limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Środa, 5 sierpnia 2026 | dodano: 05.08.2026

Start w oknie więc kręcenie z mniejszym ciśnieniem.
Warunki na +19. Bez podmuchów. Czyste niebo.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.

Na powrocie ponownie lampiaste lato.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Potem na własne ślady i wjazd do piekarni koło domu. Finisz przez Strzyżowice.
Przyjemnie się jechało. Troszkę wiaterku ale zupełnie nie chłodzącego.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!