limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Wtorek, 29 września 2026 | dodano: 29.09.2026

Start w oknie, jak wczoraj.
Warunki na +8. Czyste niebo. Bez podmuchów. Rześko.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Całkiem sprawnie się jechało.

Na powrocie dużo słoneczka. Termicznie powyżej +20. Podmuchy z północy.
Trasa powrotna przez Mydlice, Koszelew, centrum Będzina, Łagiszę i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i prosta do domu.
Momentami całkiem dynamiczne tempo. Dobrze się jechało.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!