limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Inne

Dystans całkowity:17772.00 km (w terenie 3174.00 km; 17.86%)
Czas w ruchu:994:02
Średnia prędkość:17.88 km/h
Maksymalna prędkość:62.00 km/h
Liczba aktywności:540
Średnio na aktywność:32.91 km i 1h 50m
Więcej statystyk

Po chlebek

Niedziela, 26 maja 2024 | dodano: 26.05.2024

Prawi zwykłe zagięcie do wsiowej piekarni. Przez Goląszę Dolną i Dąbie tam. Powrót z wygięciem od remizy do Dino i Lewiatana.
Słonecznie, lekki wiaterek, +24. Sporo szosowców po drodze. I nie tylko.


Kategoria Inne

Po paczkę

Sobota, 25 maja 2024 | dodano: 25.05.2024

Wygięciem przez Belną do paczkomatu i powrót wygięciem obok remizy, Lewiatana i Dino.
Przyjemne +24 w cieniu, lekki wiaterek i sporo słońca.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 11 maja 2024 | dodano: 11.05.2024

Pierwszy start nie wyszedł. Zaczęło lać.
Drugi start po odczekaniu aż trochę się przetrze. Termicznie +18. Wiaterek z północy. Pochmurno. Miejscami na horyzoncie widać, że leje.
Do piekarni przez Goląszę Dolną i Dąbie. Powrót z lekkim zagięciem od remizy do Dino i Lewiatana. Na finiszu zgarniam jeszcze przesyłkę z paczkomatu.
Raczej niewielu rowerzystów po drodze.


Kategoria Inne

Po chlebek

Niedziela, 5 maja 2024 | dodano: 05.05.2024

Do wsiowej piekarni objazdem przez Goląszę Dolną i Dąbie. Powrót zagięciem przez Sarnów, Łagiszę, Grodziec, Wojkowice i Strzyżowice.
Termicznie przyjemnie w słońcu. Zauważalny wiaterek, który nie był ani ciepły, ani chłodny.
Sporo rowerzystów wszędzie.
Ciągle czuję, że mi wydolność nie wróciła na poziom z zeszłego roku.


Kategoria Inne

Po pieczywo

  • DST 19.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:16
  • VAVG 15.00km/h
  • Sprzęt Indiana Fat Bike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 kwietnia 2024 | dodano: 28.04.2024

Na dworze wietrznie ale ciepło i sporo słoneczka. Skoro i tak się szybko nie pojeździ w tym wietrze, to wytoczyłem Czarnego Mamuta.
Do piekarni krótko terenem w stronę Malinowic. Pieczywku zafundowałem wycieczkowy powrót. Przy magazynach w stronę lasu gródkowskiego i dookoła niego do podstawówki. Potem przez las za tartakiem na Wspólną i dalej do Wojkowic. Stamtąd terenem do Strzyżowic i do Biski. Stamtąd zjazd i wykończenie zagięciem przy remizie w Strzyżowicach.
Nawet przyjemnie się jechało. Sporo rowerzystów. Nawet w terenie kilka razy się wymijaliśmy.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 27 kwietnia 2024 | dodano: 27.04.2024

Zagięcie koło remizy do wsiowego Lewiatana po zaopatrzenie.
Sporo słoneczka ale też i chmurki obecne. Do tego wieje już prawie ciepłym powietrzem.
Sporo rowerzystów śmiga.


Kategoria Inne

Z

Sobota, 20 kwietnia 2024 | dodano: 20.04.2024

Najpierw zwykłym objazdem do wsiowego Lewiatana po zaopatrzenie. Potem do najbliższej piekarni i tuż przy niej do paczkomatu.
Zupełnie zero chęci na objazdy. Na dworze pochmurno i mokro. Lecą drobne kropelki. Raczej bez podmuchów. Generalnie ruch w okolicy niewielki.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 13 kwietnia 2024 | dodano: 13.04.2024

Zwykłe kółeczko do wsiowej piekarni w tempie niespiesznym.
Na trasie cały czas wiało niezbyt ciepłym powietrzem. Słoneczko nieco łagodziło wpływ zimnego powietrza.
Na stadionie w Psarach jakieś zgromadzenie. Chyba "kijaknki" wnosząc po widocznym sprzęcie.


Kategoria Inne

Po chlebek i "wybiórczo"

Niedziela, 7 kwietnia 2024 | dodano: 07.04.2024

Kręcę najpierw do punktu wyborczego ale tam kolejka, więc odpuszczam na razie i toczę się dalej do wsiowej piekarni. Z zakupami przez Malinowice, Brzękowice-Wał i Górę Siewierską staczam się do domu.
Odczekawszy aż zacznie się msza o 12:00 toczę się jeszcze raz do punktu wyborczego. Tym razem luźno. Szybkie głosowanie i powrót z zagięciem przy szkole w Gródkowie.
W końcu jazda w przyjemnych, letnich warunkach w krótki wdzianku. Pełno rowerzystów po drodze.


Kategoria Inne

Po chlebek

Sobota, 30 marca 2024 | dodano: 30.03.2024

Zwykłe kółeczko do wsiowej piekarni.
Słonecznie. Lekki wiaterek. Ciepło. Wiosna.
Sporo rowerzystów po drodze.


Kategoria Inne