DNPD
-
DST
39.00km
-
Czas
02:00
-
VAVG
19.50km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Start w pierwszej połowie okna.
Warunki mokre. Na pół godziny przed startem przeleciał krótki deszczyk. Termicznie na +8. W powietrzu sporo wilgoci. Odczuwalnie mały sympatycznie. Pochmurno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min.
Na powrocie optycznie się polepszyło ale termicznie niewiele lepiej niż rano. Za to przynajmniej sucho.
Powrót objazdem żeby sprawdzić gdzie zmigrował serwis. Przez ścieżki, Lenartowicza i Blachnickiego w stronę Pogoni i dalej pod Żyletę. No lokalizacja znacznie lepsza dla serwisu rowerowego, tuż przy ścieżce Małobądzkiej. Poprzednio byli dobrze ukryci na Środuli. Bez pinezki ciężko tam było trafić. Chwila dłuższa rozmowy i dalej ścieżką małobądzką do Będzina na ścieżkę Kościuszki i 11-go Listopada. Wbijam na własne ślady i ciągnę do piekarni koło domu. Potem jeszcze odebrać przesyłkę do Płaza. Finisz zagięciem przez Belną.
Niespecjalnie spiesznie bo już nie te klimaty, żeby pociskać. Przynajmnniej nie dla mnie.
Kategoria Praca






















