limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Czwartek, 3 września 2026 | dodano: 03.09.2026

Start nieco poza oknem.
Warunki na +14. Początkowo odczuwalnie przyjemne, ale im dalej w drodze, tym mniej. Chmurki. Słoneczko. Sucho. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 4 min.

Powrót trasą krótką przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Stamtąd na własne ślady. Piekarnia na finiszu.
Termicznie na mecie +23. Lekkie ruchy powietrza. Słoneczko czasem przebijało między chmurami.
Niespiesznie.

W końcu przebite 4k km za rok. Jak tak dalej pójdzie, to może 7k dobiję.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!