limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Piątek, 4 września 2026 | dodano: 04.09.2026

Start zauważalnie poza oknem.
Na szczęście warunki w miarę sprzyjające do nadganiania. Termometr zeznał +17, a odczuwalnie było przyjemnie. Niebo pochmurne i lekkie ruchy powietrza z kierunku wspierającego.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Niestety bez zielonej fali, więc nie udało się nadgonić i na mecie 3 min. straty.

Na powrocie niskie, ołowiane chmurki. Czasem przedzierało się na chwilę słoneczko. Poza tym dość zauważalny i przyjemny wiaterek mniej więcej z południa. Na finiszu +25.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Końcówka po własnych śladach.
Przyjemnie się jechało.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!