limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Wtorek, 20 października 2026 | dodano: 20.10.2026

Start w oknie ale z niewielką rezerwą.
Warunki na +8. Pochmurno. Na jezdniach ślady wilgoci.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż (tu wyłączona sygnalizacja na skrzyżowaniu, pachołki zmieniające pasy ruchu i ekipa z ciężkim sprzętem), Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z minutą zapasu.

Na powrocie jakby cieplej ale też i wiaterek zauważalny. Słoneczko tak nieśmiało przebijało.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i potem prosto do domu.
Momentami żwawo.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!