Inne
Dystans całkowity: | 17761.00 km (w terenie 3174.00 km; 17.87%) |
Czas w ruchu: | 993:26 |
Średnia prędkość: | 17.88 km/h |
Maksymalna prędkość: | 62.00 km/h |
Liczba aktywności: | 539 |
Średnio na aktywność: | 32.95 km i 1h 50m |
Więcej statystyk |
Po chlebek
-
DST
15.00km
-
Czas
00:48
-
VAVG
18.75km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rundka do wsiowej piekarni. Tam zwykłą trasą. Powrót z zagięciem od remizy do Kolejowej i powrót od strony Wojkowic.
Na starcie termometr w cieniu pokazał +29,5. Słońce mocno stłumione chmurami. Poza tym wiaterek chyba mniej więcej z południa.
Jak się człowiek nie musi spieszyć co całkiem przyjemne warunki do kręcenia. Sporo rowerzystów po drodze ale poza tym, to raczej pustawo na ulicach.
Kategoria Inne
O
-
DST
11.00km
-
Czas
00:40
-
VAVG
16.50km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw do Urzędu Gminy "oddać paluchy" do dowodu. Potem po własnych śladach do wsiowego Lewiatana na zakupy uzupełniające. Powrót z zagięciem w stronę Dino, przystankiem przy paczkomacie obok piekarni w Strzyżowicach i wykończenie przez Belną.
Cieplutko. Słonecznie. Trochę chłodnego wiaterku. Szkoda, że to już ostatni dzień urlopu.
Kategoria Inne
ZO
-
DST
38.00km
-
Czas
02:07
-
VAVG
17.95km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw zwykłe zagięcie do wsiowego Lewiatana po zaopatrzenie. Potem rundka do Będzina załatwić niestandardowy zakup i powrót objazdami do domu. Objazdy przez ścieżkę wzdłuż Przemszy na Zieloną. Potem pod molo na Pogorii 3 i bieżnią do przejazdu na Pogorię 4. Dalej bieżnią do Kamienia Ornitologa gdzie odbijam na Kuźnicę Piaskową i dalej przez Dąbie-Chrobakowe i Malinowice do mojej wioski. Finisz już grzecznie i bez kluczenia.
Cieplusio. Słońce trochę niewyraźne ale dało radę podgrzać do +28 w cieniu. Trochę wiaterku momentami. Tempo niespieszne.
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
12.00km
-
Czas
00:36
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyczekałem aż się wypada i zatoczyłem zwykłe kółeczko do wsiowej piekarni z małym zagięciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Pochmurno ale w stronę wypogodzenia. Wietrznie. +22.
Kategoria Inne
Powrót
-
DST
4.00km
-
Czas
00:12
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bladym świtem. Dobrze, że było z górki.
Kot mnie opieprzył na wejściu gdzie się szlajam po nocy :-p
Kategoria Inne
Nie tylko po chlebek
-
DST
14.00km
-
Czas
01:10
-
VAVG
12.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do najbliższej piekarni po pieczywko.
Potem do Domina świętować jego i Moniki dzień. W trakcie mini ustawka po okolicznych polach.
Kategoria Inne
Wybiórczo i po pieczywo
-
DST
11.00km
-
Teren
5.00km
-
Czas
00:40
-
VAVG
16.50km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj w gminie wyścigi Bike Atelier Road Race więc po chlebek na wybory i po chlebek lekkimi zakosami.
Najpierw ścieżką przy "913" do Gródkowa skąd odbicie do remizy i szkoły w Psarach. Potem na żółty szlak i polami w stronę Stachowego i na czarny szlak i nim do Parku Żurawiniec i piekarni.
Powrót terenem w stronę Strzyżowic i szybki zjazd do domu.
Słoneczko nieco stłumione chmurkami i jakby chłodniej niż wczoraj. Na finiszu jednak termometr wskazał +24 w cieniu. Chyba się starzeję, skoro takie temperatury uważam już za niezbyt ciepłe :-p
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
3.00km
-
Czas
00:12
-
VAVG
15.00km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zacząłem przy lekkich kropelkach. Rozpędziły się tak, że kilometr dalej wbiłem pod wiatę przystankową i przesiedziałem prawie pół godziny aż chociaż trochę osłabnie opad. Zamiast do wsiowej piekarni skracam do najbliższej odziany w przeciwdeszcze.
Kategoria Inne
Na spotkanie z Cyklozą
-
DST
52.00km
-
Teren
10.00km
-
Czas
03:24
-
VAVG
15.29km/h
-
Sprzęt Indiana Fat Bike
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało być do foto klubu ale wyszło potem, że jeszcze małe jeżdżenie.
Startuję o 12:00. +21. Słonecznie. Jeśli wiało to sprzyjająco bo nie zwracałem na to uwagi.
Do parku sieleckiego przez Będzin. W parku po powitaniach chwila pogaduch. Potem foto i małe, tak na 15km, kółeczko po Sosnowcu ścieżkami rowerowymi i opłotkami. Potem dłuższa chwila na kolejne pogaduchy i rozjeżdżamy się.
Kręcę obok Plejady i przez Środulę na ścieżkę przy Braci Mieroszewskich, którą kręcę na Mortimer. Potem Reden i Zielona. Czarnym szlakiem do Łagiszy i dalej przez pola w stronę psarskiej Żabki. Stamtąd grzecznie asfaltem prosto do domu.
Tempo niespecjalnie spieszne a i tak się trochę zmachałem. Ale fajnie było znowu z klubem pokręcić.
Kategoria Inne
Po chlebek
-
DST
12.00km
-
Czas
00:36
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prawi zwykłe zagięcie do wsiowej piekarni. Przez Goląszę Dolną i Dąbie tam. Powrót z wygięciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Słonecznie, lekki wiaterek, +24. Sporo szosowców po drodze. I nie tylko.
Kategoria Inne