O
-
DST
34.00km
-
Teren
12.00km
-
Czas
02:20
-
VAVG
14.57km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zbieram się na koła dość późno ale jeszcze przy fajnej pogodzie. Na komórce już alerty RCB o burzach. Przetaczam się polami spod cmentarza do Strzyżowic obserwując ołowianą chmurkę w kierunku Rogoźnika. Mimo tego skręcam na Węgrodę i toczę się przez Rogoźnik. Kropelki dosięgają mnie na chwilę nim się schowałem pod wiatą przystankową. Prawie pół godziny czekania aż się uspokoi. Przez park kręcę w stronę cmentarza i do lasu, gdzie robię przelot najpierw w stronę Wymysłowa, potem Oss i na końcu powrót ku Rogoźnikowi. Ścieżką rowerową do Siemoni i znów do lasu. Wybywam z niego w siodełku między Twardowicami a Górą Siewierską, do której też się wspinam i potem staczam z niej do domu.
W domu zmiana przestrzeni ładunkowej i zwykłe kółeczko do sklepu na Ż.
Termicznie przyjemnie. Chmurki, słoneczko, wiaterek. Na tarsie prawie rowerzystów nie widziałem.
Się pofarciło wylądować pod wiatką tuż przed ulewą.
Randomowe z lasu.
Kategoria Inne






















