limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Piątek, 16 października 2026 | dodano: 16.10.2026

Start blisko krawędzi okna.
Termicznie na +7. Sucho. Niegroźne chmurki wysoko na niebie. 2/3 drogi w lekkiej mgle.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 1 min.
Przeczyszczona wczoraj przerzutka dziś nie robiła problemów.

Na powrocie słonecznie i w promieniach całkiem przyjemnie, ale w cieniu już nie.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew do Będzina i na własne ślady.
Niespiesznie.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!