limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Poniedziałek, 12 października 2026 | dodano: 12.10.2026

Miał być start przed oknem, ale nie wyszło. Wytaczam się w pierwszej połowie okna.
Warunki na +7. Ciemno. Dobrze, że przynajmniej sucho.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.

Na powrocie nieznacznie cieplej. Trochę ruchów powietrza. Sporo chmur. Słoneczko momentami przedzierało się spomiędzy nich.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew na własne ślady. Niespiesznie.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!