Wrzesień, 2026
| Dystans całkowity: | 650.00 km (w terenie 2.00 km; 0.31%) |
| Czas w ruchu: | 33:02 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Liczba aktywności: | 24 |
| Średnio na aktywność: | 27.08 km i 1h 22m |
| Więcej statystyk | |
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:38
-
VAVG
20.20km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start zauważalnie poza oknem.
Na szczęście warunki w miarę sprzyjające do nadganiania. Termometr zeznał +17, a odczuwalnie było przyjemnie. Niebo pochmurne i lekkie ruchy powietrza z kierunku wspierającego.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Niestety bez zielonej fali, więc nie udało się nadgonić i na mecie 3 min. straty.
Na powrocie niskie, ołowiane chmurki. Czasem przedzierało się na chwilę słoneczko. Poza tym dość zauważalny i przyjemny wiaterek mniej więcej z południa. Na finiszu +25.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Końcówka po własnych śladach.
Przyjemnie się jechało.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:45
-
VAVG
18.86km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start nieco poza oknem.
Warunki na +14. Początkowo odczuwalnie przyjemne, ale im dalej w drodze, tym mniej. Chmurki. Słoneczko. Sucho. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 4 min.
Powrót trasą krótką przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Stamtąd na własne ślady. Piekarnia na finiszu.
Termicznie na mecie +23. Lekkie ruchy powietrza. Słoneczko czasem przebijało między chmurami.
Niespiesznie.
W końcu przebite 4k km za rok. Jak tak dalej pójdzie, to może 7k dobiję.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:41
-
VAVG
19.60km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w oknie więc tempo spokojniejsze.
Rześko. Termometr zeznał +11. Słońce jesz przy horyzoncie więc nie zdążyło podgrzać atmosfery. Bez podmuchów. Minimalne chmurki.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Na powrocie wiaterek, słoneczko i chmurki. Termicznie w słońcu ok. W cieniu już nieciepło.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę w stronę Będzina i finisz po własnych śladach.
Niespiesznie. Jakoś nie miałem pary do naginania.
Kategoria Praca
DPD
-
DST
38.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
20.92km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start na krawędzi okna więc mało miejsca na marudzenie.
Warunki na przyjazne +13. Bez podmuchów. Trochę niegroźnych chmurek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Na powrocie cieplej niż rano, ale już nie ciepło. Do tego trochę wiało.
Trasa zagięta przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni, ale brakło asortymentu, więc na finiszu wjazd do piekarni obok domu. Na powrocie jeszcze paczkomat.
Niespiesznie.
Kategoria Praca






















