limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Czwartek, 15 października 2026 | dodano: 15.10.2026

Start w drugiej połowie okna.
Warunki na +9. Pochmurno. Sucho. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.
Przez pierwszy kilometr walka z przednią przerzutką. Nie wrzucało na blat. Zapomniałem wczoraj przeczyścić i dzisiaj się mściło.

Powrót w optycznie ładnych warunkach ale termicznie słabo mimo słoneczka. Trochę chyba też powietrze było w ruchu.
Trasa zwykła przez Mydlice i Ksawerę. Na finiszu piekarnia. Niespiesznie.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!