruchy powietrza.
Sporo rowerzystów w okolicy.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 9 maja 2026 | dodano: 09.05.2026

Zagięte przez Kasztanową i obok remizy kółeczko do wsiowej Stokrotki.
+14. Pochmurno. Sucho.


Kategoria Inne

Po pieczywo

Sobota, 2 maja 2026 | dodano: 04.05.2026

Zagięcie przez Kasztanową i obok remizy do najbliższej piekarni.
Przyjemne lato w końcu.


Kategoria Inne

Z

Czwartek, 30 kwietnia 2026 | dodano: 04.05.2026

Kółeczko zagięte obok remizy do wsiowej Stokrotki.


Kategoria Inne

Po pieczywo

Środa, 29 kwietnia 2026 | dodano: 30.04.2026

Do wsiowej piekarni przez Brzękowice Górne i Dąbie. Na finiszu zagięcie od remizy do Gródkowa i od Dino do OPS-u.
Tempo nieambitne.
Pogoda optycznie ładna ale odczuwalnie słabo. Termometry zeznały niby +10 w cieniu ale przez wiatr z północy odczuwalnie było mniej.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 25 kwietnia 2026 | dodano: 26.04.2026

Zagięte przez Kasztanową i obok remizy kółeczko do wsiowej Stokrotki i piekarni na finiszu.
Słonecznie ale wietrznie. Wiaterek niezbyt ciepły. Dałem radę we wdzianku na krótko ale na dłuższą trasę trzeba by raczej solidniejsze warstwy.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 18 kwietnia 2026 | dodano: 18.04.2026

Zagięciem przez Kasztanową i obok remizy do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie. Na finiszu piekarnia i paczkomat.
W końcu warunki takie, że da się jechać we wdzianku na krótko. W cieniu +16 ale odczuwalnie przyjemnie. Lekki ruch jeszcze nieciepłego powietrza z zachodu. Za to słoneczko wyrabia termikę. Niegroźne chmurki.
Całkiem sporo rowerzystów maści wszelakiej: "szoszoni", elektryki i klasyki.


Kategoria Inne