limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Po pieczywo

Środa, 29 kwietnia 2026 | dodano: 30.04.2026

Do wsiowej piekarni przez Brzękowice Górne i Dąbie. Na finiszu zagięcie od remizy do Gródkowa i od Dino do OPS-u.
Tempo nieambitne.
Pogoda optycznie ładna ale odczuwalnie słabo. Termometry zeznały niby +10 w cieniu ale przez wiatr z północy odczuwalnie było mniej.


Kategoria Inne


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!