limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 4 sierpnia 2026 | dodano: 04.08.2026

Start na krawędzi okna więc przelot bez ociągania.
Warunki sprzyjają. +19. Bez podmuchów. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.

Lampiaste lato wciąż w natarciu. Na finiszu w cieniu +35.
Trasa powrotna prawie jak wczoraj. Różnica przy finiszu w postaci wygięcia od DINO do OPS-u.
Bardzo przyjemnie się jechało.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!